Rok pracy Stanislava Levy'ego w Śląsku
03.09.2013 (11:47) | Pawlak
slaskwroclaw.pl | skomentuj (29)
Dzisiaj mija rok odkąd trenerem Śląska Wrocław został Stanislav Levy. Czeski szkoleniowiec przejął drużynę po Oreście Lenczyku. Po zakończonym sezonie, w którym WKS wywalczył brązowy medal T-Mobile Ekstraklasy oraz został finalistą Pucharu Polski, umowa z Levy'm została przedłużona na kolejny sezon. Pod wodzą obecnego trenera Śląsk w 47 meczach odniósł 21 zwycięstw, 14 remisów i 12 porażek. Życzymy kolejnych sukcesów ze Śląskiem Wrocław!
>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~pap (2013-09-05 10:42:40)
Za te pieniadze ten trener to naprawde dobry pracownik. Kto woli polskiego Murinho czyli np. Michniewicza czy innych podobnych, ktorzy skladaja jedno zdanie przez 2 minuty a druzyna zawsze gra kiche. Moze nie sa skuteczni ale kazdy mecz to emocje.
~sherminator (2013-09-04 09:54:16)
Czytając wcześniejsze komentarze wszysyc porównują grę druzyny Levego do tej za kadencji Lenczyka. Rzeczywiście różnica jest znaczna i zauważalna gołym okiem. Ale... Czy szanowni kibice maja jeszcze w swej pamięci styl gry naszego Śląska za trenerki Tarasiewicza w sezonie 2010/11? Wtedy równiez Śląsk grał bardzo ofensywnie, z najwiekszą ilościa oddawanych strzałów, aż miło się oglądało tę grę, ale...wyniki były równie mizerne jak obecnie i z trenerem po 6 kolejce się pożegnano. Tak więc może powinnismy nieco ostudzić jednak nasze pochwalne komentarze, bo na razie trener Levy, poza zmianą wizerunku gry, niewiele dokonał. Wyniki przeciętne, o wprowadzaniu młodzieży do 1 druzyny nie wspominam, bo tematu nie ma.
~koma (2013-09-03 23:17:25)
super trener milo ogladac mecze tylko żeby jakiś młodych wypromowal było by fajnie brawo levy i Barylski i czjka oraz zawodnicy
~michal (2013-09-03 22:08:06)
ja od początku wiedziałem że z tym trenerem wyników nie będzie (trudno za taki uzanć 3 miejsce w Ekstraklasie, głównie dlatego że Piast z Bełchatowem przegrał... czy finał PP gdzie droga była wyjątkowo łatwa...) ktoś pisze że drużyna ma styl bardziej ofensywny. to fakt, tyle tylko że obrona gra katastrofalnie, błędy popełniają jak juniorzy. chyba ktoś jest za to odpowiedzialny? co niektórzy podniecają się pucharami. Rudar to każdy zespół z Ekstraklasy by wyeliminował a Club Bruggia to nie jest ludzie jakiś potentat Europy, tylko bardzo przeciętny zespół. pamiętajcie że samym stylem "tym ofensywnym" i tymi remisami (w których się wyspecjalizował) Pan Levy pucharów w tym sezonie nie wywalczy. porażki z Legią 0:5, z Zagłębiem 0:4 były kompromitujące. puenta tyle mówił gdy go zatrudniano a zrobił niewiele. są lepsi polscy trenerzy w Polsce.
FJL (2013-09-03 19:33:50)
Heh, nie wiedziałem, że aż taki odzew :)
Ogólnie tak jak myślałem, czyli bardziej ofensywna gra, atmosfera, transfery..
Co do ofensywnej gry to muszę się zgodzić, że gra Śląska za Levy'ego jest bardziej ofensywna (lub jak niektórzy komentatorzy mówią ofenzywna), ale bardzo często już nie tak skuteczna. O ile futbol defensywny jest rzeczywiście nudny do oglądania, to równie frustrujące (przynajmniej dla mnie) jest patrzenie jak nasi grajkowie po raz dwudziesty strzelają w bramkarza, słupek/poprzeczkę czy trybuny. A jak dobrze wiemy to w piłce nożnej punkty dostaje się za trafienie do bramki a nie w trybuny. Czyli OFENSYWNA GRA tak, ale niestety SKUTECZNOŚĆ nie zawsze.
