Sobota: Zwycięstwo na długo zapamiętam
Waldemar Sobota: Cała drużyna zasłużyła dzisiaj na pochwały, bo zagraliśmy dobre zawody. Teraz po meczu można trochę żałować, że skończyło się tylko wynikiem 1:0. Udało nam się zrealizować przedmeczowe założenia, żeby zagrać na zero z tyłu i możemy być zadowoleni. Do końca atakowaliśmy, staraliśmy się strzelić drugą bramkę, by przed rewanżem mieć jeszcze lepszą sytuację, ale jeżeli przed meczem by ktoś powiedział, że wygramy 1:0, to chyba byśmy brali to w ciemno.
Okazało się Belgowie nie tacy straszni?
To jest klub z tradycjami, z piłkarzami o dużym potencjale. Dzisiaj to my bardzo dobrze zagraliśmy i nie umniejszajmy tego. Wszyscy realizowaliśmy założenia nakreślone przed meczem przez trenera. Jako jedyna drużyna z Polski wygraliśmy, ale jako jedyni graliśmy u siebie. Nie umniejszajmy sobie jednak tego zwycięstwa, cieszmy się z tego, a od jutra rana będziemy myśleć o niedzielnym meczu.
To najlepszy mecz Śląska na tym stadionie?
Podczas posiłku teraz kolegom z drużyny powiedziałem, że jest to jeden z najprzyjemniejszych momentów moich w Śląsku. To zwycięstwo, z takim rywalem na pewno na długo zapamiętam.
Co się je po takim meczu?
Makarony, sałatkę, jakieś lekkie danie, a do tego woda czy napój.