To koniec marzeń o pucharze?

02.05.2013 (20:30) | autor : Banan | skomentuj (13)

Piękny sen o pucharze stał się koszmarem? Śląsk w pierwszym spotkaniu finałowym Pucharu Polski przegrał z Legią na własnym stadionie 0:2 (0:2) po dwóch golach Marka Saganowskiego. Podopieczni Jana Urbana w przekroju całego spotkania byli zespołem lepszym – Legia przyjechała po swoje, od początku do końca kontrolując przebieg meczu. To nie tak miało być, nie takiego wyniku oczekiwaliśmy – w perspektywie rewanżu na Łazienkowskiej przed Śląskiem zadanie niemożliwe do wykonania.



 

Trenerzy obu zespołów mieli przed spotkaniem spore problemy z ustaleniem podstawowej jedenastki, ale to goście do meczu przystąpili bardziej osłabieni. Z powodu kontuzji w kadrze zabrakło Danijela Ljuboi, Miroslava Radovicia, Jakuba Wawrzyniaka i Bartosza Bereszyńskiego, tylko na ławce rezerwowych zasiadł Jakub Kosecki, a z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mógł wystąpić Janusz Gol. W drużynie gospodarzy niespodziewanie na trybunach zasiadł Marian Kelemen, ponadto za kartki pauzować musiał Adam Kokoszka, którego zastąpił Marek Wasiluk. W Legii po raz pierwszy w tym roku zagrał Marko Suler, więc defensywy po obu stronach były sporo osłabione.

Świadomi rangi spotkania piłkarze Śląska i Legii od początku spotkania grali nerwowo, bez huraganowych ataków, chcąc przede wszystkim uniknąć straty bramki. Niespodziewanie już w 4. minucie przed szansą stanął Przemysław Kaźmierczak, który miał sporo miejsca do oddania strzału, ale z 16m fatalnie spudłował, mając z prawej strony niepilnowanego Erica Mouloungi’ego.

W pierwszej połowie Legia osiągnęła przewagę, głównie ze względu na słabszą grę Śląska. Słabszą lub po prostu taką, do jakiej się przyzwyczailiśmy. Wrocławianie grali niedokładnie i przewidywalnie, przez co notowali sporo strat. Łatwe przechwytywanie piłki przez graczy Jana Urbana pozwalało im na grę z kontry i możliwość zaskoczenia przeciwnika. W 11. minucie powinno być 1:0 dla gości, ale świetną interwencją w sytuacji sam na sam z Michałem Kucharczykiem popisał się Rafał Gikiewicz. Niestety bramkarz WKS-u nie miał nic do powiedzenia w 32. minucie, kiedy po akcji prawą stroną boiska Kucharczyk podał do Marka Saganowskiego i napastnik Legii z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Warto odnotować, że zawodnikami, którzy dali się w tej sytuacji ograć, byli Mariusz Pawelec i Marek Wasiluk.

Śląsk mógł szybko odpowiedzieć bramką, ale dobrej okazji nie wykorzystał Waldemar Sobota, który z kilkunastu metrów strzelił obok słupka. Po chwili po raz kolejny nie popisali wrocławscy obrońcy. Goście z wielką łatwością wstrzelili piłkę w pole karne za Tadeusza Sochę i Wasiluka, na wyjście z bramki zdecydował się Gikiewicz, piłka nieszczęśliwie odbiła się od próbującego interwencji Wasiluka i trafiła wprost pod nogi Saganowskiego, który w takich momentach doskonale wie, co z piłką zrobić. Do przerwy Legia zasłużenie prowadziła 2:0.

Na drugą połowę z szatni nie wyszedł Mouloungui, którego zastąpił Mateusz Cetnarski, a po kilku minutach Przemysława Kaźmierczaka zmienił Łukasz Gikiewicz. Starszy z braci bliźniaków mógł tuż po wejściu na boisko wpisać się na listę strzelców, ale piłka po jego strzale przeleciała minimalnie obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Wojciecha Skabę. W 67. minucie przed kolejną szansą stanął Sobota, ale i tym razem spudłował, chociaż miał czas na dokładne przymierzenie i oddanie celnego strzału. To było wszystko, na co Śląsk było stać w drugiej odsłonie. Jedynym istotnym wydarzeniem w tej części gry była oprawa i racowisko w wykonaniu kibiców obu ekip.

