Trening Belgów pod specjalnym nadzorem


Blisko pół godziny dziennikarze i grupa kilkunastu kibiców czekała przy bocznym boisku w kompleksie stadionu w Brugii na zespół Club Brugge, by móc z bliska zobaczyć jak zespół niebiesko-czarnych trenuje przed rewanżowym meczem ze Śląskiem Wrocław.
Gospodarze, w odróżnieniu od pierwszego meczu, przed którym szkoleniowcy pozwolili przedstawicielom mediów na obserwację całych zajęć, tym razem postanowili nie odkrywać wszystkich kart i otwarte było jedynie pierwszych 15 minut zajęć. Boczne boisko, na którym odbywał się trening było osłonięte ze wszystkich stron żywopłotem lub siatką, a wejścia na murawę strzegli stewardzi. Co ciekawe, na treningu pojawiła się nawet ekipa medyczna, sanitariusze z noszami oraz lekarz, sytuacja dotychczas przez nas niespotykana.
GALERIA