Co słychać u zgód: Lechia grała w Gliwicach




Miniony weekend był znacznie lepszy w wykonaniu drużyn dopingowanych przez naszych zgodowiczów niż poprzedni. Większość drużyn udowodniła dobrą dyspozycję z ostatnich tygodni, przegrywać przestała Lechia Gdańsk i jedynie Motor Lublin pogrąża się w kryzysie.
W ubiegłym tygodniu Wisła z Lechią spotkały się w bratobójczym pojedynku pucharowym. Nieoczkowanie w Krakowie triumfowali goście awansując do ćwierćfinału tych rozgrywek. Spotkają się na tym etapie w dwumeczu z Jagiellonią Białystok, pogromcami Śląska.
Na stadionie zabrakło trenera Franciszka Smudy. Coach krakowian wylądował w szpitalu. Jak w Polsce traktuje się puchar najlepiej zobrazował jego zastępca, Marcin Broniszewski, który powiedział po meczu:
Pierwszy podstawowy fakt, jest taki, że nie będziemy grali już w PP, czego oczywiście żałujemy. Drugi fakt jest taki, że teraz będziemy mogli się skoncentrować na Ekstraklasie.
Znacznie lepiej poszło Wiślakom w sobotę, kiedy pokonali u siebie Zagłębie Lubin, drużynę Oresta Lenczyka - byłego trenera klubu z Krakowa. Dzięki temu Biała Gwiazda umocniła się na 3. miejscu w tabeli ekstraklasy i zmniejszyła stratę do liderującej Legii Warszawa do 4 oczek.
Z kolei Lechia wybrała się do Gliwic. Na boisku bezbramkowo zremisowała z Piastem, co było już 8 z rzędu meczem bez ligowego zwycięstwa drużyny Michała Probierza. Cieszyć może jednak zachowane czyste konto z tyłu, wszak w poprzednich spotkaniach Sebastian Małkowski wyciągał ze swojej siatki po 4 piłki. Biało-Zieloni są na 8. miejscu.
Dużo więcej emocji niż sama walka na murawie wzbudzały z pewnością wspomnienia poprzedniej wyprawy do tego miasta. Wówczas w drodze powrotnej autokar z Lechistami wypadł z drogi, a dwóch gdańszczan poniosło śmierć. Przypominał o nich transparent z sylwetkami śp. Tomka i Kamila. Przed pierwszym gwizdkiem zmarłych uczczono minutą ciszy.
Znakomitą passę kontynuują piłkarze Miedzi. Legniczanie wygrali 3. wyjazd z rzędu. Po raz drugi w tym sezonie triumfowali w Grudziądzu. Wcześniej wyeliminowali Olimpię z Pucharu Polski, teraz ograli ją 2:0 w lidze. Jednocześnie był to ich 7. mecz bez porażki. Dzięki temu zameldowali się już w górnej połowie tabeli. Do wicelidera tabeli tracą 7 punktów.
Znacznie gorzej wiedzie się Motorowi. Lublinianie przegrali w Mielcu. Tego pojedynku nie zobaczyli kibice z Lublina, ponieważ wojewoda podkarpacki zamknął... sektor gości na stadionie Stali. Oczywiście zawinili kibice Radomiaka i Stali Rzeszów.
Piłkarze pozbawieni dopingu nie potrafili już po raz 5 z rzędu odnieść zwycięstwa. Tradycyjnie piętą achillesową była defensywa. Drużyna ma 5 punktów straty do bezpiecznego miejsca.
Serię 3 remisów przerwali futboliści z Opawy, którzy pokonali u siebie Spartaka Hulin. Goście szybko wyszli na prowadzenie, ale opawianom udało się odwrócić wynik. Mimo zwycięstwa nie powiększyli przewagi nad grupą pościgową. Zarówno rezerwy Sigmy Ołomuniec, jak i ekipa Třebíča ma dwupunktowa stratę.
Wyniki
Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)
Paweł Buzała 74. Widzów 5331, w tym 110 z Gdańska.
Olimpia Grudziądz – Miedź Legnica 0:2 (0:0)
Zbigniew Zakrzewski 57, Adrian Cierpka 66. Widzów 1200.
Slezsky Opawa – Spartak Hulin 2:1 (1:1)
Schaffartzik 35, Nekuda 60 – Kopečný 3. Widzów 904.
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 0:0
Widzów 5500, w tym 470 z Gdańska, Wrocławia i Krakowa.
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)
Łukasz Garguła 39. Widzów 10753.
Stal Mielec – Motor Lublin 3:1 (1:0)
Damian Buczyński 29, 57, Szymon Kardyś 89 - Piotr Karwan 90. Widzów 6000.
W tym tygodniu grają
Wisła Kraków – Widzew Łódź (wtorek, 20.30)
Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk (środa, 18)
Hlučín – Slezsky Opawa (sobota, 14)
Miedź Legnica – Nieciecza (sobota, 15)
Motor Lublin – Olimpia Elbląg (niedziela, 13)
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław (niedziela, 15.30)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków (poniedziałek, 20.30)