Brosz: Nie będziemy kalkulowali

Marcin Brosz: Myślę, że oczekiwaliśmy takiego spotkania przy Okrzei. Chcieliśmy pokazać, że nie tylko potrafimy przywozić punkty z wyjazdów ale też jesteśmy groźni na własnym stadionie. Dzisiaj ku temu była wyjątkowa okazja. Cieszę się, że udało nam się to zrobić w tak dramatycznych okolicznościach. Jest kilka aspektów, które chciałbym podkreślić. Emocje na pewni były nie tylko na murawie ale również na trybunach. Atmosfera od początku do końca była fantastyczna. Słowa uznania dla kibiców.
Parę rzeczy, które miały wpływ na przebieg spotkania: szczególnie bramka na początku, która nas nieco wybiła z rytmu. Mieliśmy swoje sytuacje. Chcieliśmy szybciej osiągnąć wynik remisowy. Nie udało nam się - musieliśmy poczekać na II połowę. Czerwona kartka dla naszego obrońcy - to również był moment, gdzie musieliśmy zmienić nieco ustawienie zespołu. Rezerwowi robią nam punkty, to jest rewelacyjne. Przed akcją Pawła, bardzo dobre podanie naszego lewego obrońcy.
Pytania:
Czy naprawdę wierzyliście, że do końca gracie o 3 punkty?
Był taki moment, że była akcja za akcję. Mieliśmy moment, kiedy brakowało nam nieco sił. Jednak do końca walczyliśmy o trzy punkty. Dzięki walce i zaangażowaniu uzyskaliśmy nasz cel. Nie będziemy kalkulowali, będziemy w każdym meczu walczyć o komplet punktów. Pokonaliśmy dzisiaj aktualnego mistrza Polski, który w środę rozegrał świetne spotkanie z Legią Warszawą. Cieszą trzy strzelone bramki, a martwią nieco dwie stracone.