Stanislav Levy: Aklimatyzacja może być problemem
Stanislav Levy: Wczoraj wieczorem wróciłem z Sevilli. Tam się potwierdziło to, co powiedziałem po losowaniu, Sevilla to jeden z najtrudniejszych rywali na jaki mogliśmy trafić. Warunki atmosferyczne w Hiszpanii są bardzo ciężkie, mecz zaczynał się o godzinie 23, kiedy było niemal 40 stopni. Będziemy walczyć, zrobimy wszystko aby zrobić dobry wynik, a potem zobaczymy co dalej będzie jeszcze możliwe.
Czy Pana zdaniem Śląsk stać na jeszcze lepszą grę?
Jeśli mamy mieć szanse przejść Sevillę to musimy grać jeszcze lepiej. Grać na 100% swoich możliwości.
Czy dwie godziny grania ze Stalową Wolą może odbić się na kondycji piłkarzy?
Mecze w Stalowej kosztował nas sporo sił. Tak samo podróż w tę i z powrotem. Graliśmy jednak w sobotę, więc myślę, że do czwartku będziemy w stanie zregenerować się tak aby zagrać dobry mecz.
Jaki jest najsłabszy punkt Sevilli?
Myślę, że ta drużyna jest na wyższym poziomie jak Club Brugge. To jest topowy europejski klub. Oni na każdej pozycji mają minimum dwóch bardzo dobrych zawodników. Ciężko mówić o ich słabym punkcie.
Czy przygotowuje Pan drużynę jakoś do aklimatyzacji, aby szok związany ze zmianą klimatu nie był zbyt duży?
Ja dzwoniłem do ekspertów, doktorów, chciałem aby mieli nadzór nad tą sytuacją. Wolimy jechać jutro o 10, wieczorem będziemy mieć trening. Aklimatyzacja może być problemem. Ta pogoda jest jeszcze gorsza niż w Czarnogórze.
Waldek Sobota jest gdzieś na wylocie z klubu. Czy to jakoś wpływa na atmosferę w zespole?
Myślę, że Waldek pokazał w ostatnich meczach, że jest w 100% zaangażowany w grę w Śląsku. Jeśli odejdzie to wiadomo, że będzie to dla klubu bardzo duża strata. Pewien jestem, że Sobota zrobi wszystko aby pokonać Hiszpanów.
Czy planuje Pan jakieś podwójne krycie tego największego kreatora gry Sevilli?
Nie mamy tam szans jeśli będziemy chcieli bronić tam wyniku. Podwójne krycie pewnie musielibyśmy zastosować do wielu zawodników. Nie możemy dać zbyt wiele wolnej przestrzeni ich piłkarzom. Jako drużyna musimy zagrać bardzo zdyscyplinowanie.
Czy to jest najlepszy przeciwnik z jakim się Pan spotkał jako trener?
Ciężko powiedzieć. Jako asystent grałem przeciwko Bayernowi Monachium. Będzie to na pewno jeden z najtrudniejszych dla mnie meczów.