Mila: To był dla nas ogromny wysiłek
Dawno nie było takiego zainteresowania piłkarzami Śląska. To zapewne efekt wygranej z Brugge.
Sebastian Mila: Mam nadzieję, że to konsekwencja naszych trzech ostatnich medalowych lat. Liczy się to, że coraz częściej jesteśmy w mediach poprzez mecze pucharowe. Dzięki temu powinniśmy mieć coraz więcej kibiców.
Z drugiej strony nie wypada aby z przeciwnikiem grającym na trzecim poziomie ligowym nie wygrać po 90 minutach.
Wpadki jednak co jakiś czas się zdarzają wielu klubom ekstraklasy. Nam się dzisiaj udało wygrać i jesteśmy z tego powodu zadowoleni.
Czy fakt, że graliście przez 120 minut będzie miało znaczenie w starciu z Sevillą?
To był dzisiaj ogromny wysiłek. Musimy się trochę obawiać, że może nam zabraknąć nieco siły w czwartek. Mam nadzieję, że tak nie będzie.
Czy Sevilla jest w ogóle do ukąszenia?
To jest trudny przeciwnik. Jednak piłkarze, którzy tam występują to jest bardzo wysoka półka. Każdy wynik pozytywny dla Śląska to będzie ogromny sukces. Trzeba trzymać kciuki bo na pewno się przydadzą.
Czy to wyższa półka niż Club Brugge?
To jest wyższa półka niż wielu mistrzów innych krajów.
Kuba Więzik strzelił dzisiaj pierwszą bramkę w oficjalnym meczu. Czy jest to materiał na ligowego napastnika?
Zrobił ogromny postęp przychodząc do pierwszej drużyny i trenując z nami. Widać, że się rozwija. Do momentu kiedy będzie z nami zrobię wszytko aby stał się lepszym piłkarzem.