Co do atmosfery w klubie nie będę się wypowiadał bo nie siedzę w szatni i nie chce mówić czy to wina trenera czy po prostu piłkarzom się nie chce. Ale jak niejaki bezrobotny Diaz nazywa trenera, mówiąc delikatnie "członkiem męskim" (nie mogę potwierdzić, jak mówiłem nie ma mnie w szatni), to coś tu jest nie tak.
Co do transferów to Paixao, Dudu ostatnio też Hołota - dobre transfery. Szkoda, że nie udało się ściągnąć Granella i Flavio P. Zobaczymy co pokaże w Ekstraklasie Lubos Adamec. Z drugiej strony przychodzi taki Oded Gavish i własny bramkarz woli podać do przeciwnika, niż do niego... Paranoja... Tak samo oddanie Voskampa, Kowalczyka, Ł. Gikiewicza za darmo również głupota. Gikiewicz mógłby spokojnie być rezerwowym, uzupełniać Marco Paixao na pewno lepiej niż Więzik który wnosi do klubu tyle, co chorągiewka w rogu boiska. A nie.. przepraszam... Przecież strzelił bramkę w PP ze Stalą Stalowa Wola. Z 3 metrów... Na pustą bramkę... Jedyny wpływ gotówki z transferów do klubowej kasy to 1 milion euro za Sobotę. Ale nie ekscytujmy się, że będą nowi zawodnicy za te pieniążki bo one poszły na zaległe premie za mistrzostwo i na kolacje dla Waśniewskiego i Paluszka, którym osobiście sam nie pozwoliłbym nawet kosić sztucznej trawy na Oporowskiej...
Ale na poważnie: jak nie będziemy zarabiać na transferach to nie będziemy wydawać na transfery. Proste. Zwłaszcza przy obecnej sytuacji finansowej klubu. Może to nie bezpośrednio wina Levy'ego, ale przecież jakiś wpływ na transfery ma...
Tak więc przede wszystkim wyniki a dopiero potem styl. Nikt nie będzie chciał chirurga, który będzie zabijał pacjentów, żonglując przy tym skalpelami. Może trochę ekstremalne porównanie :)
Jak już mówiłem nie jestem ani "fanbojem" Lenczyka, ani "hejterem" Levy'ego, a Staszkowi (i nam wszystkim) życzę jak najwięcej sukcesów.
HEJ ŚLĄSK!
~rob (2013-09-03 19:01:31)
nie ma co porównywać Levego i Lenczyka w pucharach także w lidze bo Levy ma tylko jeden skład a Lenczyk miał szeroką ławkę jednym składem nie da się grać dlatego nie ma co się dziwić że takie mecze jak z Sevilla we Wro będą się zdarzać. Bez nowych zawodników nie będzie stabilizacji formy będą dobre mecze jak i słabe i nie można mieć wtedy pretensji do Levego jak i zawodników.
~oro (2013-09-03 18:31:44)
jeszcze bedziecie plakac za lenczykiem ! no a teraz rzeczywiscie Slask gra ofensywny techniczny i finezyjny futbol sevilla - slask 9-1 ani ofensywy ani defensywy nie widac ! i zobaczymy ile to fanow futbol slaska przyciagnie na nastepny mecz na stadion !
~leszczuk (2013-09-03 17:38:27)
FJL dobrze podsumowałeś.
Rzeczywiście w wynikach nie ma żadnej różnicy.
