Miasto poszukuje inwestorów
wroclaw.gazeta.pl | skomentuj (0)
Rafał Dutkiewicz jest zadowolony z faktu, że udało się podpisać porozumienie z Zygmuntem Solorzem i jednocześnie oddalić wizję bankructwa Śląska. W najbliższym czasie klub będzie finansowany przez miasto. Prezydent Wrocławia jest świadomy, że wiele mieszkańców jest temu niechętna. - Nie zgadzam się z tezą, że zaangażowanie w Śląsk dzieje się kosztem innych ważnych dla wrocławian spraw. W skali całego budżetu miasta pieniądze na klub, choć znaczne, stanowią zaledwie kilka promili wobec wielu innych wydatków - twierdzi Dutkiewicz.
Prezydent zauważa, że jak na polską ligę frekwencja na meczach we Wrocławiu nie jest najgorsza. Jednak przydałoby się, żeby przekraczała 20 tysięcy osób. Władze miasta uważają, że zarząd klubu nie wykorzystał marketingowej szansy, która pojawiła się po zdobycia mistrzostwa Polski.
Nie wiadomo jak długo miasto będzie utrzymywać Śląsk. Władze Wrocławia rozważają różne możliwości. Jeden z pomysłów zakłada oddanie np, czterem lokalnym firmom ok. 60% akcji, dzięki czemu miasto w koalicji z jedną z nich mogłoby kontrolować wydarzenia w klubie. Inna możliwość zakłada znalezienie jednego mocnego partnera, który przejąłby większość lub wszystkie udziały WKS-u. Trzecią opcją jest związanie się z funduszami marketingowymi, które w zamian za pakiet akcji przyprowadzałyby do klubu sponsorów.