Grodzicki: Dankowski wyróżnia się wśród młodzieży
Pół roku temu zimą wysoko przegraliście z Miedzią. Dzisiaj zdominowaliście mecz w pierwszej połowie.
Rafał Grodzicki: Porównując te dwa mecze, to przede wszystkim zimą były inne warunki. Pamiętam, że w tamtym spotkaniu mimo porażki to my staraliśmy się grać w piłkę. Miedź grała z kontry. Dzisiaj warunki były naturalne. Mieliśmy swoje założenia, mecz należało wybiegać. Musimy przygotować się przede wszystkim motorycznie do nowego sezonu. Każdy z nas przez 45 minut miał dużo biegać i wychodzić na pozycje. Wiadomo, że było sporo błędów, ale to tylko mecz towarzyski. Jesteśmy po ciężkim tygodniu treningów. Mamy na pewno cięższe nogi niż przeciwnicy. Mimo wszystko nasza gra mogła się podobać, bo było sporo składnych akcji.Próbowaliśmy grać swoje schematy. W dużej mierze powinniśmy być zadowoleni z tego spotkania.
Trener Levy dzisiaj zaskoczył, wystawiając Przemysława Kaźmierczaka na środku defensywy. Jak ocenisz jego grę?
Miedź w pierwszej połowie nie miała wiele sytuacji. Dwa, trzy razy wyszli tylko z kontrą. Tak naprawdę, trzeba zapytać Kaza, jak się czuje na tej pozycji. Ja go nie chcę oceniać. To jest typowy defensywny pomocnik, który moim zdaniem czuje się tam najlepiej. Ale Kaz potrafi się odnaleźć na różnych pozycjach.
Z prawej strony grał w obronie Dankowski - całkiem dobrze ofensywnie. Jak on się prezentuje na treningach?
Na pewno jest wyróżniającym się zawodnikiem wśród tej dużej grupy młodzieży. Ma to \"coś\". Ma charakter do ciężkiej pracy. W moich oczach jest to na pewno materiał na niezłego zawodnika.
Czy można liczyć, że niedługo zadebiutuje w ekstraklasie?
Trzeba trzymać za to kciuki. Ma charakter i - co bardzo ważne - słucha i chce się uczyć.
Ormianie czy Czarnogórcy: na kogo chciałby Pan trafić?
Ciężko powiedzieć. Nie wiemy, jak grają te drużyny, ale wydaje się, że Ormianie prezentują lepszy futbol niż Czarnogórcy. Prawdopodobnie to na nich trafimy.