Stevanović: Każdy może krytykować, a ja mam prawo się nie zgadzać

28.11.2013 (16:04) | autor : FPP | skomentuj (12)

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Daliborem Stevanoviciem. Rozmawialiśmy z nim między innymi o reprezentacji Słowenii, o tym, czego brakuje obecnie Śląskowi i o krytyce, która spotyka wrocławskiego pomocnika.



 

Jak było na kadrze?
Było świetnie. Po dwuipółrocznej przerwie znowu spotkałem się z kolegami, przyjaciółmi, dobrymi zawodnikami. Atmosfera była doskonała. Wszystko było w porządku. Fajnie jest po tak długim czasie wrócić do reprezentacji. Byłem przeszczęśliwy. Mam nadzieję, że nadal będę dostawał powołania.

Wielu było zawodników, z którymi grałeś poprzednio?
Sporo. Nieco się drużyna zmieniła, paru starych odeszło, młodych doszło, to normalne, z roku na rok się tak dzieje. Ale jest nas 6-7 osób, które się znają jeszcze z reprezentacji do lat 17, więc już 10 lat. To generacja `83, `84.

Jak wyglądała gra na boisku?
Na samym stadionie nie było jakiejś specjalnej atmosfery. Było bardzo chłodno, około 0 stopni, padał deszcz, mało kibiców było, jakieś 2-3 tysiące. Naprawdę zimno było, więc ludzie woleli zostać w domach. A na boisku, jak to w meczu towarzyskim. My mieliśmy dużo więcej okazji niż rywale. Mogło być lepiej. Ale najważniejsze, że wygraliśmy, że zakończyliśmy rok zwycięsko, to był nasz cel. Teraz mamy spotkanie w marcu i dwa w czerwcu.

Rozmawiałeś z trenerem Katancem, co dalej z Twoją grą w reprezentacji?
Nie mówił konkretnie, co będzie dalej. Pewnie zrobi analizę i zastanowi się. Ale mam takie odczucie, że był zadowolony z mojej postawy, i w czasie meczu i na treningach. Rzeczywiście nas na zajęciach zamęczał. Zaraz po ostatnim gwizdku trochę rozmawialiśmy w szatni. Mówił, że było dobrze, żebym trzymał tak dalej w klubie, nadal pracował, w znaczeniu "do zobaczenia". Teraz wszystko zależy ode mnie, jeśli będę zdrowy (tu Dalibor stuka w biurko - red.), jeśli wszystko w Śląsku będzie dobrze, to będę powoływany.

Wystąpiłeś na tej samej pozycji, na której występujesz w Śląsku?
Tak, na tej samej. Tylko graliśmy nieco innym ustawieniem: 4-4-2, taki klasyczny z dwoma atakującymi. Nasza "dziesiątka" była kontuzjowana, a mieliśmy dużo napastników, więc wyszliśmy z jednym cofniętym.

Za co dostałeś żółtą kartkę?
To chciałem jeszcze dodać. Myślę, że mecz byłby dużo ciekawszy, gdyby sędzia pozwalał grać. A on przerywał po każdym faulu, po każdym kontakcie. Może dlatego, że to był towarzyski, nie chciał, żebyśmy się pobili ze sobą. Ale naprawdę za najmniejsze przewinienie dostawałeś żółtą kartkę. Z obu stron było bardzo dużo upomnień.

Przechodząc do wrocławskiej piłki. Czego Wam brakuje w tym sezonie?
Brakuje nam ciągłości. Rozegramy dwa mecze dobrze, a już trzeciego nam się tak nie udaje. Za dużo jest wahania, nie ma stałości. Co jest problemem, to na pewno trener lepiej by odpowiedział na to pytanie. Być może spada nam koncentracja. To samo znowu przeciwko Jagiellonii. Ile to już razy prowadziliśmy i przegraliśmy?