Jest za to różnica w sposobie gry. Lenczyk - stawiał na futbol siłowy, wysokimi piłkami, nacisk na stałe fragmenty, ze wzmocnioną defensywą. Levy - stawia na futbol techniczny, krótkimi podaniami, z większym naciskiem na atak. Dwie całkowicie różne filozofie. Bardziej widowiskowa jest ta druga. Dlatego kibice wolą Levego. Piłkarze zresztą też. Dotrwamy do końca tego sezonu i dowiemy się czy na pewno wyniki będą podobne. Żeby tylko się nie powtórzył scenariusz :)
~miro (2013-09-03 17:38:13)
zadna roznica czy to lenczyk czy lewy slask od zachodu dostaje po 0-5.a co do zawodnikow to tez nie ma roznicy wszyscy za darmoche
~Karuzel (2013-09-03 17:14:45)
Kolego, różnica jest zasadnicza. Mianowicie styl oraz pomysł na grę. Za Lenczyka graliśmy głównie antyfutbol (często bywało to skuteczne), czyli autobus w polu karnym i gra z kontry. Co dla oka piłkarskiego kibica jest drażniące. Natomiast czeski szkoleniowiec postawił na ofensywe i widać w jego poczynaniach, że stara się wypracować styl gry znany w Polsce głównie z boisk zachodniej Europy. Jest wyznawcą zasady, że mecz wygra drużyna, która strzeli więcej bramek, a nie która mniej ich straci. Gołym okiem widać, że teraz staramy utrzymywać się przy piłce i grać nią zamiast oddawać inicjatywę przeciwnikowi. Co było świetnie widać w meczach z Brugią i pierwszym meczu z Sevillą nawet pomimo, że były one uznawane za zdecydowanych faworytów. Przypomnij sobie teraz mecze z zeszłego sezonu ze Szwedami i Niemcami, gdzie głównie staraliśmy się bronić i jakie to miało skutki. W obecnej grze widać sporo schematów ofensywnych. Szczególnie dotyczy to gry Soboty, Plaku, Mili i Paixao. Pod wodzą Lenczyka, gdy Śląsk był przy piłce to w oczy rzucał się głównie brak pomysłu na rozegranie i wszystko zależało od tego czy Sebkowi uda się posłać dobrą piłkę do drewnianych napastników jakimi wówczas dysponowaliśmy. Ostatnia rzecz, która przemawia za Levym to transfery (poza Gavishem). Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jeżeli Levy siedziałby od zeszłego sezonu na ławce Legii to dzisiaj mielibyśmy spokojnie przedstawiciela w Lidze Mistrzów.
~Paweł (2013-09-03 17:14:33)
@FJL jak dla mnie podstawowa różnica jest taka, że na Śląsk Lenczyka nie dało się patrzeć tak katowali ten sport a grę Śląska Levego ogląda się prawdziwą przyjemnością i jest to świetna promocja piłki nożnej jako bardzo emocjonującego sportu, w którym gra ofensywna i GRA PIŁKĄ (!) potrafią stworzyć piękne widowiska.
Obiektywne głosy słychać takie, że Śląsk gra teraz najładniejszą piłkę w Polsce a za Oresta było dokładnie odwrotnie. Jako zwolennik futbolu "na tak" to co robi Levy bardzo mi odpowiada.
~Alex DeLarge (2013-09-03 17:09:48)
Do FJL - moze dlatego, ze teraz Slask Levego, ktory przeciez wcale nie ma lepszego skladu niz Lenczy, gra o wiele nowoczesniejsza i widowiskowa pilke? Moze dlatego, ze u Levego Cwielong, Kowalczyk i Sobota zaczeli grac tak dobrze jak nigdy u Lenczyka?
~buszmen (2013-09-03 17:03:00)
-> ~FJL / Tyle, że na grę zespołu Lenczyka nie można było patrzeć. To była głęboka defensywa i liczenie na stałe fragmenty. U Levyego nie ma póki co może porażających wyników ale Śląsk prezentuje się o niebo lepiej. Drużyna ma styl, za który jest chwalona w Polsce.
