Problem w sferze mentalnej

31.10.2013 (03:34) | autor : FPP | skomentuj (2)

W przeddzień meczu z Podbeskidziem przeczytać można kilka rozmów z obecnymi i byłymi piłkarzami Śląska. Niektóre tytuły wybiegają już myślami do zbliżającego się okienka transferowego. Tymczasem wrocławski klub odwołał się od kary nałożonej przez PZPN.



 

Na oficjalnej stronie WKS-u przeczytać można wywiady z Krzysztofem Ostrowskim i Dariuszem Pietrasiakiem. Nasz obecny obrońca twierdzi, że problemy kondycyjne to wymysł mediów.
Proszę mi wierzyć, że sił spokojnie wystarcza nam na całe spotkanie. Chyba bardziej chodzi tutaj o sferę psychiczną, z którą mamy problem. Po strzeleniu bramki pozwalamy sobie na zbyt dużo, dlatego czasami w głupi sposób tracimy gola. Tak było w spotkaniu z Górnikiem czy w niedzielę z Zawiszą. Niby kontrolujemy grę, strzelamy bramkę, ale chwila dekoncentracji i cały wysiłek idzie na marne.

Ostry nie zaskoczył chyba nikogo opinią, że brak Sebastiana Mili to spore osłabienie zespołu.
Wiadomo, jakim zawodnikiem jest Sebastian i jakie posiada umiejętności. Nawet bez wielkiej formy jest dla nas bardzo przydatny, bowiem jego podania niejednokrotnie otwierają nam drogę do bramki. Ma bardzo dobrze ułożoną lewą nogę, a w odpowiednim momencie potrafi także skutecznie się zastawić i przytrzymać piłkę. Sebastian jest jednak naszym kapitanem i również w sferze mentalnej jest wszystkim bardzo pomocny.

Rodowity wrocławianin opowiada też, na jakiej pozycji czuje się najlepiej.
W tym momencie lepiej czuję się na obronie, ale kiedy trener wystawia mnie na pomocy, również z tego faktu jestem zadowolony. Z prawej strony jest mi znacznie łatwiej dorzucić futbolówkę niż z lewej, ale grając na lewej flance mogę zejść do środka i uderzyć na bramkę z prawej nogi. Aktualnie pewniej czuję się z prawej strony, bowiem w ostatnich spotkaniach częściej tam występuję, ale myślę, że jest to kwestia kilku spotkań rozegranych po drugiej stronie boiska, żebym również i na lewej stronie czuł się swobodnie.

Dla Pietrasiaka z kolei występ na Stadionie Miejskim nie będzie zwykłym meczem ligowym.
Będzie wyjątkowy, bo po tym, co przeżyłem w Śląsku, mecze przeciwko tej drużynie zawsze będą już wyjątkowe. To ze Śląskiem osiągnąłem swój największy sukces, czyli mistrzostwo Polski. Obok czegoś takiego nie przechodzi się obojętnie i tego się nie zapomina. Stąd też na pewno mecz będzie inny, z pewnym dodatkowym dreszczykiem.

Ubiegłoroczny mistrz Polski w barwach WKS-u uważa, że remis byłby dobrym wynikiem dla Podbeskidzia.
Teraz możemy powiedzieć, że remis na takim terenie byłby dla nas dobrym wynikiem. Ale nie pojedziemy do Wrocławia z nastawieniem na walkę o remis, bo to by nas zgubiło. Musimy zagrać odważnie, ale też uważać i się nie odkryć, bo to by ułatwiło zadanie Śląskowi. Czy będziemy zadowolenie z remisu, powiem po meczu. W poprzednim sezonie zremisowaliśmy ze Śląskiem we Wrocławiu 1:1, ale wcale nie byliśmy zadowoleni z punktu, bo Śląsk gola strzelił dopiero w 90 minucie.

Gazeta Wyborcza zauważa, że w czerwcu znacznej liczbie zawodników kończą się kontrakty.
Sytuacja Śląska jest słodko-gorzka. Z jednej strony, po przejęciu przez miasto, pieniądze na funkcjonowanie klubu będą zapewnione, ale z drugiej o jakiejkolwiek wizji sportowego rozwoju w przypadku wrocławian trudno w ogóle mówić.