Cztery!
Znaczy prowadzisz i przegrywasz. Cztery mecze to jest 12 punktów! Gdybyśmy mieli teraz chociaż 10 oczek więcej, bylibyśmy na 3. miejscu. Czy to kwestia szczęścia, braku koncentracji czy czegoś innego? Nie wiem. Ale to musimy poprawić. Jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Zostały nam do zimy 4 spotkania. Po dwóch zwycięstwach można się wybić na 5. pozycję. Musimy też w głowach lepiej reagować. Ta psychologiczna część jest bardzo istotna, bardziej niż fizyczna. Tyle razy w trakcie meczu prowadziliśmy, przychodzi następny pojedynek i kiedy znowu prowadzimy, musisz mieć silną głowę, żeby dowieźć zwycięstwo do końca. Nie dopuszczać do siebie myśli, że powtórzy się sytuacja z poprzednich gier. Z tego psychologicznego punktu widzenia musimy być dużo lepsi, mądrzejsi. A reszta należy do trenerów, jak i co robić, gdzie są błędy.

Może jest to jednak też kwestia jakiegoś przemęczenia fizycznego?
Ja myślę, że nie. Prawdą jest, że mamy wąską kadrę. Być może najwęższą w lidze, a mieliśmy dosłownie najwięcej występów, obok Legii, która też gra w Lidze Europejskiej. Możliwe, że było dużo meczów, kiedy brakowało zmian, rotacji. Legia może ciągle kogoś wymienić, mają 25 zawodników. Możliwe, że dochodzi do sytuacji, kiedy ktoś jest zmęczony. Tu każdy sam powinien wiedzieć, kiedy ma odpocząć, co ma robić w domu, co ma jeść, jak ma żyć. Każdy jest profesjonalistą i musi to wiedzieć, jak się regenerować.

Ale ja myślę, że nie mamy z tym problemu. Nasze rezultaty wynikają z czego innego. Musimy bardziej wierzyć. Zdarza nam się, że wszystko dobrze idzie, tracimy bramkę i znika gdzieś ta wiara. Kiedy masz to przekonanie, że wygrasz, że jesteś lepszy, dużo łatwiej jest. Ja wierzę naprawdę w to, że mamy drużynę o wysokiej jakości, dobrych zawodników. W najbliższym okienku transferowym jeszcze się wzmocnimy, ale do niego mamy jeszcze miesiąc, musimy patrzeć na te 4 spotkania. Zagrać je jak najlepiej umiemy, żeby zdobyć jak najwięcej punktów.

A jak oceniasz siebie? Szczególnie na początku roku spotkała Cię fali krytyki.
Nie zgadzam się z nią w całości. Czasami jest ona potrzebna, a czasami po prostu robiona mi na złość. Ja przyjmuję każdą konstruktywną krytykę, rozumiem, że każdy ma swój punkt widzenia. Ale kiedy widzę, że krytykowaniem zajmują się ludzie – nie mówię o wszystkich – którzy nic nie wiedzą o piłce, kiedy jest ona niepotrzebna, zajmuje się nią ktoś bez podstawowej wiedzy o futbolu, nie mogę się z nią zgodzić. Był czas, kiedy jak Śląsk wygrywał, wszystko było w porządku. A kiedy przegrywał, ja byłem winny, a 11 nas było. Ale to nieważne. Przyjmowałem to. Z drugiej strony, kiedy widziałem te głupie komentarze, oczywiście nie było mi przyjemnie. Dlatego, że wiem, co daję na boisku. A tu jacyś ludzie nierozumiejący tych spraw... Wielu ludzi patrzy tylko na to, kto strzela gole, kto asystuje. A nie patrzą na to wszystko, co robisz, żeby ktoś inny mógł strzelać albo żeby ktoś inny bronił. To są głębokie futbolowe niuanse, których zwykły kibic, a nawet przeciętny dziennikarz nie pojmuje. Ludzie, którzy grają albo grali w piłkę, trochę więcej rzeczy śledzą i pewnie nieco inaczej patrzą na to. Kończąc temat: każdy może krytykować, a ja mam prawo nie zgadzać się z krytyką.

