Pawelec: Najważniejsza jest ciężka praca
Zanim spytam o mecz z Miedzią muszę przypomnieć Twoją ostatnią asystę. Czy trenowałeś takie zagrania?
Mariusz Pawelec: Było minęło. Ja do tego nie wracam. Koncentruję się na kolejnym meczu. Było w porządku, ale niestety nie wygraliśmy. Ja się koncentruję na ciężkiej pracy, a co z niej wyniknie, to się okaże.
Jak z Twojej perspektywy padła dzisiejsza bramka?
Ciężko mi powiedzieć. Ona chyba poszła po czyimś grzbiecie. To była taka bramka z niczego - wielka szkoda.
Kolejny sparing bez wygranej. Trenery Levy przyznał, że najbardziej trzeba będzie popracować nad obroną.
Całkiem inaczej wspomina się sparing jeśli się wygrywa i jest na zero z tyłu. Będziemy pracować nad każdą formacją i ogólną grą całego zespołu.
Masz nowego konkurenta na pozycji - Dudu. Co możesz o nim powiedzieć z obserwacji na treningach?
To bardzo solidny gracz. Rywalizacja w zespole jest dobra. Jest tylko 11 miejsc na boisku, więc z pewnością każdy będzie się bił o ten pierwszy skład. Trzeba robić wszystko na treningach i sparingach, aby przekonać do siebie sztab szkoleniowy.
Czy rozmawiacie ze sobą o najblższym meczu pucharowym? Gdzie lepiej - Armenia czy Czarnogóra?
My się tylko koncentrujemy na ciężkiej pracy. To jest najważniejsze.