~tret (2013-09-03 16:58:12)
@FJL Cóż, MM w części Ci już odpowiedział. Lenczyk rzeczywiście był najwyraźniej świetnym taktykiem, natomiast zawalał transfery na całej linii. Wyniki zrobił piłkarzami Tarasiewicza. Jego \"wynalazki\" zdecydowanie zawodziły(no może z wyjątkiem Pietrasiaka). Nawet Stefanovic rozkręcił się dopiero przy Levym. Druga sprawa to forma drużyny pod koniec pracy Lenczyka. Śląsk grał tragicznie, Buducnost i Koronę pokonał na niesłychanym farcie (3 rzuty karne). Z Koroną grał zresztą całą II połowę 11 na 9 i stworzył sobie w zasadzie tylko jedną dobrą sytuację. Innych zwycięstw już nie było, za to same katastrofalne klęski.Trzecia sprawa (powiązana oczywiście z poprzednią kwestią) to gigantyczny konflikt z piłkarzami, który był moim zdaniem nie do rozwiązania w inny sposób, jak tylko poprzez dymisje Lenczyka. Ja nie wyobrażam sobie umieszczenia w \"klubie Kokosa\" 90% składu tamtego Śląska. Można uważać, że to była wyłącznie wina piłkarzy, ale ja myślę, że dobry trener po prostu nie ma prawa doprowadzić do takiej sytuacji.
~Major (2013-09-03 16:12:53)
@FJL
Żeby daleko nie szukać - polityka transferowa.
Zobacz jakich to \\\"wartościowych\\\" graczy ściągnął Lenczyk, a jakich Levy.
Ot, pierwszy z brzegu przykład.
~Hammer (2013-09-03 15:49:07)
@FJL
Może i WKS nie zachwyca pozycją w tabeli, może i nie zachwyca postawa szkoleniowca, ale musisz przyznać jedno. Śląsk pod wodzą Levy'ego gra ciekawą piłkę, ładną dla oka, interesującą gdy ogląda się mecze na stadionie i w końcu moim zdaniem lepszą. Fakt, to prawda że zdobyliśmy mistrza za Oresta, ale to nasze zdobycie mistrza było raczej utratą mistrza przez Ległą niż zdobyciem przez nas samych. Dodatkowo widać progres w grze kombinacyjnej WKSu widać progres w grze ofensywnej. Teraz nie bazujemy na stałych fragmentach gry (co zarzucali nam wszyscy, a dokładniej zarzuty brzmiały że Śląsk zdobywa bramki fartem i tylko po stałych fragmentach gry) a raczej skupiamy się na grze kombinacyjnej na jeden kontakt. To jest gra ładniejsza dla oka i nawet kiedy remisujesz czy przegrywasz, ale grasz ładnie, szybko, agresywnie to taka piłka się podoba. Przynajmniej mi się bardziej podoba od tego co prezentował WKS za Oresta.
~Andrzej (2013-09-03 15:46:21)
FJL - Lenczyk nie dogadywał się przede wszystkim z władzami klubu. Poza tym gry Śląska za Lenczyka nie dało się oglądać. Jechali w dużej mierze na fuksie, po prostu w naszej dziwnej Ekstraklapie jakoś to się udawało. Wyszło wszystko w pucharach, gdzie z przebiegu gry byliśmy gorsi nawet od Czarnogórców i dostaliśmy łomot od przeciętnych Szwedów. Bez stylu, bez niczego, beznadziejnie. Trzeba też zauważyć, że kadra zespołu jest systematycznie osłabiana. Lenczyk mógł sobie wydać 300 tyś Euro na beznadziejnego Cetnarskiego, Levy może pomarzyć co najwyżej o jakichś ochłapach za darmo, a ławki w ofensywie praktycznie nie ma.
Przy Levym widać, że ma jakiś pomysł na drużynę, zespół ma ładny ofensywny styl (najładniejszy w Ekstraklapie), a że w klubie nie ma kasy to trudno wymagać od niego cudów. Występy w pucharach i styl gry jednak zdecydowanie na korzyść Levego. Oczywiście szacunek też dla Lenczyka za sam wynik, choć gry się nie dało oglądać.
(Tak trochę to chaotycznie i skrótowo napisałem, bo nie chce mi się elaboratów pisać, nie płacą mi za to, hehe).
~pawson (2013-09-03 15:37:07)
Różnica jest taka że Śląsk Levego klepnąłby Helsingborg z palcem w nosie i mielibysmy gwarantowaną grupę LE a tak był blamaż.
