Młodzi piłkarze pod lupą

W sparingu z Miedzią obserwacji poddaliśmy młodych graczy Śląska kandydujących do gry w I zespole: Kamila Dankowskiego, Mateusza Fedynę, Marcina Przybylskiego, Pawła Ulicznego i Patricka Majchera. Lepiej radzili sobie grający w I połowie Dankowski i Fedyna, mający większe wsparcie od lepiej grających kolegów. Bardzo aktywny był Dankowski, często uczestniczący w akcjach ofensywnych zespołu. Mogły się podobać szybkie akcje prawym skrzydłem, dobra współpraca z partnerami i próby dośrodkowań (choć te nie zawsze trafiały do partnerów). Pozytywnie należy ocenić grę w obronie (3 przechwyty). Raz nie zdążył wrócić za kontrą na szczęście Legniczanie nie wykorzystali okazji
Grający w środku pomocy Fedyna zagrał dużo lepiej niż tydzień temu z Karviną. Nie bał się dalekich podań dobrze rozgrywał, czasem brakowało jednak walki i agresji. Dwukrotnie uderzał na bramkę przeciwnika. Za pierwszym razem jego strzał został zablokowany, za drugim spudłował z bliskiej odległości.
Grający po przerwie Przybylski wykazywał sporą aktywność jednak jego współpraca z Amirem Spahiciem wyglądała gorzej niż Dankowskiego z Sobotą. Przybylski często schodził do środka, nie próbował dośrodkowań. 3 razy faulował, otrzymał żółtą kartkę. W końcówce meczu oddał groźny strzał obroniony przez Winogrodzkiego.
Pozytywnie należy ocenić występ Ulicznego. Młody pomocnik zagrał poprawnie, miał dobry procent celnych podań, 3 przechwyty, jednak rzadko podejmował ryzyko. W przeciwieństwie do Fedyny, rzadko podawał na dalszą odległość. Najsłabiej wypadł Majcher, który tydzień temu w meczu z Karviną zaliczył bramkę i asystę. Był mało aktywny, praktycznie niewidoczny. Zaliczył 2 straty.
