Biliński: Granie z Milą i Paixão byłoby wielką frajdą

21.11.2013 (18:39) | autor : FPP | skomentuj (9)

Kamil Biliński, wychowanek Śląska Wrocław, zdobył w tym miesiącu mistrzostwo Litwy oraz został wicekrólem strzelców tamtejszej ekstraklasy. Po pełnej sukcesów półtorarocznej przygodzie z Žalgirisem Wilno (wcześniej zespół wywalczył puchar i superpuchar kraju) kończy kontrakt z litewskim klubem i z kartą na ręku czeka na oferty.



 

Gratulacje za zdobycie mistrzostwa. Jakie to uczucie?
Dziękuję. Bardzo fajne. To mój pierwszy poważny sukces, jak by nie patrzeć. Jest się z czego cieszyć, bo po ciężkich bojach wyrwaliśmy to, co nam się należało w tym sezonie. Naprawdę smakuje to bardzo dobrze.

Finisz mieliście trochę człapiący. Seria remisów omal nie spowodowała, że rywal Was dogonił.
Tak, mieliśmy bardzo dużą przewagę, wydawało się, że mistrzostwo to kwestia czasu, wystarczyło nam jedno zwycięstwo w 5 meczach. W tych ostatnich meczach wyszło przede wszystkim zmęczenie całym sezonem. Przez Ligę Europejską nie mieliśmy żadnych urlopów, graliśmy praktycznie przez 10 miesięcy non stop. Zagraliśmy razem z meczami sparingowymi od lutego 61 spotkań. To ogromna liczba dla klubu mającego dość wąską kadrę. Z drugiej strony nerwówka się robiła z każdym meczem, z każdym remisem. Przychodziły kolejne nerwy. Człowiek zamiast w spokoju do tego podejść i wygrać jedno spotkanie, do samego końca musiał liczyć na to, że w końcu wszystko będzie w porządku. Na szczęście wszystko się ułożyło tak, że tytuł jest po naszej stronie i bardzo się cieszymy, ponieważ należał się nam ten sukces.

Na Litwie zdobyłeś wszystko, co było do zdobycia. Jakie masz teraz plany?
W ciągu półtora roku wywalczyłem wszystkie możliwe tytuły oprócz indywidualnej statuetki króla strzelców. Tego mi się akurat nie udało w tym sezonie, ale dużo mi nie brakowało. Najważniejsze, że wygraliśmy drużynowo wszystkie trofea. Od 1 grudnia jestem wolnym zawodnikiem. Na razie pojawiają się oferty z różnych krajów, ale czekamy. Nikt się nie napala teraz na to, żeby wziąć pierwszą lepszą ofertę, tylko wszystko musi być przemyślane i dograne na tip top.

W jakim kierunku chciałbyś wyjechać?
Chodzi przede wszystkim o to, żeby to był klub, który da mi możliwość rozwoju i zapewni stabilność finansową. Lata uciekają, mam rodzinę i chciałbym już odkładać jakieś pieniądze. To nie jest główna motywacja, ale chciałbym podpisać ciekawy kontrakt i grać w dobrym klubie.

Co myślisz o powrocie do polskiej ligi?
Jestem otwarty na różne propozycje. Nigdy nic nie wiadomo. Taki jest zawód piłkarza. Możesz być w jednym miejscu i wydaje Ci się, że tam zostaniesz, a parę godzin później znaleźć się gdzie indziej. W tym wypadku oferty z Polski też są dla mnie atrakcyjne. Nasza liga jest nawet atrakcyjna, są tu świetne stadiony, jest możliwość wypromowania się, taką ofertę na pewno bym bardzo mocno rozważył.

Grałeś ostatnio w lidze prowincjonalnej z naszego punktu widzenia, choć udało Wam się wyeliminować Lecha z pucharów. Na ile byś sobie poradził w ekstraklasie?
Myślę, że jak bym dostał szansę, czas, takie zaufanie, jakie miałem w Wilnie, na pewno bym się odpłacił w każdym klubie w Polsce. To zależy od tego, jak trener, działacze, zespół, kibice będą na mnie patrzyli. Uważam, że moje umiejętności, a też doświadczenie, które zebrałem w ostatnim czasie procentuje teraz i wiem, że na pewno poradziłbym sobie w każdym klubie w Polsce.

