Rzeczywistość zbadana rezonansem

24.10.2013 (12:01) | autor : FPP | skomentuj (2)

Dziś w mediach piszących o Śląsku możemy poczytać o kontuzji Sebastiana Mili oraz odwołaniu klubu od kary ćwierć miliona złotych, jaką nałożyła Komisja ds. Licencji Klubowych. Działacze są zaskoczeni uzasadnieniem, jakie dostali z PZPN-u.



 

Kapitan zespołu jest bardzo niezadowolony z przymusowej pauzy w grze. Cytuje go Przegląd Sportowy:

- Jestem już po badaniu rezonansem i niestety wyniki są mało pozytywne. Mam naderwana więzadła i co najmniej przez trzy tygodnie nie będę mógł trenować, a co dopiero grać. Jestem lekko podłamany, bo chciałbym przecież pomóc zespołowi w tych spotkaniach - mówi nam Mila.

- Dla mnie najgorsze co może być, to przyglądać się z boku grze mojej drużyny. Jest w tym coś dziwnego, bo zaraz miał być mecz z Zawiszą, gdzie trenerem jest Ryszard Tarasiewicz, a później z Lechią, którą kocham od lat - stwierdził pomocnik.

Tymczasem Sport.pl analizuje słabą grę drużyny w ostatnich meczach, kiedy jeszcze mogła ona liczyć na wsparcie swojego playmakera.

Śląsk bezwzględnie musi otrząsnąć się z futbolowej bylejakości, w jaką popadł, i zacząć piąć się w górę tabeli. Wrocławska drużyna przy wszystkich jej niedostatkach kadrowych nie jest tak słaba, jak się ostatnio prezentuje.

W Śląsku znów jest paradoksalnie. Klub po raz pierwszy od wielu miesięcy zmierza do organizacyjnej stabilizacji, a zespół ma wreszcie wymarzonego supersnajpera w postaci Marco Paixao. Mimo to gra chyba najgorzej w erze trenera Stanislava Levego.

Zdaniem portalu największym problemem wrocławian wcale nie jest krótka ławka rezerwowych.

Najbardziej irytujące jest bowiem to, że wrocławianie punkty tracą w sposób nonszalancki. Najpierw w Zabrzu wprowadzony Sebino Plaku zgubił piłkę. Potem ten sam zawodnik nie podbiegł pomóc koledze w defensywie z Jagiellonią, a Tadeusz Socha w tej samej akcji dał się ograć jak junior.

Wbrew pozorom przy stratach punktowych często kadrowe ubóstwo Śląska nie ma aż takiego znaczenia. Z Górnikiem przy trzecim golu piłkę stracił wypoczęty Plaku, a w innym pojedynku wprowadzony z ławki Sylwester Patejuk nie dał zespołowi zupełnie nic.


Tak naprawdę największym kłopotem Śląska pozostaje fakt, że jego piłkarzom wielokrotnie brakuje boiskowego wyrachowania, ale również, co przyznaję ze smutkiem, chęci pójścia z przeciwnikiem na twardy pojedynek fizyczny. To zupełnie tak, jakby wrocławscy piłkarze wierzyli, że do wygranych nie potrzeba pasji, wielkiej walki i zaangażowania, ale wystarczy różnica umiejętności czysto technicznych. Ta różnica często jest po stronie Śląska, ale jak widać - to do wygranych nie wystarczy.

***
Przegląd pisze, co takiego wyczytali w piśmie od komisji licencyjnej wrocławscy działacze.

We Wrocławiu obawiali się, że Komisja ds. Licencji Klubowych nałoży karę za brak realizacji zobowiązań, podjętych przez miasto i Polsat w przerwie letniej. Obaj akcjonariusze Śląska złożyli wtedy pisemne zapewnienie, że zapewnią spółce stabilność, a nawet że podniosą kapitał akcyjny Śląska. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca - cały czas się kłócili.

Z pisma jakie otrzymał Śląsk od Komisji wynika jednak, że 250 tys. złotych kary trzeba zapłacić za coś innego. Nie za ubieganie się o licencję na podstawie obietnic bez pokrycia, które złożyli obaj wspólnicy. Kara jest za to, że klub, już po otrzymaniu licencji, nie informował o zdarzeniach prawnych, stawiających pod znakiem zapytania dalszą działalność spółki (uznanie roszczeń Solorza do dziury w ziemi, złożenie wniosku o upadłość itd.).

- Wniosek o upadłość układową złożyliśmy w sądzie 19 września i niemal natychmiast poinformowaliśmy o tym fakcie PZPN. Z kolei złożenie wniosku do sądu było właśnie efektem uznania roszczenia Polsatu. Mamy dokumenty, które świadczą o tym, że PZPN był informowany o wszystkim na bieżąco - dodaje Michał Mazur, rzecznik Klubu.

Gazeta Wyborcza dodaje, że kara w takim razie jest mocno przesadzona i że dołożyć się do niej powinien... Solorz.

Kara nałożona na Śląsk jest słuszna, gdyż właściciele klubu oszukali PZPN i niejako wyłudzili licencję na grę w europejskich pucharach. Ale w uzasadnieniu wyroku nie ma o tym ani słowa, dlatego wrocławianie powinni się odwołać i zapłacić mniej.
(...)
Tak czy inaczej, nie są to przewinienia, które kwalifikowałyby się na karę aż 250 tys. zł. Tyle Śląsk powinien zapłacić, gdyby komisja odważyła się napisać wprost: właściciele klubu nas oszukali, na to zgody nie ma i nigdy nie będzie.

Skoro jednak do tego nie doszło, to wrocławianom w trybie odwoławczym powinno się karę zmniejszyć. A grzywnę powinni wspólnie zapłacić przedstawiciele miasta i Zygmunta Solorza. Tak będzie sprawiedliwie.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~mk (2013-10-24 17:36:53)
Przecież jakoś PZPN musi zarabiać na wysokie apanaże swoich pracowników? A ponieważ jest okazja łupić Ślask no to super.
~jap (2013-10-24 15:27:34)
Znajac indolencje tak zwanych prawnikow Slaska Wroclaw, nie zdziwil bym sie, gdyby po ich interwencjach PZPN zaostrzyl by kare :)
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41