Wypowiedzi graczy Zagłębia po derbach


Miłosz Przybecki: Szkoda, że przegraliśmy, bo był to dla nas bardzo ważny mecz. W pierwszej połowie to my stwarzaliśmy sobie sytuacje, a to Śląsk zdobył bramkę. W drugiej połowie zaczęło się wszystko trochę sypać, bo graliśmy w dziesięciu i już było ciężko odrobić straty.
Adam Banaś: Od początku meczu chcieliśmy postawić nasze twarde warunki i to się w miarę udawało, później kontuzja Borrisa Godala, nasz błąd w ustawieniu i padła bramka dla Śląska.
Ale nawet po tym golu nie załamaliśmy się, chcieliśmy się grać swoją piłkę, tak jak sobie założyliśmy. Chcieliśmy jak najszybciej odmienić losy tego spotkania, sytuacje ku temu były, niestety nie wykorzystaliśmy ich. I tak jak stare porzekadło mówi, zemściły się. W drugiej połowie rzut karny, czerwona kartka, już całkowicie ustawiły ten mecz. Nie mamy pretensji do Cotry za rzut karny i czerwoną kartkę, bo to są nerwy w wielkich derbach i każdemu buzuje adrenalina. Ja też dwa tygodnie temu dostałem czerwoną kartkę z Zawiszą. Wszyscy razem wygrywamy, wszyscy razem przegrywany i nikt do nikogo nie ma pretensji. Teraz czeka nas dużo pracy, jedziemy na obóz do Spały. Trzeba przełknąć gorycz porażki, wziąć się w garść i wygrać następne mecze.