Co słychać u zgód?
miedzlegnica.eu, motor.lublin.pl, sfc.4fan.cz, skw | skomentuj (1)




Kibicowskie święto we Wrocławiu... i puste trybuny gości - tak niestety trzeba podsumować miniony weekend wśród naszych zgodowiczów.
Lechia Gdańsk gościła we Wrocławiu. Na boisku piłkarski dramat, wynik końcowy po błędach bramkarzy obu drużyn 1:1. Za to na trybunach działo się sporo. Cały stadion oflagowany barwami Śląska i Lechii, włącznie z sektorem C. Pomimo kopaniny na boisku doping tego dnia prowadzony był przez cały mecz. Pieśni typowo zgodowe jak i te sławiące Śląsk zmodyfikowane pod mecz z braćmi z Gdańska. Oprócz śpiewów i flag na płotach było sporo flag na kijach, zarówno Śląska jak i Lechii. Ultrasi pokazali się z naprawdę dobrej strony przyjmując w odpowiedni sposób gości, natomiast pojawiły się pretensje co do niektórych kibiców zasiadających na trybunie B - pojedyncze jednostki, które pomyliły najwyraźniej wrocławski młyn z konkursem fotograficznym czy kucharskim. Przypomnieć warto również, że flagi na kijach nie są jednorazowym gadżetem, a stanowią nasze barwy i ich niszczenie jest niedopuszczalne. Warto obejrzeć zdjęcia oraz nagranie dopingu z tego meczu.
Miedź Legnica przegrała wyjazdowy mecz z 14. w tabeli Sandecją Nowy Sącz i do liderującej Niecieczy traci już 10 punktów. Sączersi wywiesili transparent "Nie ma Łodzi bez ŁKS-u". Kibice Miedzianki nie pojechali, ze względu na fikcyjny remont sektora gości w Nowym Sączu.
Motor Lublin rozgrywał w środę zaległy mecz z Wisłą Puławy i uległ u siebie 0:2. W związku z trwającym protestem kibice Motoru dopingowali w ok. 150 osób spod bram wejściowych. W sobotę zawodnicy z Lublina grali na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola. Ulegli 1:0 i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli 2. ligi wschodniej. Dzień przed tym meczem zarząd zwolnił dotychczasowego trenera Piotra Świerczewskiego i zatrudnił Przemysława Delmanowicza. Oby zawodnicy z Koziego Grodu zaczęli w końcu wygrywać. Szansa ku temu jest już w najbliższą środę 24. kwietnia, kiedy to Motor zmierzy się na swoim terenie z Pogonią Siedlce.
SFC Opava grała na wyjeździe z 5. w tabeli Varnsdorfem. Na wyjazd do oddalonego o 400 km miasta wybrało się ok. 9 kibiców. Piłkarze nie docenili trudu fanatyków i ulegli 2:0 (obie bramki z karnych w pierwszej połowie). Sytuacja naszych czeskich braci jest tragiczna, Opava wciąż okupuje ostatnie miejsce w tabeli i nie zanosi się na zmiany tego stanu rzeczy.Tutaj są zdjęcia z tego meczu.
Wisła Kraków grała w Białymstoku z Jagiellonią. Wynik końcowy to 2:2, co przy słabej postawie zawodników Wisły w tym sezonie należy uznać za wynik niezły. Kibiców gości nie wpuszczono z powodu "remontu sektora gości". Nie wiadomo po co są wprowadzane licencje na grę w ekstraklasie, skoro połowa klubów i tak nie jest w stanie wpuścić kibiców przyjezdnych na mecz, a sektor gości w Białymstoku jest w takim samym stanie od 2 miesięcy. Piłka nożna dla kibiców!