Udana sobota juniorów
Sobota, 11. maja była bardzo udanym dniem dla juniorów Śląska. Wszystkie 4 drużyny Śląska S.A. i WKS Śląsk wygrały swoje mecze. Taka sytuacja ma miejsce dopiero drugi raz w tym roku.
Juniorzy Śląska S.A. rozegrali w Zielonej Górze dwumecz z UKP. Gospodarze do niedawna byli czołową drużyną juniorską w kraju. W tym sezonie nie idzie im już tak dobrze. Juniorzy starsi w Makrolidze zdobyli tylko 1 punkt (nota główne role odegrali bene we Wrocławiu ze Śląskiem). Tym razem górą był Śląsk (trener Bator) a gówne role odegrali zawodnicy, którzy mieli do niedawna dłuższą przerwę w grze. Po bezbramkowej I połowie gola dla Śląska strzelił Danie Łuczak. Na 2:0 podwyższył Kamil Krzanowski. UKP szybko zdobyło kontaktową bramkę ale Łuczak ponownie dał Śląskowi dwubramkową przewagę. Końcówka meczu dostarczyła widzom sporo emocji. W doliczonym czasie gry gola ponownie strzelili gospodarze jednak bardzo szybko Krzanowski celnym strzałem ustalił wynik meczu na 4:2.
Skład Śląska: Kocielski - Molski, Wdowiak, Wrótny, Rodzik - Kohut, Dawidow (30 Krzanowski), Godzwon - Wargin, Łuczak, Piechno (65 Reczka).
Juniorzy młodsi Śląska (trener Kowalczyk) wygrali 2:1. Do przerwy prowadziło UKP, jednak końcówka meczu należała do Śląska i bramki Patryka Drożyńskiego i Kornela Góralskiego dały wrocławianom wygraną.
Skład Śląska: M. Sobczak - A. Sobczak, Łuczkiewicz, Góralski, Berkowicz- Kubacki, Pałaszewski (60 Dawidow), Aleksandrowicz (50 Dochniak) - Drożyński, Tatarzyński (50 Mariusz Idzik), Kotfas (55 Kalarus).
Juniorzy starsi WKS Śląsk podejmowali Polonię Bielany Wrocławskie. Jesienią podopieczni trenera Maligrandy rozgromili tego rywala aż 13:0. Tym razem mimo sporej przewagi było trudniej. Prowadzenie w 3. minucie meczu uzyskał ładnym strzałem z wolnego Wojciech Maciński. Śląsk miał kolejne okazje (Mizera, Trzepacz) a sędzia nie podyktował ewidentnego rzutu karnego po faulu na Szpyrze. Przed przerwą gola precyzyjnym strzałem strzelił Oskar Trzepacz (22 gol w tym sezonie, 10 na wiosnę) po idealnym podaniu Marcela Schmidta. W II połowie Śląsk nadal przeważał ale grał nieskutecznie. Na 3:0 podwyższył mocnym strzałem z dystansu Schmidt (9 gol wiosną) a wynik meczu ustalił Włodarczyk, który wykorzystał podanie Brodki.
Skład Śląska: Swół - Liszka (46 Jędra), Wierzbicki, Ziemba, Miś - Szpyra, Mizera (70 Brodko), Maciński, Schmidt, Mankiewicz - Trzepacz (46 Włodarczyk).
Juniorzy młodsi WKS Śląsk (trener Koprowski) po dobrym meczu pokonali Pogoń Oleśnica 5:1 (4:0). Po początkowo niezłej grze z obu stron Śląsk szybko przejął inicjatywę. Po precyzyjnej centrze Stanisławka prowadzenie strzałem głową uzyskał Tryba. Na 2:0 podwyższył głową Stanisławek po centrze z rogu Szymończyka. kolejna bramka była dość przypadkowa. Puchała po indywidualnej naciskany przez obrońców uderzył na bramkę. Strzał był lekki jednak piłka z kozłowała przed bramkarzem i wpadła do siatki. Wynik do przerwy ustalił Szymończyk, który uzyskał idealne podanie od Wiśniewskiego przebiegł z piłką kilkanaście metrów i posłał piłkę w okienko. Na początku II połowy po centrze z rogu Szymończyka Zbryk efektowną główką podwyższył na 5:0. Śląsk miał sporą przewagę (dodatkowo po czerwonej kartce Pogoń grała w dziesiątkę) ale nie potrafił wykorzystać wielu sytuacji bramkowych. Tymczasem goście w końcówce z karnego uzyskali honorową bramkę.
Skład Śląska: Guźniczak - Zbryk (Mikuś), Dusza, Krawczyk, Moskwa - Szymończyk (Drobczyński), Puchałą, Wiśniewski (Suboczewski), Puchała (Możdżech), Perkowski, Stanisławek (Świech) - Tryba (Borecki).