Sobota: Stracone bramki obarczają całą drużynę
Waldemar Sobota: Pierwsze 70 minut chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Duża bezradność, jednym słowem masakra. Ostatnie 20 minut napawa optymizmem, jeżeli był jakiś pozytyw, to właśnie te 20 minut i to, że pokazaliśmy charakter.
Jak ocenisz postawę kolegów z defensywy?
Cała drużyna odpowiada zarówno za ofensywę jak i defensywę. Nie ulega wątpliwości, że jeśli chcemy u siebie coś ugrać w tym sezonie, nie możemy tracić trzech bramek, jednak nie wynikły one tylko z błędów obrońców, ale tak jak powiedziałem - obarczają całą drużynę.