Mila: Ciężko było grać nawet w jedenastu
Wypowiedź Sebastiana Mili po meczu Śląska w Sewilli.
- Ciężko było grać w jedenastu, a jak już musieliśmy walczyć w osłabieniu, to nasze szanse naprawdę zmalały do minimum. Szkoda, że skończyło się takim wysokim wynikiem. Tylko tyle mogliśmy, tylko na tyle było nas dzisiaj stać. Musimy być świadomi tego, że jeżeli szanse na awans jeszcze są, to są bardzo malutkie. W rewanżu będziemy chcieli zdobyć jako pierwsi bramkę i szukać kolejnych. Ale to będzie trudne spotkanie, bo to jest przeciwnik, który praktycznie nie ma wad.
Myśleliśmy, że uda nam się utrzymać korzystny wynik, bo nasza gra w pierwszej połowie była naprawdę przyzwoita. Żałujemy, bo z takim przeciwnikiem grać momentami jak równy z równym to na pewno jest powód do zadowolenia. Po tej porażce chcielibyśmy wyciągnąć jak najwięcej wniosków i skrupulatnie przeanalizować to spotkanie, żebyśmy mogli je wykorzystać w kolejnych spotkaniach, już teraz nie tyle pucharowych, co ligowych.
Żeby rywalizować z Sevillą, musielibyśmy mieć w zespole wielu dobrych piłkarzy. Klub musi być świetnie zorganizowany. Hiszpanie mieli przychodu transferowego 36 milionów. Polskie kluby nie pamiętają takich pieniędzy. W rewanżu nie będzie łatwo. Ciężko z nimi grać w jedenastu.