Zapowiedź końca sezonu: Doktor Jekyll i pan Hyde

01.06.2013 (19:57) | autor : Michał Zachodny
własne | skomentuj (1)

Jak można ocenić ten sezon Śląska? Inaczej - o ile łatwiej byłoby o taką opinię po zaledwie jednym meczu, a nie wszystkich czterdziestu pięciu? Tylko które spotkanie wybrać - świetne zwycięstwo w Poznaniu (3-0), schludną wygraną w Białymstoku (3-0), dramatyczny remis z Jagiellonią na własnym stadionie (3-3) czy jedna z porażek w fatalnym stylu? Nawet przy tak krótkiej letniej przerwie jaka czeka kibiców w Polsce, ostatni mecz sezonu będzie de facto wspominaniem minionych (prawie) jedenastu miesięcy.



 

Śląsk jedzie na Legię niespełniony. Na konferencji po meczu z Lechem trener Stanislav Levy mówił, że trzecie miejsce będzie dla wrocławskiego klubu akurat po takim sezonie. By na nie zasłużyć trzeba jednak nie liczyć na dramatycznie walczący o utrzymanie Bełchatów i jego mecz w Gliwicach, ale nogi piłkarzy z których części możemy w przyszłym sezonie nie zobaczyć. Odgraża się odejściem Piotr Ćwielong, ponoć klub jest gotów wysłuchać ciekawych ofert za Waldemara Sobotę, Marian Kelemen także szuka nowego pracodawcy, Sebastian Mila...

...Sebastian Mila już nie. Kapitan podpisał wczoraj nowy kontrakt mimo długich i skądinąd męczących spekulacji (nie mylić z negocjacjami) co jest informacją oczywiście dobrą. W natłoku informacyjnego chaosu, konfliktów doniesień związanych choćby z losem Marcina Kowalczyka, sensacyjny obrót spraw przy Oporowskiej wreszcie tchnął wiarę w kibiców, że... nowe konktrakty naprawdę w klubie podpisywać potrafią.

Czy nie jest to jednak po części efekt ostatnich niepowodzeń? Przecież w ostatnim sezonie zabolała kibiców najpierw strata (przez niedoszły kontrakt z Celtikiem i kontuzję) Jarosława Fojuta, później Piotra Celebana (teraz na drodze do Legii), w zimie Tomasza Jodłowca, a teraz najlepszego wiosną (tak, tak) Marcina Kowalczyka. Tego nawet nie można nazwać demontażem defensywy Śląska Wrocław - to jest regularnie odbywająca się demolka.

I po części to definiuje sezon Śląska Wrocław. Prawie udany. Prawie utrzymano mistrzowską kadrę. Prawie rozwiązano problemy w relacjach Lenczyka z piłkarzami. Prawie wzmocniono skład. Prawie udało się uniknąć kompromitacji w Europie - chodzi o Helsingborgs, nie Hannover. Prawie wygrano sprawę w piłkarskim sądzie o Tomasza Jodłowca. Prawie udało się doprowadzić Cristiana Diaza do stanu używalności. Prawie Śląsk zwyciężył w Pucharze Polski. Prawie dogadano się z właścicielami na czas wypełnienia licencji do gry w Ekstraklasie i w Europie. Prawie... zakończono sezon na pudle?

Jutro Śląsk Wrocław walczy nie o podium, ale zakończenie tego sezonu z uśmiechem po wielu momentach zrezygnowania, wściekłości i nieporozumień. Tylu zwrotów akcji, takiej różnicy w oglądanych wystąpach drużyny Lenczyka i Levy'ego naprawdę nie da się racjonalnie wyjaśnić. Czeski szkoleniowiec zresztą narzeka na brak regularności i pewnie będzie chciał nawiązać do tego dynamicznego futbolu, który momentami oglądaliśmy i oklaskiwaliśmy, wyrzucając z pamięci piłkarzy te popisy nieporadności w obronie, powolnego tempa i braku kreatywności. Śląsk miał w tym sezonie dwie twarze, Śląsk był jak Dr Jekyll i Mr Hyde.

Niektórzy do oglądania ostatniego meczu Śląska usiądą zrelaksowani i wdzięczni, że ta karuzela zmienności charakterów i oblicz wrocławskiego klubu już dobiega końca. Czyżby jednak było to faktyczne zakończenie tego procesu? Biorąc pod uwagę, że po zwolnieniu Oresta Lenczyka miał być to sezon przejściowy - od siłowego grania opierającego się na stałych fragmentach gry do dynamicznego futbolu z naciskiem na akcje kombinacyjne - ostatnie wyniki każą sugerować, że zakończenia nie ma, zwłaszcza przy tylu zapowiadanych pożegnaniach. Może taki jeden spektakularny wynik, na popsucie triumfalnego (choć nie do końca przekonującego) marszu Legii do tytułu, nawet po otwierającym mecz szpalerze na uszanowanie nowych mistrzów, da sygnał, że ten pierwszy etap pracy Levy'ego zakończył się powodzeniem?

Śląsk naprawdę potrzebuje tej wygranej. Każdy z piłkarzy ma jeszcze wiele do udowodnienia kibicom, ekspertom i trenerowi, a zapowiadane głośne zmiany w klubie mogą dać kilka okazji do zmian personalnych. Stanislav Levy zapowiedział, że lista wzmocnień i pożegnań znajdzie się w rękach zarządu na dniach i będzie dyskutowana - niech w starciu z Legią jedni powalczą o lepsze towarzystwo na przyszły sezon, a inni o szansę znalezienia się w tej ekipie. Taka motywacja, oprócz finansowej gratyfikacji, powinna wystarczyć.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~that (2013-06-01 21:40:50)
Słowa, słowa ..., a konkretnie zrobiony został krok w tył pod względem sportowym i organizacyjnym, a nawet kibicowskim Śląska Wrocław w konczącym się sezonie !
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41