W czerwcu 2014 roku kontrakty kończą się bowiem aż dziewięciu zawodnikom: Przemysławowi Kaźmierczakowi, Daliborowi Stevanoviciowi, Adamowi Kokoszce, Sylwestrowi Patejukowi, Amirowi Spahiciowi, Krzysztofowi Ostrowskiemu, Marianowi Kelemenowi, Mateuszowi Cetnarskiemu oraz Lubosowi Adamcowi. (...) Przy czarnym scenariuszu w styczniu mogłoby się okazać, że za kilka miesięcy ze Śląska odejdzie niemal połowa kadry! Jak wówczas zachowywaliby się piłkarze i jaki miałoby to wpływ na wyniki drużyny naprawdę trudno przewidzieć.

Przegląd Sportowy opisuje wizytę Stanislava Levego w Ratuszu.
To była koleżeńska rozmowa. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko zależy od trenera. Najwięcej od zawodników. Problem w tym, że z Zawiszą zagrali na stojąco - tłumaczy Patalas. - W spotkaniu z Podbeskidziem trzeba zdobyć trzy punkty.
Wielu zawodnikom kończą się kontrakty. Jeśli niektórzy z nich będą grali tak jak z Zawiszą, to po prostu nie zostaną one przedłużone
- dodaje wiceszef rady nadzorczej klubu.

Gazeta przypomina też, że poprzednio WKS miał taką serię wtedy, kiedy zwalniano Ryszarda Tarasiewicza.
Zwolnienie Levego nie wygląda na rozsądne rozwiązanie, bo problemem Śląska nie jest trener. Z drugiej strony, ostatnim szkoleniowcem, któremu zdarzyła się seria czterech porażek był Ryszard Tarasiewicz. Po tej czwartej właściciele klubu podjęli decyzję o jego zwolnieniu. A tamten Śląsk z 2010 roku w przegranych meczach prezentował się naprawdę dużo lepiej, niż obecna drużyna Levego.

Gazeta Wrocławska informuje, że Klub odwołał się od kary 250 tys. zł, jaką tydzień temu nałożyła na niego Komisja Licencyjna PZPN.
Po analizie uzasadnienia decyzji prawnicy Śląska znaleźli szereg uchybień formalnych. - Pismo nie było na przykład podpisane. Nie podano też podstawy prawnej, na mocy której kara wynosi akurat 250 tys. zł - zauważa rzecznik klubu.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~marek (2013-10-31 11:55:34)
Jak dziś przegramy z Podbeskidziem to rozpocznie się horror i polowanie na czarownice. Może w tym szaleństwie jest metoda. Mówią, że jak się nie spieprzy to się nie polepszy. Może o to właśnie chodzi?
~tak sobie (2013-10-31 11:09:43)
"problemem Śląska nie jest trener" - owszem nie tylko, bo nie można zapomnieć o grajkach, ale nie można tak pisać. Trener odpowiada za drużynę jak gra, co za tym idzie za wyniki, a wyników brak i gra jest fatalna. Mówiono, że drużyna była źle przygotowana po przyjęciu od trenera Lenczyka. Niestety rezultaty meczów pokazują co innego i nikt nie zamydli oczu, że drużyna ma lepsze wyniki wydolnościowe itp., o jakieś taktyce meczowej trudno coś powiedzieć, bo jej po prostu brak - biegają (nie którzy chodzą) po boisku bez celu. Wiemy jak było za Lenczyka praca, praca i praca, a teraz klepanko, klepanko po plecach, aby była super atmosfera w szatni i co i nic, zero wyników. Są przebłyski gry 15-20 min. na 90 min. i to wszystko. Oby nie było, że jestem wielkim zwolennikiem Lenczyka porównuje w uproszczeniu z poprzednim trenerem i widzę efekty pracy Lenczyka co zrobił przeciętniakami. Nie chce mi się wierzyć, że Levy jest wstanie coś zmienić, nawet jeżeli by miął kilka przerw zimowych. Pogubił się i nie trzeba być ekspertem. Szału na ławce rezerwowych nie ma-wiemy, lecz to co wyprawia ze zmianami to śmiech na sali. Ogólnie słabo, miał sporo czasu na ułożenie zespołu jak chciał (biorąc pod uwagę problemy w klubie - gł. transfery), ale przygotowanie fizyczne i mentalne, że gramy od gwizdka do gwizdka to jego tylko sprawa. Tylko narzekania i analizowanie. Szkoda mówić
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41