Chłodnym okiem: Nieskuteczność napastników

13.08.2013 (22:48) | autor : Adam Osiński | skomentuj (4)

Śląsk po zwycięskim remisie w Belgii miał się w końcu odkuć w lidze. Mecz w Szczecinie nadawał się do tego idealnie – wrocławianie na fali, a naprzeciw rywal z niezbyt wysokiej półki. Rozumiał to też trener Levy, który tym razem składem nie rotował: Kelemen bronił przecież z konieczności, Gavish ogrywał się u boku Kokoszki, bo docelowo będzie jego partnerem na środku obrony, zamiast pewniaka, czyli Plaku, biegał tylko Patejuk. Mimo to WKS podzielił się punktami z Pogonią i ledwo chwilę po europejskim sukcesie zebrał kilka cierpkich słów w gazetach i na forach. Mam wrażenie, że niepotrzebnie. Wrocławianie pokazali wyższą kulturę gry, a pojedynek w Brugii sprzed kilkudziesięciu godzin wcale nie sprawił, że po boisku się snuli. To właśnie w końcówce dogonili wynik i omal nie strzelili zwycięskiego gola. A pewnie taki by padł dużo wcześniej, gdyby lepszą skuteczność prezentował Marco Paixao. Postawa Portugalczyka zaniepokoiła.



 

Paixao miał być lekarstwem na problemy Śląska w napadzie. I niby jest. Tak przynajmniej wskazują nie tylko jego statystyki, ale także styl gry – Portugalczyk o niezłej technice daje większe możliwości w rozegraniu piłki na połowie przeciwnika niż Łukasz Gikiewicz. Tylko co najbardziej irytowało w postawie obecnego napastnika Omonii Nikozja? Pewnie moglibyśmy wymieniać, ale tak szczerze – brak skuteczności. Bo każdy z nas pamięta sytuacje, gdy Giki marnował setki, i to nawet na poziomie Młodej Ekstraklasy. To nie był egzekutor. Czy jest nim Paixao? Nastrzelał trochę na Cyprze, nie inaczej jest po transferze do Polski. Jedno „ale” – nasz nowy snajper na razie wbija tylko do pustaka. To mu wychodzi, ale gdy po jednym ze świetnych podań Mili wyrasta przed nim golkiper, bramka robi się za mała. Takich sytuacji było już kilka: w Czarnogórze, z Jagiellonią czy teraz w Szczecinie. Często decyduje moment, gdy trzeba zabrać się z piłką. Portugalczyk robi to za wolno, albo piłka plącze mu się gdzieś pod nogą, albo zbyt długo układa ją do strzału. Doceniam walory Paixao w rozegraniu, znaleźć się w polu karnym czy wybiec na pozycję też trzeba umieć. Ale oczekuję, że w kluczowej sytuacji nie spali się, tylko trafi do siatki i załatwi drużynie punkty.

We Wrocławiu grali w ostatnim czasie napastnicy, z którymi też wiązaliśmy spore nadzieje. Tamci – Diaz i Voskamp – również zaczynali przygodę ze Śląskiem od strzelania bramek. Czy tym razem WKS znalazł skutecznego snajpera? W polskich klubach takich ludzi wypatruje się jak wody na pustyni . Bo ilu ich u nas gra? Do niedawna jeszcze Frankowski, Rudnevs, Milik, Demjan. Teodorczyk na razie zgasł, możliwości ma Dwaliszwili, jego klubowy kolega Saganowski to już weteran. Do kraju wrócił Robak, nieźle prezentuje się też Papadopulos, pojawili się nowi, którzy strzelanie dopiero rozpoczęli – Łotysz Visnakovs, Portugalczyk Vasconcelos, Albańczyk Balaj. Spoglądam na zestawienie graczy, którzy wpisali się na listę strzelców w czwartej kolejce. Z wymienionych powyżej jest trzech. Poza nimi – chimeryczny i mogący spartolić każdą setkę Buzała (co mu się zresztą z Cracovią też zdarzyło), niespełniony i drogi w utrzymaniu Ubiparip czy Kuświk, który zadebiutował w lidze w wieku 20 lat i przez sześć kolejnych uzbierał osiem trafień. A wcale niemłody, bo już 23-letni Zachara z Górnika właśnie strzelił swoją drugą bramkę w ekstraklasie, choć trener Nawałka konsekwentnie na niego stawia od początku roku.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~dos (2013-08-14 13:42:55)
"Portugalczyk o niezłej technice daje większe możliwości w rozegraniu piłki na połowie przeciwnika niż Łukasz Gikiewicz" Racja ! Tylko, że gra Śląska nie może opierać się na jednym napastniku, bo jemu też przydarzają się słabsze, a niekiedy wręcz tragiczne mecze. Uważam, że w klubie powinno być dwóch napastników o skrajnie różnych charakterystykach. Jeden wirtuoz techniczny taki jak Paixao (bądź przed zapuszczeniem się wagowo-wolicjonalnym Diaz) i drugi silny wysoki , dobrze grający głową, strącający piłki, rozpychający stoperów i wyciągający ich z pola karnego może nie wirtuoz techniczny. Stwarzając w ten sposób możliwość oddania skutecznego strzału Mili, bądź szybkim skrzydłowym. Takim napastnikiem był w moim odczuciu, nie do konca słusznie obśmiewany Giki i w 1 sezonie w Śląsku Voskamp (nie potrafi tej roli spełniać Więzik). Rolą trenera jest takie rotowanie siłami na szpicy, aby nie zajechać kondycyjnie tej perełki technicznej jaką jest Paixao. Moim zdaniem przynajmniej w niektórych meczach przydałaby mu się zmiana po 60 min. meczu. Pierwsze objawy nadmiernej ekspoatacji Paixao już widzę, obym się mylił. Może warto poszukać napastnika z 1, 2 ligi polskiej o odpowiedniej posturze tak ok 186-190 cm wzrostu. Np. w GKS Tychy jest taki Paweł Smółka ??
~Andrzej (2013-08-14 12:41:55)
Co racja to racja. Jeszcze trzeba go trochę poobserwować, żeby móc wyciągnąć jakieś daleko idące wnioski, ale trochę niepokoi to marnowanie sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Nie wiem też, czy dysponuje jakimś sensownym strzałem z trochę dalszej odległości, to znaczy z okolic 10-15 metra. Do tej pory bardzo rzadko to robił. Z Pogonią miał taki strzał z około 16 metrów po idealnym wyłożeniu i bardzo źle mu to wyszło. Miejmy nadzieję, że miał po prostu zły dzień w Szczecinie. Od Gikiewicza w każdym razie jest dużo lepszy. Przynajmniej to nie ulega wątpliwości ;)
~Zdolny Śląsk (2013-08-14 07:22:53)
To fakt typowego snajpera brak , ale martwi postawa Ostrego i Dudu w defensywie o zmienikach nie wspomnę ! Czy na Dolnym Śląsku nie ma jednego zdolnego napastnika ??
~Gabik (2013-08-14 00:18:34)
Prawda. Paixao w Szczecinie pracował na boisku ładnie, ale tzw. Wykończenia ewidentnie brakowało. Spokojnie mogło być do przerwy 1:1, a na koniec 1:3 dla nas i Pogoń nie mogłaby mówić o pechu.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41