Szkoda, że to się wszystko rozeszło
Łukasz Madej jeszcze rok temu zdobywał ze Śląskiem mistrzostwo Polski. W poprzednim sezonie grał w Bełchatowie i strzelił Rafałowi Gikiewiczowi gola z rzutu karnego. Dziś jest podstawowym zawodnikiem Górnika i choć znów jego zespół pokonał WKS, to ofensywny pomocnik zabrzan został zmieniony jeszcze przy stanie 1:2, w 89 minucie.
Zszedłeś z boiska w samej końcówce, jak z ławki wyglądała końcówka meczu?
Powiem tak, że dużo szczęścia mieliśmy. Oczywiście szczęściu trzeba pomóc i my mu pomogliśmy. Mecz nam się nie układał, nie ma się tutaj co oszukiwać. Ale przede wszystkim wyszedł nasz charakter, zawziętość, że gramy do ostatnich minut i to nas wynagrodziło. Takie mecze trzeba "przepchnąć", jak to się mówi po piłkarsku.
W pierwszej połowie Śląsk Was zaskoczył.
Tak, Śląsk to bardzo dobra drużyna. Spodziewaliśmy się tego, że przyjadą tutaj i będą dobrze grać w piłkę. Bardzo dobrze grali. Także nie zaskoczyli nas może tym, że tak dobrze grali, ale nie potrafiliśmy im odpowiedzieć w dobry sposób. Później padła bramka na 2:1 i dalej się męczyliśmy. Nie mogliśmy tego przechylić. Trzeba to zwycięstwo szanować bardzo.
Jak ocenisz grę Tomasza Hołoty, nieoczekiwanie ustawionego na lewej pomocy?
To jest dobry zawodnik, choć młody, to wie, co z piłką zrobić. Grał nieźle, aczkolwiek Śląsk zawsze słynął z tego, że skrzydłowi trochę inną charakterystykę mieli. Ta drużyna jeszcze za trenera Tarasiewicza była budowana pod innym kątem. Teraz tego nie ma. Wiadomo, w jakiej sytuacji był Śląsk. Myślę, że będą poszukiwać zawodników, aby tę jakość zwiększyć.
Nie żałujesz, że nie grasz w drużynie trenera Levego?
Zawsze powtarzam, że bardzo duży sentyment mam do Śląska, bo tam, gdzie się zdobywa trofea, to zawsze drużynę się dobrze wspomina. Może nie tęsknię, bo życie mi wynagrodziło, trafiłem do dobrej bardzo drużyny, jesteśmy wiceliderem. Ale tej atmosfery z chłopakami brakuje, choć większości tych chłopaków też już nie ma. Szkoda, że się to wszystko rozeszło.
Bardziej miałem na myśli ofensywny styl.
Tak, jak powiedziałem na wstępie, Śląsk jest dla mnie bardzo silną drużyną. Pokazał to dzisiaj wszystko, co obserwowaliśmy. Grali bardzo dobrze piłką, mają silnych fizycznie zawodników, a do tego takich, którzy potrafią grać bardzo dobrze w piłkę. Zdominowali nas, a do tego oni potrafią wychodzić z tymi kontrami, ale przede wszystkim potrafią się bardzo dobrze utrzymywać przy piłce i ta jakość Śląska jest bardzo duża.