Masz kontrakt ze Śląskiem do końca sezonu. Jaka będzie Twoja dalsza przyszłość?
Ze mną jeszcze nikt nie rozmawiał. Nie wiem, co się wydarzy. Mam umowę do końca czerwca, więc trochę ponad pół roku. Jeśli klub będzie widział potrzebę przedłużenia kontraktu ze mną, zapewne będziemy rozmawiać. Tym jednak nie zawracam sobie na razie głowy. Oni sami w klubie najlepiej będą wiedzieć, co, jak i w jaki sposób. Dużo się ostatnio zmieniło, odszedł prezes i kilku ważnych ludzi, przyszli nowi. Jak jest wizja przyszłości, ja nie wiem. Jeśli będą chcieli walczyć o najwyższe cele, będą szli w tym kierunku. My jako zawodnicy nie mieliśmy jeszcze żadnych rozmów z nowymi władzami na ten temat, ani z trenerem.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~yyyy (2013-11-29 14:20:01)
Pogodzę was :) Ten sezon jeśli dzisiaj wtopimy z Wisłą i tak stracony . Może na ławce posadzić obu "wituozów" Stevanovića i Kaza. Postawić na dwójkę Hołota , Uliczny ... to przyszłość Śląska , a Dado i Kaza i tak w czerwcu pożegnamy.
~Alex DeLarge (2013-11-29 11:24:05)
Cocu - cytuje ""obok Stevanowica biega Kaz który jest 2 razy wolniejszy, naprawdę tego nie dostrzegasz? Jak Dado jest "leniwy" to jaki jest Kaz? "

Kaz oczywiscie nie jest i nigdy nie byl sprinterem. Ale on ma inne atuty. Obejrzyj sobie dokladnie mecz z Korona (1-1). Kaz byl wtedy na calym boisku - w pomocy (m.in. swietne podanie otwierajace do Cetnarskiego, po ktorym mielismy rzut rozny), w ataku (m.in. grozny strzal glowa po rzucie roznym) i w obronie (bylo kilka razy widac jak przybijal piatki z Pawelcem po udanych akcjach w obronie). Co robil w tym czasie Dado? Czlapal bezmyslnie w srodku boiska.

Poza tym Kaz ma wiele asyst i bramek w Slasku. To dzieki niemu zdobylismy dwie otwierajace bramki w meczach z FC Brugge. To Kaz mial asyste i bramke ratujaca nam remis w meczu z Pogonia.

Kaz gra dla druzyny, Stevanovic nie daje druzynie nic. Czlapie tylko bezproduktywnie w srodku boiska. Jak mozesz tego nie widziec?
~Cocu (2013-11-29 01:20:59)
kat... 100% poparcia. Dado robi czarną robotę, ale nie ma "kluczowych podań". Ma za to dobry odbiór spokój w rozegraniu od tyłu. Lecz kogo to obchodzi? Śląsk jest głównie chwalony za rozegranie od obrony, za to że nie pałują długą piłką. To jest zasługa Dado.

Oko obserwatora... obok Stevanowica biega Kaz który jest 2 razy wolniejszy, naprawdę tego nie dostrzegasz? Jak Dado jest "leniwy" to jaki jest Kaz?

"To są głębokie futbolowe niuanse, których zwykły kibic, a nawet przeciętny dziennikarz nie pojmuje".

