Hołota: Najważniejszy jest awans
Twoja bramka była kluczowa abyście wygrali ten mecz.
Tomasz Hołota: Na pewno to była ważna bramka. Cieszę się, że wyrównałem. To zasługa całego zespołu. I połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. Druga też, straciliśmy bramkę i zaserwowaliśmy sobie nerwówkę. Jednak kontrolowaliśmy mecz i dogrywkę i zasłużenie wygraliśmy.
W I połowie chyba trochę oszczędzaliście siły...
Nie wyszliśmy tak jak sobie zaplanowaliśmy. Musieliśmy to poprawić. Najważniejsze, że awansowaliśmy. Szkoda, że dopiero po dogrywce.
Graliście przez 120 minut przed bardzo ważnym meczem w Sevilli.
Chcieliśmy jeszcze w I połowie strzelić jedną albo dwie bramki, a w drugiej kontrolować mecz ale on się nie ułożył po naszej myśli. Szkoda. Najważniejsze jest zwycięstwo. Na pewno teraz trzeba odpocząć a potem zacząć myśleć o meczu z Sevillą.
Stal napsuła Wam nieco krwi w tym meczu.
Na pewno postawiła nam bardzo ciężkie warunki. Tego się spodziewaliśmy. Chcieliśmy grać na zero z tyłu - nie udało się.
Teraz bardzo ważny mecz w Sevilli.
Po wylosowaniu Clubu Brugge każdy z nas spisywał na straty. Sevilla to jeszcze wyższa półka europejska. Na pewno nie pojedziemy tam na wycieczkę. Jedziemy tam walczyć aby uzyskać jak najlepszy wynik.