Co słychać u zgód?
lechia.net, miedzlegnica.eu, motorlublin.com | skomentuj (2)




Za nami kolejny weekend, w którym swoje spotkania rozegrali nasi zgodowicze. Na boisku zwyciężyła tylko Miedź, Motor zremisował, a pozostałe drużyny przegrały. Ciekawie za to działo się na trybunach.
Lechia Gdańsk grała u siebie z Jagiellonią. Piłkarze drużyny z Trójmiasta przegrali konfrontację 2:3 pomimo 2-krotnego prowadzenia w spotkaniu i oddalili się od walki o europejskie puchary. Na trybunach zgromadziło się 12 798 kibiców. Od tego meczu jedna z trybun (żółta) Baltic Areny została nazwana imieniem Dawida Zapiska, zmarłego w ubiegłym roku 14-letniego kibca Lechii. Oprócz tego otwarto Muzeum Lechii Gdańsk. Tutaj obejrzymy ciekawy film promujący. Zdjęcia trybun z tego spotkania znajdziemy w tym miejscu.
Miedź Legnica wygrała na swoim terenie z ostatnią w tabeli Polonią Bytom 1:0 i traci 5 punktów do drugiej Cracovii (krakowianie mają rozegrany 1 mecz więcej). Był to pierwszy mecz od 4 tygodni u siebie, na trybunach tego dnia zasiadło 2000 kibiców. Pomimo braku kibiców gości legniczanie dobrze dopingowali swoich zawodników przez cały mecz. Oprócz donośnego śpiewu było rzucanie konfetti, serpentyny oraz doping bez koszulek. Z powodu zakazu wyjazdu na mecz w Warszawie wielu kibiców Śląska wybrało się do Legnicy wspierać swoich braci na trybunach.
Motor Lublin rozpoczął mecz u siebie z Wigrami Suwałki od straty bramki z karnego już w 2. minucie. Na początku drugiej połowy udało się wyrównać i mecz zakończył się wynikiem 1:1. Kibice Motoru będąc wciąż w konflikcie z działaczami dopingowali spod bram stadionu w około 150 osób (w tym 15 ze Śląska). Na trybunach zasiadła garstka osób - głównie działacze, trenerzy innych klubów oraz rodziny piłkarzy. Czy o to chodzi w sporcie? To pytanie zostawiamy władzom klubu z Koziego Grodu.
SFC Opava grała na wyjeździe z 10. w tabeli MFK Karvina i uległa aż 2:5. Na mecz ten wybrała się spora grupa naszych braci dopingując konkretnie. Z elementów oprawy pojawiły się flagi na ogrodzeniu, a na sektorze niebieskie pasy materiału i żółte balony. 3 nagrania z dopingu Opavy: 1, 2 i 3..
Wisła Kraków przegrała mecz z liderem, Legią Warszawa, 1:2. Głównymi postaciami widowiska przy Reymonta próbowali być sędziowie, którzy gwizdali wręcz skandalicznie (zarząd Wisły złożył już protest w sprawie poziomu sędziowania tego meczu). Na całe szczęście trybuny przyćmiły popisy sędziów. Mecz zgromadził największą ilość kibiców od 1982 roku, obejrzało go prawie 25 tys. osób. Goście z Warszawy ubrani wszyscy w białe, malarskie kombinezony zaprezentowali ciekawą, potrójną kartoniadę: zdjęcia. Wisła zaprezentowała się jeszcze efektowniej prezentując kartoniadę na szerokość całej trybuny z hasłem na dole "ŻYJĄ W NAS STALE, TE LATA W GLORII I CHWALE". Tak wygląda film z oprawą. Doping Wiślaków tego dnia stał na naprawdę wysokim poziomie o czym można się przekonać oglądając ten materiał.