Śląsk po meczu przed własną publicznością przegrywa w finale 0:2 i jest to wynik, który stawia Legię w roli wielkiego faworyta do zdobycia pucharu. Warszawianie trzy bramki na własnym stadionie stracili ostatnio 30. listopada 2011 roku w spotkaniu przeciwko PSV Eindhoven, z kolei Śląsk nie potrafi zachować czystego konta przez osiem meczów z rzędu. Tylko cud sprawi, że podopieczni Levy’ego wrócą do Wrocławia z pucharem.


Śląsk Wrocław 0:2 (0:2) Legia Warszawa
Saganowski 32’, 44'

Śląsk: R.Gikiewicz – Socha (83’ Ostrowski), Kowalczyk, Wasiluk, Pawelec – Kaźmierczak (53’ Ł.Gikiewicz), Stevanović – Sobota, Mila, Ćwielong – Mouloungui (46’ Cetnarski)

Legia: Skaba – Jędrzejczyk, Jodłowiec, Astiz, Suler – Furman, Vrdoljak – Kucharczyk, Dwaliszwili, Brzyski (84’ Jagiełło) – Saganowski (76’ Łukasik)

Żółte kartki: Pawelec, Wasiluk, Socha (Śląsk), Vrdoljak (Legia)
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 38 000



