Ostatni taki pojedynek?

Do pojedynku w meczu z Sevillą stanął Waldemar Sobota. Czy był to jego ostatni pojedynek jako piłkarza Śląska? Najbliższe godziny pokażą. Konfrontacja z Victorem Machinem zawiodła. Obaj piłkarze niczym specjalnym się nie wyróżnili a dla Waldka był to jeden z najsłabszych występów od dłuższego czasu. Skrzydłowy Śląska był niewidoczny, pasywny. Brak było walki, nie przeprowadził ani jednej szarży skrzydłem, nie próbował dośrodkowań co zazwyczaj jest jego znakiem firmowym. Nie cieszy też aż 6 strat.
Machin przez długą część meczu niewidoczny, często schodził do środka pola. Ożywił się w II połowie kiedy to częściej uczestniczył w akcjach ofensywnych. Udanie dryblował kilka jego podań stworzyło zagrożenie pod bramką Śląska. Był mniej skuteczny w defensywie od Soboty.
