Kelemen: Ciężko się grało w dziesiątkę
Na samym początku meczu czerwoną kartkę otrzymał Rafał Gikiewicz i szybko musiałeś go zastąpić.
Marian Kelemen: To była niespodzianka. Taka jest piłka nożna. Oni cały mecz grali w przewadze i ciężko było tak grać.
Wynik na pewno rozczarował ale chyba nie masz nic sobie do zarzucenia. Kilka razy uchroniłeś Śląsk przed stratą kolejnych goli.
Najważniejszy jest zespół i wyniki. Szkoda, że nie wygraliśmy. Trzeba się skupić na kolejnym meczu.
Czy mecz z Legią będzie dla Ciebie szansą, żeby odzyskać miejsce w składzie?
Nie myślę o tym. Dobro zespołu jest najważniejsze. Jestem jednym z członków tego statku i próbuję wykonywać swoją pracę jak najlepiej.
Jeszcze chyba nigdy w karierze nie siedziałeś tak długo na ławce.
Zdarzało się. Nie należy rozmawiać wyłącznie o mnie. Liczy się zespół.
Kibice śpiewali "w Warszawie tylko zwycięstwo". Jesteście w stanie tam coś ugrać?
Ciężko nam się grało dzisiaj w 10. Musimy odpocząć i dobrze przygotować się na mecz. Zobaczymy.