Poprzeczka nie do strącenia - analiza meczu z Rudarem

19.07.2013 (08:59) | autor : Andrzej Gomołysek
taktycznie.net | skomentuj (0)

Spotkanie Śląska z Rudarem na zbyt wiele pytań nie odpowiedziało. Piąta siła Czarnogóry nie zmusiła gospodarzy to jakiegokolwiek wysiłku, wrocławianie zaś bardzo dobrze wykorzystali i słabość rywala i własne atuty, zapewniając sobie awans do kolejnej fazy.



 

Śląsk bez niespodzianek

Zestawieniem własnego zespołu trener Levy nie zaskoczył. Zobaczyliśmy typowe dla Śląska 4-2-3-1, z nowych nabytków na szpicy zaczął Paixao, Dudu na lewej stronie obrony. Brazylijczyk przez większość momentów spotkania prezentował się dużo bardziej aktywnie w ofensywie od Ostrowskiego na drugiej flance. Pod akcje naprzemiennie podłączali się i Stevanović i Kaźmierczak, głęboka jednak gra piłkarzy Rudara nie wykluczała wysokiej gry obu z nich w tym samym momencie.


wyjściowe ustawienia obu drużyn


Rudar bez pomysłu

Wbrew całej tej magii, którą można było oglądać w poczynaniach Śląska, wrocławianie zagrali stosunkowo prosto. Piłkarze z Czarnogóry zostawiali dużo miejsca między liniami, a szeroka gra Śląska sprawiała, że i w poszczególnych formacjach zostawiali luki między sobą. Bardzo często cały zespół Rudara gubił się w sytuacji, gdy piłkarz Śląska w środkowej strefie, pozostawiony bez pressingu, otrzymywał piłkę, a reszta zawodników ustawiała się szeroko. Automatycznie wówczas rozluźniali swoje szeregi, co pozwalało Mili czy Sobocie szukać prostopadłych piłek. Szeroka gra i Dudu i Patejuka wyciągała skrajnych obrońców gości bardzo szeroko, co można było wykorzystać, puszczając piłkę w kanał między nimi, a środkowymi obrońcami. Do tych piłek mógł zbiegać albo łamiący do środka akcję zawodnik z flanki albo zbiegający bardziej do boku, ruchliwy Paixao


Rozszerzanie gry wbiegnięciem bocznego obrońcy, kanały w defensywie Rudara




Śląsk ma napastnika!

Po długich i ciężkich cierpieniach zanosi się na to, że Śląsk doczekał się w końcu napastnika na miarę regularnego medalisty Mistrzostw Polski. Paixao sporo wniósł do gry, bardzo często urywał się defensywie czy to poprzez schodzenie do boku czy w głąb pola. Miał również całkiem niezły timing do prostopadłych podań, znacznie lepszy niż sędzia liniowy oko. Potrafił przy tym przytomnie zachować się w polu karnym i wtedy kiedy przychodziło do urwania się obrońcy i wtedy, kiedy trzeba było podnieść głowę i zobaczyć dobrze ustawionego partnera.



Warunki sprzyjały


Rozegranie Mili przy braku presji ze strony przeciwnika
W teorii wyglądało to pięknie, natomiast ani przez sekundę nie sprawiało najmniejszej trudności. Nie tylko umiejętności piłkarzy z Czernogóry były niewystarczające na Śląsk. Sytuacje, kiedy starali się oni agresywniej atakować zawodników z Wrocławia można było policzyć na palcach jednej ręki. Jak kończy się zostawianie mnóstwa miejsca Mili i Sobocie, mogliśmy przekonać się już wielokrotnie. Jak gra Śląsk, kiedy obaj są intensywnie naciskani – również już dobrze wiemy. Tymczasem obaj w tym meczu mogli robić dokładnie to, co chcieli. Obsługiwany bardzo dobrymi podaniami Paixao nie miał kłopotów, by z dograń skorzystać i wkupić się w łaski publiczności ze Stadionu Miejskiego.


Rozegranie Mili przy braku presji ze strony przeciwnika



Brak wniosków

Nie ma jednak sensu na podstawie takiego występy wyciągać dalej idących wniosków. Rudar zagrał w okolicach polskiej drugiej – trzeciej ligi i podziwiając ich popisy nie należało się dziwić, że tak naprawdę w pucharach znaleźli się kuchennymi drzwiami. Już mecz z Koroną będzie znacznie trudniejszym wyzwaniem, w którym wrocławianiom nikt wolnego miejsca na połowie rywala zostawiać nie będzie. Cieszyć się jednak można, że Śląsk miał okazje przetrenować schematy, które jeśli będą odpowiednio płynne i szybko prezentowane na boisku, mogą kibicom z Wrocławia przynieść sporo radości.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41