Gikiewicz: Nie wypada, aby mistrz tak przegrywał
Łukasz Gikiewicz: Niestety przegrana 0:4 jest jak policzek. Wiedzieliśmy, że Zagłębie będzie czekało na kontry tak jak we Wrocławiu. Traciliśmy głupio piłkę w środki pola, mieli przewagę i tak nas wypunktowali.
Przy pierwszej bramce Ostrowski został pod bramką rywala.
To chyba ja tam zawiniłem, bo straciłem piłkę w środku pola. Myślę, że w I połowi nie graliśmy tak źle aby przegrywać. Nie mieliśmy dnia. Trzeba za ten mecz przeprosić, bo nie wypada aby mistrz Polski tak przegrywał.
Bardzo szybko macie szansę na rehabilitację - czeka Was mecz z Legią.
Jakie tam głosy do nad dochodzą, ze odpuściliśmy ligę. My chcieliśmy wygrać, aby gonić Lecha, gdzie przy odrobinie szczęścia udałoby nam się go jeszcze wyprzedzić. Chyba żaden zawodnik Śląska nie wyobraża sobie innego wyniku w czwartek jak naszego zwycięstwa.
Ostatnio dobrze Wam się gra z Legią.
To jest finał. Wiadomo, że każdy podejdzie do niego bardziej zmobilizowanie. Chcielibyśmy zagrać swoją bramkę i nie stracić bramki. Każda stracona bramka u siebie będzie mocno bolała.