Kokoszka: Każdy punkt jest ważny na koniec
Wypowiedź Adama Kokoszki po meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków.
W I połowie zdecydowanie dominowaliście, początek II połowy dla Wisły, a potem było już wyrównanie.
Wyszliśmy wysoko, pomimo tego, że chcieliśmy mieć 3 dni odpoczynku. Stworzyliśmy sobie sytuacje. Wisła miała może swoje 10 minut, ale poza tym my prowadziliśmy grę. Myślę, że ogólnie ten remis jest sprawiedliwy. Każdy punkt na koniec jest ważny.
To był przede wszystkim mecz obrony. Sporo dobrego działo się w defensywie.
Wydaje mi się, że Wisła nie miałą wielu sytuacji. W II połowie bramkarz dobrze interweniował. Chcieliśmy jakoś wepchnąć piłkę do siatki. Brakowało nam trochę świeżości, żeby gdzieś tam w ostatnim momencie dobiec do piłki.
Jak Ci się grało z nowym kolegą, Odedem Gavishem?
To była dla nas trudna przeprawa. W tygodniu nie ma za bardzo czasu na wspólne treningi. Gramy co 3 dni, jesteśmy sporo w podróży. Nie graliśmy razem żadnego sparingu. Ogólnie można jego grę jednak ocenić pozytywnie.
Jakie są atuty Odeda?
Każdy wie, że ma bardzo dobre warunki fizyczne. Dla niego mecz też był na pewno ciężki bo też się jeszcze dobrze z nami nie zna.
Czy dużo już mówicie ze sobą o Bruggii?
Musieliśmy dzisiaj skupić się na Wiśle. Po meczu zaczynamy myśleć o meczu w czwartek.
Przy tych temperaturach takie granie chyba nie jest łatwe?
Mamy mało czasu na odpoczynek. Dobrze, że teraz mamy 4, a nie 3 dni na kolejny mecz. To duży plus.
To robi sporą różnicę?
Każdy dzień więcej dużo daje.
Czy według Ciebie Paweł Brożek będzie w stanie sporo pomóc Wiśle?
On był spory czas poza treningiem. Ominął obóz. Jednak zawodnik z takimi umiejętnościami na pewno da sporo tej drużynie.
A dzisiaj jak się grało przeciwko niemu?
To był jego pierwszy mecz po kilku dniach treningu. Na pewno ciężko byłoby mu grać. W I połowie praktycznie nie miał żadnej sytuacji.
Nie przeraża Was to, że czub tabeli ma już po 9, 7 punktów?
Na pewno szkoda. Nie mniej taki dzisiejszy punkt może okazać się naprawdę ważny. Teraz wiadomo, że priorytetem większym są puchary i tam będziemy się starać jak najwięcej ugrać.
Czy w szatni były podziękowania dla Rafała, który wybronił tę jedną sytuację?
Od tego jest bramkarz aby od czasu do czasu zrobił coś więcej niż może. Piłka poszła prostopadle i jakoś to wybił.