Nie wszystkim podoba się zapowiadana reforma ekstraklasy, dzięki której od przyszłego sezonu liga po 30. kolejkach ma być dzielona na grupą mistrzowską oraz spadkową. Pomysł popiera tylko 6 klubów: Śląsk, Legia, Lech, Widzew, Pogoń oraz Piast. Pozostałe zespoły apelują o zablokowanie zmiany. Podobno w zarządzie PZPN zaczęło dyskutować o rozwiązaniu kompromisowy: powiększenia ligi do 18 zespołów. Taka propozycja jest forsowana przez Romana Koseckiego. A co o reformie ligi myślą kibice Śląska?
Całkiem niegłupi pomysł z barażami - spadek 2 ostatnich drużyn, a 11-14 grają turniej o utrzymanie - w ten sposób premiowane byłyby drużyny grające w ostatnich kolejkach do końca. Z drugiej strony - drużyny 1-4 mogłyby zagrać jeszcze 2 kolejki ze sobą (31- 4-1; 2-3 32- 3-4; 1-2), a zdobyte punkty dodać do wyniku po 30 kolejkach.
Mniej drużyn nie, bo ile można grać meczów w sezonie z tymi samymi drużynami doliczając do tego Puchar Polski (nie dotyczy Lechii i Wisły ;))
~Mat(2013-04-19 23:55:28)
Dlaczego zawsze jak ktoś proponuje baraże, to pomiędzy ligami? Jaki jest sens takich baraży, skoro z reguły pomiędzy ligami jest przepaść, co stawia na zdecydowanie gorszej pozycji kluby z ligi niższej. Baraże powinny odbywać się tak jak w Anglii, na poziomie danej ligi.
Może być to sposób na zaangażowanie większej ilości klubów w realną walkę na boisku, np: przyjmijmy, że spada 3 drużyny z Ekstraklasy, ale jedna w barażu. 15 i 16 z automatu, zaś 14, 13, 12 i 11 grają baraże o utrzymanie, i z nich najgorsza spadnie.
Albo w I lidze: awansują 1 i 2, zaś 3, 4, 5 i 6 grają baraż o awans i najlepsza z nich awansuje.
A jak zwiększyć liczbę meczów w polskich warunkach? Myślę, że dałoby się zmniejszyć Ekstraklasę do 14 zespołów i grać 3-krotnie każdy z każdym, co da 39 kolejek. Gospodarz 3-go meczu będzie wyłaniany poprzez bilans dwumeczu.
Bo bez zmniejszania ligi to się chyba nie da, bowiem czy realnym jest w systemie trzykrotnych bojów każdy z każdym rozegrać 45 kolejek celem wyłonienia mistrza? Zmniejszyć ligę może nie być tak trudno, przecież nie każdy zasługuje na licencję.
~kibic(2013-04-18 17:14:05)
Wolałbym aby nastąpiło powiększenie Ekstraklasy do 18 zespołów, przy czym:
- awans bezpośredni 3 drużyny z I ligi
- czwarta drużyna I ligi gra baraż z 15 drużyną Ekstraklasy
- 16 drużyna ekstraklasy - spadek
Względnie - drużyny z miejsc 3-4 I ligi grałyby baraż z 15-16 Ekstraklasy.
Tylko czy znalazłoby się w Polsce 18 drużyn z na tyle stabilnym budżetem i odpowiednim stadionem, aby spełnić wymagania licencyjne i żeby awans nie doprowadził tych klubów do problemów finansowych? Może Cracovia, Miedź, Zawisza, GKS Katowice, Arka, Warta. Inna sprawa, na ile Flota i Nieciecza chcą awansu.
Przegłosowana reforma ma jeden niezaprzeczalny atut (ale tylko dla klubów grających w pucharach) - wczesny start ligi i w momencie rozpoczęcia gry w pucharach drużyny te byłyby już w rytmie meczowym, a jednocześnie nie musiałyby się przejmować ligą, gdyż punkty i tak byłyby później dzielone przez 2. Kolejny wzrost formy (wzmocnienia) mogłyby szykować na ostatnią rundę. No i więcej drużyn grających o coś (ale dopiero na wiosnę, bo jesienią - zapewne olewka).
W przypadku tego rozwiązania bardziej od dzielenia punktów przez 2 przypadłoby mi do gustu inne rozwiązanie - np. w kolejkach 31-37 za remis 2 pkt, za wygraną np. 4 pkt - co byłoby bardziej sprawiedliwe
~misiomin(2013-04-18 15:20:43)
Chyba kogoś powoaliło. Im większa liga tym więcej drużyn środka tabeli, które o nic nie grają. Mecze pomiędzy drużyjami środka to flaki z olejem, tak jak mecze towarzyskie.
Podział ligi na spadkowiczów i walczacych o puchary to dobra myśl. Coś na kształt play off. Zwycięży drużyna, która będzie w najlepszej dyspozycji pod koniec sezonu i taka ma szansę coś wywalczyć w pucharach. Czasami będzie to ta sama drużyna, ale bywa też tak, że na jesień rewelacja w wiosną klapa. Przykład: Flota Świnoujście.