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~rydolf (2013-05-03 04:20:08)
Wrocławska masakra Levo'stenaviciem $...
Mimo pogody poszliśmy z córką(6lat) na mecz , pytałem się czy chce iść na mecz w taką pogodę bo ja to z dziećmi bywa mają swoje kaprysy, ale córa chciała iść bo spodobało jej się na wcześniejszych meczach na które poszła z resztą dzieciaków... z przedszkola(brawo dla Pań wychowawczyń i pani dyr.) Do rzeczy... Co mnie ujęło i jeszcze nie wyszedłem z szoku to pytanie mojego dziecka "Tato czemu oni tak słabo grają" a po chwili mówi mi żebym opowiedział jej co się dzieje na "młynie" oczywiście powiedziałem. Na koniec meczu po pytaniu które padło nie miałem odwagi zapytać czy jeszcze będzie chciała iść na mecz i że oczywiście będzie zła że wziąłem ją na taki kiepski mecz zamiast do kina i tu następne zaskoczenie sama się mnie zapytała czy przyjdziemy jeszcze na mecz a ja pytam a dlaczego chcesz przyjść skoro sama mówiłaś że źle grają a ona że ona nie przyjdzie oglądać jak grają tylko przyjdzie oglądać oprawę i śpiewać(była pod wrażeniem niosącego się echa co w pewnym momencie wyglądało jak przerażenie wręcz)dopingowała do do końca aż zachrypła) więc ultrasi dla was wielkie dzięki oprawa super (uratowaliście mnie przed zoną:)bo myślała że jesteśmy w kinie) córka z dużym przejęciem opowiadała mamie i jeszcze fajne uczucie jak przed snem sobie śpiewa Hej Śląsk albo oddałem serce ... ) a piłkarze (nie ujmując wam ostatnie słowo córki "Tata jak byłam na twoim meczu to bardziej mi się podobało ja graliście)nie wiem co tu więcej dodać weźcie się za siebie bo cała polska z nas się śmieje bo to co się u nas dzieje to nawet do pewnego czasu był kabaret a teraz nie boje się użyć stwierdzenia że dno sięgnęło dna a kibica który kocha swój klub to boli bardziej niż dostanie po mordzie a porażka z legią bolała jak porządny wpier... przejechanie walcem i badanie prostaty
Cyna (2013-05-03 00:17:44)
Dziękuję,dobranoc !
~Stoichkov (2013-05-02 22:40:27)
Średnia drużyna z kiepskim trenerem nie osiągnie nic. Średnia drużyna z dobrym trenerem osiągnie bardzo dużo. Przez najbliższe lata żaden trener nie osiągnie ze Śląskiem tego co osiągnął Pan trener Lenczyk. Co z tego że Levy chce grać ofensywnie jak nic z tego nie wychodzi i przy tym traci tak dużo bramek. Czy w okresie kiedy Lenczyk był trenerem Kelemen miał tak kiepską formę jak teraz??? Nie przypominam sobie. Inni zawodnicy również lepiej "wyglądali" za Lenczyka. Coś w tym musi być.
~CzesiuWKS (2013-05-02 22:14:27)
Brak licencji-największy sukces Śląska w tym sezonie
Po dzisiejszym pełnym walki meczu zastanawiam się,czy aby Sobota nie podpisał kontraktu z ległą.Mam nadzieje że nie dostaniemy licencji i ten obecny kompromitujący nas zespół samoistnie się rozwali.Mila ,twój dzisiejszy wywiad po meczu wyleczył mnie z twojej osoby jako kapitana WKS-u,i odejdź stąd jak najprędzej.
bobo (2013-05-02 22:08:23)
byl swietny trener, niezli kibice, przecietni pilkarze, slabi dzialacze, trenera juz nie ma
~JotBe (2013-05-02 21:19:40)
Obiecano mi danie z siebie wszystkiego- widocznie niewiele z tego mają. Oszukano mnie i resztę 35tys kibiców na stadionie o widzach telewizyjnych nie wspominając...I ten komentarz Pepe: " w dalszym ciągu ważne jest dla nas III miejsce i gra w pucharach, wtedy nikt nie będzie pamiętał tych słabszych meczy". Otóż drogi Piotrze ja będę, albowiem obiecywaliście obronę tytułu, a nie III miejsce!
~Lewandlweski (2013-05-02 21:15:51)
Slask sie skonczyl,kiedy zwolniono Lenczyka.Od tamtej chwili to jedna wielka rownia pochyla.Nie ma ataku,nie ma obrony,nie ma pomocy i nie ma trenera.Tylko wielki zal kibicowska doope sciska .
~artur (2013-05-02 21:10:14)
Rozgonić to mało powiedziane!!WYJ...Ć!!!!
~wkssssssss (2013-05-02 21:01:49)
pierwsza bramke zawalil socha saganowski wybiegl mu za plecow
~Imperator (2013-05-02 20:52:41)
Ta druzyna w tym składzie nic juz nie osiągnie!!!!!
Na wiosnę jestesmy na 11 KU.... miejscu!
Do wyj.... jest:
Levy
Cetnarski
Kazmierczak
Stevanowicz
Molonguli czy jak mu tam
GIKIEWICZ X 2!!!
Wasiluk
PS. Do okulisty:
Sobota i do ortopedy na prostowanie nogi dziś 3 setki panu Bogu w ch...!!!
I do ku... nędzy minus 25 koła z kontraktów mniej co miesiac a 2 razy tyle do wyjęcia z murawy.
I tak tego nie puscicie bo jestescie cenzurowane miekie faje!!!!!
~wasyl (2013-05-02 20:51:31)
Czy te tempaki wiedza co to presing?.Podczas meczu widać było że presing to dla nich to samo co spacer po boisku.
~Vulk (2013-05-02 20:44:52)
Po raz kolejny dziadostwo w wykonaniu Śląska . Niestety mamy kiepską drużynę brak napastników bardzo widoczny . Moulungi to jakieś nieporozumienie za dwa i pół tygodnia wraca do emiratów a gotowy do gry tylko na 45 min , Gikiewicz co mecz potwierdza że jest drewniakiem nr 1 polskiej lidze . Szkoda kibiców na stadionie, wypełnili stadion wspaniale dopingowali w zamian zostali przez piłkarzy nabici w butelkę.
~wasyl (2013-05-02 20:44:34)
rozgonić to dziadostwo , razem z tym naj-----m trenerem
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41