Z obozu rywala
wisla.krakow.pl/wislakrakow.com/Przegląd Sportowy/ | skomentuj (0)
Do zakończenia rozgrywek Ekstraklasy pozostały jeszcze cztery kolejki, ale w Krakowie myślą głównie o następnych sezonach. Słaba gra, 25 punktów straty do Legii i mnóstwo nietrafionych transferów sprawiają, że Wisła obecnie potrzebuje przebudowy. W klubie z ulicy Reymonta myślą, więc co zrobić, aby powrócić do elity krajowej.
Nowym dyrektorem sportowym Wisły został Zdzisław Kapka, jej były zawodnik, a ostatnio szef skautów. Według "Dziennika Polskiego" Kapka wszedł także, razem w prezesem Jackiem Bednarzem i Krystianem Rogalą, w skład trójosobowego "komitetu transferowego".
Według medialnych doniesień Wisła Kraków chce pozyskać Łukasza Piątka i Roberta Demjana. Kapitan Polonii Warszawa latem będzie mógł sobie znaleźć nowy zespół, ponieważ kontrakt z obecnym pracodawcą został rozwiązanych z winy klubu przez Izbę ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN. Trudniejszym zadaniem będzie sprowadzenie napastnika Podbeskidzia, bowiem jest on w kręgu zainteresowania kilku innych zespołów z kraju i zagranicy.
W Krakowie chcą postawić większy nacisk na młodych zawodników. W ostatnich spotkaniach "Białej Gwiazdy" wystąpili Alan Uryga i Paweł Stolarski. Dwa gole Koronie strzelił natomiast Michał Chrapek. Klub podpisał umowę o współpracę z Akademią Piłkarską 2011 z Zabierzowa.
Latem prawdopodobnie więc Wisła pożegna się z kilkoma piłkarzami. Już w trakcie rozgrywek podziękowano Janowi Frederiksenowi. Działacze nie zamierzają przedłużać wygasających w czerwcu kontraktów Daniela Sikorskiego i Kew Jaliensa. Ponadto szukają sposobności na pozbycie się Cwetana Genkowa.
20 lipca w Gdańsku Wisła rozegra towarzyskie spotkanie z zespołem FC Barcelona. Dla Katalończyków będzie to rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu.
W spotkaniu ze Śląskiem trener Tomasz Kulawik nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Cwetana Genkowa i Michała Czekaja. Do zdrowia po urazach wracają Sergiej Pareiko, Ivica Iliev, Marko Jovanović, Kew Jaliens oraz Michał Szewczyk. Ich występ stoi pod znakiem zapytania.