Pojedynek: P. Kaźmierczak - Ł. Piątek

Przemysław Kaźmierczak i Łukasz Piątek poddani zostali obserwacji w spotkaniu Polonii Warszawa ze Śląskiem Wrocław. Dwaj defensywni pomocnicy są ważnymi postaciami swoich zespołów w środku boiska, spełniali dziś jednak inne role. Przy wyprowadzaniu piłki przez Śląsk Kaźmierczak schodzi do linii obrońców i stamtąd próbował rozpoczynać ataki swej drużyny. Często czynił to za pomocą długich podań zagrywanych na napastnika lub skrzydłowych. Efekty jego pracy były bardzo różne, zawodnik zagrał 49 podań do przodu z czego 32 były celne. W 14. minucie po jego złym przyjęciu piłki bezpańską futbolówkę przejął Piątek i celnym podaniem do Przybeckiego zainicjował akcję, po której Polonia objęła prowadzenie. Z kolei 39. minucie "Kaz" dobrze podał do Gikiewicza, ten zgrał piłkę głową do Mili, a kapitan Śląska strzelił ładnego gola. Ponadto pomocnik wrocławian górował nad rywalami w grze w powietrzu. Łukasza Piątek skupiał się głównie na grze w defensywie i asekuracji ofensywnych poczynań kolegów, choć miał mniej udanych interwencji od Kaźmierczaka. Kilkukrotnie próbował długich podań do bocznych pomocników, częściej jednak zagrywał po ziemi do niezbyt daleko ustawionego partnera.