~MM (2013-09-03 15:24:35)
do FJL
Z Lenczykiem się pożegnano ze względu na jego charakter. Wyniki miał bardzo dobre, ale niestety atmosfera w szatni i w klubie była nie do zniesienia. Mieli go dość i działacze i piłkarze. Lenczyk skonfliktował się niemal ze wszystkimi (szczególny przypadek to Diaz) dlatego musiał odejść i jego odejście większość przyjęła z ulgą. Zresztą, chyba jego pomysł na prowadzenie drużyny też się wyczerpał, bo po zdobytym mistrzostwie wyniki były coraz słabsze, a i gra mizerna.
~kibic (2013-09-03 15:16:52)
44% wygranych to jest kompromitacja
~mcHamer (2013-09-03 15:15:12)
do ~FJL różnica jest zasadnicza drogi kolego, Śląska za czasów Lenczyka zwłaszcza pod koniec jego kadencji, nie dało się oglądać, teraz Śląsk gra przyjemną dla oka piłkę i widać że mają pomysł na grę. Ot taka to różnica :)
~erni (2013-09-03 14:55:53)
Chodzi o charakter trenera Lenczyka i o styl gry...
~lololol (2013-09-03 14:46:54)
@FJL
Różnica jest taka, że pan Lenczyk miał taktyke dość nieciekawą dla oka, tzw. 'autobus' dzięki któremu wyciskał z piłkarzy wszystko co się da. Z kolei pan Levy potrafi w jakimś stopniu wpoić naszym piłkarzom, że można też grać ładną piłke i skuteczną (co wychodzi z różnym skutkiem)
~FJL (2013-09-03 13:40:59)
Po roku rezydowania "Staszka" postanowiłem przeanalizować występy Śląska pod wodzą czeskiego szkoleniowca i porównać je z poczynaniami Oresta Lenczyka. Lenczyk przejął Śląsk po siedmiu meczach w sezonie 2010/11 i zdobył z klubem wicemistrzostwo, co według niektórych krytyków Lenczyka było zasługą poprzedniego trenera – Ryszarda Tarasiewicza, co moim zdaniem (z całym szacunkiem dla Tarasiewicza – swoją drogą legendy Śląska) jest niedorzeczne, skoro pięć z siedmiu spotkań w tamtym sezonie pod wodzą Tarasiewicza to porażki. W następnym sezonie jak wszyscy wiemy Śląsk po raz drugi w historii zasiadł na tronie Ekstraklasy i był o krok od fazy grupowej Ligi Europy odpadając w IV rundzie kwalifikacji. Po tej krótkiej lekcji historii chciałem porównać ostatni „sezon” (w cudzysłowie, bo tylko eliminacje europejskich pucharów i 2 kolejki ekstraklasy) Lenczyka i obecny sezon pod wodzą Levy’ego.
W poprzednim sezonie Śląsk dotrwał do IV rundy kwalifikacji LE po uprzednim odpadnięciu z eliminacji LM w której przegrał w dwumeczu z dobrym przeciwnikiem – Hannoverem 96 4:10 (3:5, 1:5). Po dwóch kolejkach Ekstraklasy (zwycięstwo i porażka) klub rozwiązał kontrakt z Lenczykiem za porozumieniem stron, czego chciało wielu fanów WKS-u. Klub podpisał kontrakt ze Stanislavem Levym, który wywalczył brązowy medal.
Podobna sytuacja w tym sezonie – Śląsk znowu zostaję zatrzymany w IV rundzie kwalifikacji (jakaś magiczna ściana nie do przejścia dla nas) przez dobrego przeciwnika Seville FC i osiąga w dwumeczu wynik 1:9 (1:4, 0:5). Na dzień dzisiejszy (6. Kolejka) Śląsk w lidze zajmuje 9. miejsce mając na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i aż 4 remisy.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego tak dużo osób chciało dymisji Lenczyka gdzie przy podobnej sytuacji Stanislav Levy jest wychwalany i nikt nawet minimalnie nie wspomina o rozwiązaniu z nim kontraktu. Nie jestem ani wielkim wyznawcą Lenczyka ani przeciwnikiem Levy’ego. Jak każdy kibic chcę tylko, żeby WKS grał jak najlepiej pod wodzą jakiegokolwiek szkoleniowca. Po prostu zastanawiam się jaka jest różnica między Lenczykiem, a Levym. Może nie zauważam jakiegoś ważnego elementu. Może ktoś mógłby mi wytłumaczyć tę sytuację…
PS. Trochę przydługie, ale musiałem :)
~MM (2013-09-03 13:39:42)
Bilans raczej pozytywny. Duży plus dla trenera to zrobienie z dobrego Soboty, bardzo dobrego Soboty, ze słabego Kowalczyka, dobrego Kowalczyka i transfery Dudu, Plaku i Paixao
~Gabik (2013-09-03 13:30:07)
Wszystko dla WKS!
