S. Levy: Jestem szczęśliwy
Zachęcamy do zapoznania się z pomeczową wypowiedzią Stanislava Levy\'ego po meczu Club Brugge - Śląsk Wrocław.
Czy jest Pan zaskoczony?
Stanislav Levy: Jestem bardzo szczęśliwy.
Ciśnienie ze strony Bruggi nie pojawiło się na boisku.
Od początku graliśmy ofensywnie i aktywnie. Bardzo ważne, że strzeliliśmy bramkę, a przeciwnik musiał otworzyć się trochę w obronie.
Czy Pan trener można spodziewał się, że można stracić 3 bramki, a mimo to awansować do kolejnej rundy?
Wiedziałem, że będzie to trudne spotkanie. Widzieliśmy, jaką siłę ofensywną ma Club Brugge. Myślę, że kluczem do awansu było to, że udało się strzelić szybko pierwszą bramkę. Później pojawiły się luki w ich defensywie.
Czym była spowodowana zmiana Ostrowskiego?
Problem polegał na tym, że Ostrowski miał już żółtą kartkę. Była taka sytuacja, że bałem się że dostanie drugą. Granie w dziesiątkę byłoby dla nas trudne.