Superpuchar dla Szpilmacherów!
Po emocjonującym, stojącym na wysokim poziomie, spotkaniu Szpilmacherzy pokonują utytułowany zespół Śródmieścia. Sobota, 14 września 2013r., mecz o Superpuchar 7 edycji – Mistrz kontra zdobywca Pucharu Ligi. Kolejna potyczka dwóch dobrych zespołów.
Szpilmacherzy, mistrz wrocławskich lig, który zawitał na boisko Spartana w 5 edycji Spartan Cup. Z edycji na edycje grają coraz lepiej, aczkolwiek liczyli na to, że tytuły przyjdą szybciej – co świadczy o poziomie naszej ligi – wysokim poziomie. Przed nimi jeszcze daleka droga do mistrzostwa.
Śródmieścia nikomu nie trzeba przedstawiać – to utytułowany, świetnie grający team, wielokrotny Mistrz naszej ligi, zdobywca Pucharów oraz Superpucharów.
Pierwsza akcja, zaczynają od ataku Szpilmacherzy. Mija kilka minut zanim Śródmieście się uporządkuje. Dobra gra Szpilmacherów, stawili się w optymalnym składzie.
W Śródmieściu brak asów – Tomasza Rudolfa i Tomasza Kozimora co widać na boisku. Zdecydowanie więcej z gry mają Szpilmacherzy. Generalnie dobre tempo – Śródmieście ogranicza się do kontr.
Coraz więcej ataków Szpilmacherów i w końcu po kolejnej składnej akcji obejmują prowadzenie – 1 : 0! Nie mija 5 minut i kolejna ich akcja. Śródmieście gubi się w obronie. Atak – broni bramkarz Śródmieścia, ale fauluje zawodnika Szpilmacherów – karny i 2 : 0! Co za mecz!
Ale Śródmieście to rasowy zespół, nie poddają się. Wreszcie atakuje, rozgrywa szybką piłkę i strzela bramkę kontaktową – 2 : 1! Idą za ciosem, atakują. Ładna akcja, strzał z dystansu, ale fantastycznie broni bramkarz Szpilmacherów. Do przerwy 2 : 1.
Druga odsłona rozpoczyna się od ataków Śródmieścia. Ale mistrz popełnia błędy w obronie, co wykorzystują przeciwnicy oddając groźne strzały na bramkę Śródmieścia. Gra staje się bardziej otwarta – atak za atak – więcej sytuacji ma w tym czasie Śródmieście, za wszelką cenę dążą do wyrównania, ale nie udaje im się to. Szpilmacherzy są zmęczeni, ale konstruują groźne akcje. Robią częste zmiany – mają dzisiaj długą ławę, świadomi możliwości przeciwnika.
Mistrzowie atakują – walczą! Ale zapominają o obronie – kontra Szpilmacherów i 3 : 1! Czy już po meczu? NIE! Śródmieście znane jest z walki. Ale braki kadrowe – krótka ławka rezerwowych – dają się we znaki. Mecz na dobrym poziomie. Śródmieście walczy, atakuje – oddają dużo mocnych strzałów. Dobra gra obrony i bramkarza Szpilmacherów przynosi im zasłużone zwycięstwo.
Bramki:
Śródmieście:
Mariusz Sochań – 18'
Szpilmacherzy:
Kamil Sokołowski – 15'
Marcin Grabowski – 17'
Adrian Miedziński – 33'