Co słychać u zgód: Cztery wygrane




Udany tydzień naszych zgodowiczów. Wszystkie drużyny z Polski wygrały, przy czym Lechia i Wisła również zanotowały straty. Slezsky Opawa choć pechowo zgubił punkty, jednak wciąż utrzymuje pozycję lidera. Wreszcie przełamał się Motor Lublin, zaś będąca na fali Miedź Legnica jutro podejmuje w Pucharze Polski Lecha Poznań.
Po efektownym zwycięstwie we wtorek nad Widzewem Łódź Wisła Kraków zawiodła swoich kibiców remisując z ostatnim w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:0. Sam wynik może i nie byłby w tym wszystkim najgorszy, wszak był to mecz wyjazdowy. A poza własnym terenem Biała Gwiazda nie wygrała w lidze od lipca. Niestety również gra krakowian daleka była od ideału. Dość powiedzieć, że bohaterem spotkania był... Michał Miśkiewicz, golkiper gości.
Podopieczni Franciszka Smudy mimo to wskoczyli na pozycję wicelidera wyprzedzając Górnika Zabrze, ale tracą do prowadzącej Legii Warszawa 3 punkty. Pomimo remontu stadionu przy ul. Rychlińskiego pojedynek oglądnęło około 100 fanów Wisełki. Przyjechali nieoficjalnie, ale zasiadłszy na jednym z sektorów prowadzili doping.
Lechia Gdańsk przerwała serię ligowych meczów bez zwycięstwa triumfując w Lubinie z Zagłębiem. Gości dopingowało 350 kibiców, a do tego spora grupa nie weszła na sektor. Większość sympatyków pochodziła z Wrocławia.
W niedzielę Lechiści ponownie przegrali, tym razem na własnym boisku, ze Śląskiem. PGE Arena jest zresztą bardzo nieprzyjazna dla gospodarzy. Zespół Michała Probierza nie potrafi odnieść zwycięstwa u siebie od 5 spotkań i znalazł się w dolnej połowie tabeli.
Świetną passę kontynuuje Miedź Legnica. Wygrana u siebie z Niecieczą była już 8. pojedynkiem bez porażki i pozwoliła Miedziance awansować na 8. miejsce w tabeli. Dobra postawa zespołu zbiegła się w czasie z atrakcyjnym widowiskiem w Pucharze Polski. Już w środę do Legnicy przyjedzie wicemistrz kraju, Lech Poznań. Stawką będzie ćwierćfinał tych rozgrywek. W kasach pozostało już tylko kilkaset biletów.
Nareszcie z wygranej swoich pupili cieszyli się kibice Motoru. Lublinianie przełamali się po 5 meczach bez kompletu punktów. Zwycięstwa nie zanotowali również w 5 poprzednich grach na własnym terenie i właśnie od pokonania Stali Stalowej Woli nie udawało im się zachować czystego konta. Drużyna awansowała na 12. miejsce i traci 3 oczka do bezpiecznej pozycji.
Kolejny podział punktów stał się udziałem piłkarzy z Opawy. Tym razem nie potrafili oni udowodnić swojej wyższości nad grającym przez 20 minut w osłabieniu Hlučínem. Slezsky nadal prowadzi w swojej lidze, na kolejkę przed półmetkiem posiada trzypunktową przewagę.
Wyniki
Wisła Kraków – Widzew Łódź 3:0 (2:0)
Wilde-Donald Guerrier 11, 85, Paweł Brożek 25. Widzów 10473.
Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk 1:3 (0:1)
David Abwo 79 - Przemysław Frankowski 19, Piotr Grzelczak 72, Paweł Buzała 90. Widzów 4738, w tym 350 w sektorze gości.
Hlučín – Slezsky Opawa 1:1 (0:0)
Heiník 85 – Wirth 73-k. Widzów 1000, w tym ponad 300 z Opawy.
Miedź Legnica – Nieciecza 2:0 (1:0)
Mateusz Szczepaniak 37, Adrian Łuszkiewicz 61. Widzów 1700.
Motor Lublin – Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)
Maciej Tataj 2, Konrad Wrzesiński 53. Widżów 1200.
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:2 (0:0)
Piotr Grzelczak 55 - Adam Kokoszka 62, Rafał Grodzicki 81. Widzów 12365, w tym około tysiąca z Wrocławia.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 0:0
Widzów 3200, w tym około stu z Krakowa.
W tym tygodniu grają
Miedź Legnica – Lech Poznań (środa, 18, Puchar Polski)
Znicz Pruszków – Motor Lublin (piątek, 19)
Górnik Zabrze – Wisła Kraków (piątek, 20.30)
Slavia Orłowa – Slezsky Opawa (sobota, 10.15)
Stomil Olsztyn – Miedź Legnica (sobota, 13)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk (sobota, 18)