W Śląsku też?
To też klub z ekstraklasy. Gdybym dostał ofertę, to usiadłbym do rozmowy i zastanowił się, czy to jest kierunek, który mi najbardziej odpowiada. Czy byłoby to na tyle interesujące dla mnie, dałoby możliwość zrobienia kolejnego kroku do przodu. Mam kartę na ręku i w jakimś stopniu mam nadzieję, że będę mógł wybrać sobie klub z mojej perspektywy dobry.

Jak siebie widzisz w rywalizacji z Marco Paixão?
On jest w tej chwili jednym z najlepszych napastników w Polsce i dobrze jest grać z taką osobą, a jeszcze mając za plecami Sebastiana Milę to naprawdę świetna sprawa. Grać w takim zespole, z takimi zawodnikami to tylko i wyłącznie prestiż. Gra z takimi dwoma zawodnikami byłaby wielką frajdą.

Na dodatek w klubie, którego jesteś wychowankiem. Ma to dla Ciebie znaczenie?
Ten klub dał mi możliwość zaistnienia w futbolu. W jakimś tam stopniu sentymenty są, ale w tej chwili trzeba patrzeć na siebie. Śląsk – jeżeli by mnie chciał - jest w tej chwili dla mnie takim samym klubem, jak wszystkie inne, które złożą ofertę.

Masz do kogoś we Wrocławiu żal?
Nie. Dlaczego? Tak się moje losy potoczyły, jak się potoczyły. Ktoś mi nie dał prawdziwej szansy, na którą, wydaje mi się, zasługiwałem. I tyle. Ja się odcinam od tego wielką, ogromną kreską. Dla mnie się nie liczy już przeszłość, tylko wyłącznie przyszłość.



byli zawodnicy Śląska, którzy zdobyli mistrzostwo za granicą

Karol Kapciński – mistrz USA 1972 (Cosmos Nowy Jork)
Władimir Grieczniow – mistrz Izraela 1993 (Bejtar Jerozolima)
Andrzej Rudy – mistrz Belgii 1997 (Lierse), mistrz Holandii 1998 (Ajax)
Roman Szewczyk – mistrz Austrii 1997 (Austria Salzburg)
Robert Cieślewicz – mistrz Wysp Owczych 2000 (Vágur)
Tomasz Kuszczak – mistrz Anglii 2007, 2008, 2009, 2011 (Manchester United)
Marcin Wasilewski – mistrz Belgii 2007, 2010, 2012, 2013 (Anderlecht Bruksela)
Kamil Biliński – mistrz Litwy 2013 (Žalgiris Wilno)



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
lever (2013-11-22 08:50:50)
do Paweł: Wołodia to zdrobnienie od Władimir, a jak pisał VVV chodzi mu o zmienienie nazwiska na prawidłowe: GRECZNIEW !!! Ludzie, jezeli poprawnie nazwisk nie potraficie pisać to lepiej nie piszcie wcale. Wstyd !
~Paweł (2013-11-22 01:03:41)
do VVV
Twoja pamięć jednak szwankuje. Na 100% Władimir.
~siarap (2013-11-21 23:11:30)
Co Ty Kamil? Nie wracaj do polskiego bagienka. Z karta na reku stac Cie na cos lepszego niz to dno tutaj. Powodzenia! Rozwijaj sie, nie cofaj!
~VVV (2013-11-21 22:58:41)
Wołodia Greczniew - dobrze pamiętam. Poprawcie nazwisko!
~TONYpalenia (2013-11-21 22:51:23)
Po tym co powiedział o odkładaniu pieniędzy to odrazu wiadomo ,że do nas nie trafi haha , zapewne wyląduje w jakimś egzotycznym zakątku świata gdzie dobrze płacą ,ale życze mu powodzenia i dalszych sukcesów.
~do kris (2013-11-21 21:15:23)
Wychowanek to wychowanek. Powinniśmy się raczej uwolnić od takich jak ty kris
~nt (2013-11-21 20:44:27)
Kamil wracaj do Wrocławia tu twoje miejsce !
~corbendallas (2013-11-21 20:37:02)
Wychowanek mówi: "Śląsk – jeżeli by mnie chciał - jest w tej chwili dla mnie takim samym klubem, jak wszystkie inne, które złożą ofertę". Po kiego wała jest ta wiadomość? Że ma kartę na ręku? Rasiak też ma. A poszedł za nasyp na szczaw.
~kris (2013-11-21 18:53:54)
W meczu z Amicą facet nie trafia z trzech metrów.Uwolnijmy się wreszcie od takich gości!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41