~krytyk (2013-09-03 12:57:35)
bilans nie poraża i to sakramentalne sformułowanie "czeka nas ciężki mecz" wymienione przed każdym z 47 spotkań.
~Alex DeLarge (2013-09-03 12:09:00)
Powodzenia w dalszej pracy!
~ICE (2013-09-03 11:57:38)
Dzięki za wszystko co zrobił Pan do tej pory ...wszystkiego dobrego Trenerze!!! i oby było jeszcze lepiej!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.
Nie chcesz czekać?
Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.
Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
I liga
| Nazwa |
Mecze |
Punkty |
Bramki |
| 1. Wisła Kraków |
20 |
46 |
51-16 |
| 2. Polonia Bytom |
19 |
34 |
33-21 |
| 3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki |
19 |
33 |
37-27 |
| 4. Chrobry Głogów |
19 |
31 |
26-18 |
| 5. Śląsk Wrocław |
20 |
31 |
36-33 |
| 6. Ruch Chorzów |
20 |
31 |
31-28 |
| 7. Stal Rzeszów |
19 |
31 |
30-28 |
| 8. Wieczysta Kraków |
19 |
30 |
40-29 |
| 9. Polonia Warszawa |
19 |
30 |
28-27 |
| 10. Miedź Legnica |
19 |
30 |
35-36 |
| 11. ŁKS Łódź |
19 |
26 |
28-29 |
| 12. Odra Opole |
20 |
25 |
20-23 |
| 13. Pogoń Siedlce |
20 |
22 |
21-22 |
| 14. Puszcza Niepołomice |
19 |
19 |
20-24 |
| 15. Znicz Pruszków |
19 |
17 |
21-41 |
| 16. Stal Mielec |
19 |
13 |
21-40 |
| 17. GKS Tychy |
20 |
13 |
26-46 |
| 18. Górnik Łęczna |
19 |
11 |
22-38 |
II liga
| Nazwa |
Mecze |
Punkty |
Bramki |
| 1. Unia Skierniewice |
19 |
41 |
38-20 |
| 2. Warta Poznań |
19 |
38 |
32-21 |
| 3. Podhale Nowy Targ |
19 |
35 |
24-15 |
| 4. Olimpia Grudziądz |
19 |
34 |
37-26 |
| 5. Świt Szczecin |
19 |
32 |
37-32 |
| 6. Śląsk II Wrocław |
20 |
27 |
37-30 |
| 7. Sandecja Nowy Sącz |
19 |
27 |
26-28 |
| 8. Stal Stalowa Wola |
19 |
26 |
38-31 |
| 9. Resovia |
19 |
25 |
25-24 |
| 10. Podbeskidzie Bielsko-Biała |
19 |
25 |
28-31 |
| 11. Sokół Kleczew |
19 |
24 |
35-32 |
| 12. Chojniczanka Chojnice |
19 |
24 |
30-29 |
| 13. Zagłębie Sosnowiec |
20 |
23 |
23-33 |
| 14. Hutnik Kraków |
19 |
21 |
27-30 |
| 15. Rekord Bielsko-Biała |
19 |
21 |
27-35 |
| 16. KKS 1925 Kalisz |
19 |
19 |
21-27 |
| 17. ŁKS II Łódź |
19 |
13 |
19-35 |
| 18. GKS Jastrzębie |
19 |
7 |
16-41 |