J. Garrido: Teraz to Śląsk ma przewagę

Jak ważny jest dla Was ten mecz?
Juan Carlos Garrido: To bardzo ważny dla nas mecz w bardzo istotnych rozgrywkach. Każdy trener i każdy zawodnik chce grać w takich meczach. To także bardzo ważny mecz dla naszych kibiców. Będziemy grać na wypełnionym stadionie, nasi kibice będą nas wspierać. Dla mnie to pierwszy tak istotny moment, żeby złapać dobry kontakt z fanami, piłkarzami, sztabem szkoleniowym. Grając razem możemy stworzyć silny zespół.
Czy o tej porze roku mecze w pucharach są mniej ważne?
Ja jako trener zawsze chcę wygrywać. Dla mnie zawsze najważniejszy jest najbliższy mecz. Jeśli masz taką mentalność, trenujesz i wychodzisz na boisku zawsze po to, żeby wygrywać.
Mamy za sobą trzy mecze. To dopiero początek sezonu. Myślę, że presja jest dobra w trakcie przygotowań, podczas treningów czy meczów. Niestety czekaliśmy na powrót kontuzjowanych Maxime` Lestienne`a i Victora Vazqueza, czekamy wciąż na dwóch kolejnych, raz zagraliśmy bez Timmy`ego Simonsa. Wciąż szukamy naszego dobrego systemu. Według mnie do tego potrzeba więcej meczów.
Cieszymy się, że mamy takich zawodników, których mamy. To młodzi piłkarze jak Boli, De Bock, Engels, Ryan. Brandon. Gramy z przynajmniej siedmioma zawodnikami, którzy nie mają więcej niż 21 lat. Oni są przyszłością Brugge. Wierzę w nich. Poświęcę mój czas i wsparcie, żeby zrobić z nich dobrą drużynę. W tej chwili mam dobry kontakt z drużyną. To pierwszy krok. Chcemy grać atrakcyjny, ofensywny futbol. Jestem zadowolony ze sposobu, w jaki pracujemy, z determinacji, ambicji.
Czy odpadnięcie ze Śląskiem będzie katastrofą dla Brugge?
Pracujemy teraz nad tym, żeby wygrać mecz. Myślimy tylko o tym, co zrobić, żeby nam się udało. Chcemy zwyciężyć, awansować i dać z siebie wszystko.
Czy po Waszej porażce we Wrocławiu szanse na awans się wyrównały?
W tej chwili Śląsk ma więcej niż 50% szans, bo ma gola przewagi. Teraz jest ten czas, kiedy musimy pokazać wszystko, co mamy najlepszego. Musimy wykorzystać nasze szanse, ale to przeciwnik jest do przodu.
Czy Pana opinia o Śląsku bardzo się zmieniła po pierwszy meczu?
Jeśli pamiętacie moją opinię, od początku wiedzieliśmy, że będziemy grali z naprawdę dobrą drużyną. Jeśli ktoś tego nie wiedział, to przekonał się podczas pierwszego meczu. Jutro z pewnością czeka nas trudny mecz.
Czy czujecie presję?
W profesjonalnym futbolu każdy lubi grać takie mecze. Jeśli nazywacie to presją, ok. My lubimy taką presję. To jest piłka nożna, to są zawody sportowe, aktywność, napięcie. Wszyscy mamy to uczucie, że chcemy wygrać. Każdy chce dać z siebie sto procent. Jest to pozytywna presja. Myślę, że musimy utrzymywać taką presję w drużynie. Na zewnątrz wiadomo, że wiąże się to z nerwowością. Ale skupiamy się na meczu.
Kibice Brugge oczekują Waszej wygranej.
Ten mecz jest bardzo ważny dla naszej więzi z kibicami. Dobry wynik pomoże nam być razem. Oczywiście widzowie zawsze chcą zwycięstwa, ale czasami zespół potrzebuje wsparcia, zwłaszcza w złych momentach. Jutrzejszy mecz będzie kluczowy dla naszych dobrych układów. Wiemy, że nasi fani są świetni i zawsze nam pomagają. Wierzymy, że wierni kibice wesprą nas także jutro, bo będziemy ich naprawdę potrzebować.
Jak sobie poradzicie bez Lestienne`a i Vazqeza?
Żeby drużyna dobrze grała zawsze są potrzebni dobrzy piłkarze. Nie mogę powiedzieć, że nie ma różnicy, czy gramy z tymi zawodnikami czy bez nich. Jeśli będziemy mieli ich, stworzymy lepszą drużynę. Chcemy wyciągnąć wszystko, co najlepsze z każdego zawodnika. Dopiero zaczynamy sezon.
Obawiacie się Soboty?
Pracujemy nad tym, żeby być jak najlepsi jako zespół. Zawsze, gdy grasz, masz naprzeciwko dobrych piłkarzy. Musisz być dobry w defensywie i ofensywie. Piłka jest grą zespołową. W tym momencie myślimy o tym, jak pokonać przeciwnika, jak wygrać, żeby jak najlepiej się zaprezentować. Kluczem do sukcesu jest grać dobry futbol. My staramy się tak robić. Oczywiście możecie powiedzieć o poprzednim meczu, że nie był najlepszy, ale to normalne, czasami się zdarza.
Czy Sobota jest kluczowym zawodnikiem Śląska?
Kiedy zapytacie mnie o jakiegoś pojedynczego piłkarza, zawsze mogę powiedzieć o nim coś dobrego. Ale piłka nożna jest grą zespołową. Będziemy grać przeciwko 11 zawodnikom i będziemy musieli pokazać się z jak najlepszej strony jako zespół. Oczywiście przeciwnik też zagra w 11. Równie ważna będzie gra w defensywie, jak i ofensywie.