Tu się pomylił, to nie są głębokie niuanse, to są normalne rzeczy, które dostrzega każdy kto przychodzi na stadion obejrzeć mecz.
Jeżeli bardziej niż piłka interesuje cię ile chłopa pojedzie na wyjazd jaka była oprawa, jakie przygody były po drodze, kto ile odpalił świeczek - nie wypowiadaj się o piłce bo po co? Przecież cię to w ogóle nie kręci.
~kat (2013-11-28 19:56:58)
Oko obserwatora... śmiech z tych filmików, człowieku weź się za ocenianie piłki wodnej, może to Ci wyjdzie. Ocena na poziomie pikników reprezentacji, dla których jak nie walniesz z 20 metrów przewrotką w okno, to jesteś cienki. Takie filmiki można pokazać z każdym zawodnikiem, który gra w klubie nie tylko polskim, powyżej 1 roku. Wypociny jak Twoje, obrazują pojęcie ludzi o piłce w Polsce, czyli zerowe. Z drugiej strony czemu tu się dziwić jak komentatorzy z jednej ze stacji, potrafią tak forować jedną drużynę i jej piłkarzy(np "bajeczny" Furman), która nic nie gra, że zdobywa mistrza już przed sezonem. Albo to, że młodzi kibice mają wbijaną do głowy wiedzę polityczną, a nie wiedzę piłkarską.
marenio (2013-11-28 19:44:35)
Za takie wyniki nie można obciążać tylko Stefanowicza ale Inp. pana szanownego Paluszka. A Stefanowicz nie jest złym graczem wystarczy trochę pooglądać mecz a nie biegać po popcorn i piwo. Proponuję też powtórki w tv.
~Obserwator (2013-11-28 19:31:27)
Po tym co przeczytałem i po tym co widziałem na boisku stwierdzam, że to Stevanovic nie ma pojęcia o grze w piłkę nożną !!!!! Jeżeli zaprezentował to samo w reprezentacji Słowenii to może mieć PEWNOŚĆ, że już powołania nie dostanie!!!!
~jajacek (2013-11-28 18:51:58)
Dado nikt cie nie rozumie. Mam radę uwolnij nas od swojej genialnej osoby ...,. barcelona czeka :)
mordrax (2013-11-28 18:00:59)
To, że osoby nie oglądające meczów Śląska mogą powtarzać brednie wyczytane na weszło czy obiegowe bzdury mogę jeszcze zrozumieć. Ale jeżeli coś takiego dzieje się na stronie, gdzie większość pewnie ogląda wszystkie mecze Śląska to nie da się tego wytłumaczyć inaczej niż jak to zrobił Dalibor: nie znacie się zupełnie na piłce a oglądając mecze nie analizujecie tego co widzicie, tylko patrzycie przez pryzmat własnych uprzedzeń lub przyjmujecie bezwiednie to co mówią komentatorzy.
~Andrew (2013-11-28 17:22:41)
On chyba ma swoją koncepcję co do taktyki w Śląsku.... a tak na poważnie to parę przebłysków nie wystarczy żeby nie pamiętać o błędach jakie popełniał ( co widać na materiałach ) a jeśli coraz częściej drużynie się nie wiedzie to takie błędy będą wytykane i obiektywnie patrząc to ławka rezerwowych już powinna się do Dalibora uśmiechnąć.
~Tragedia (2013-11-28 17:11:09)
Popieram jest levy jak nasz trener. Zreszta 3/4 zespołu to jest do wymiany.
~JotBe (2013-11-28 17:06:34)
Zdecydowanie jesteś w czołówce najsłabszych pomocników nie tylko Śląska ale i całej ligi! Filmiki wyrzucone przez @oko obserwatora to tylko wierzchołek góry lodowej. Obejrzyj sobie co na Twojej pozycji grał Marcin Kowalczyk, czy choćby Rok Elsner i porównaj siebie, o ile masz odwagę. Po pierwsze "czyścić", po drugie wspomagać rozgrywającego, po trzecie ustawiać się za akcją/wychodzić do podania, , po czwarte "zagęszczać" atak, po piąte stwarzać dodatkowe zagrożenie przy stałych fragmentach. Zastanów się Dalibor czy choćby jeden z tych punktów realizujesz w meczu. Dla ułatwienia ci zadania dodam, że sam możesz ten mecz wybrać.
~Oko obserwatora (2013-11-28 16:23:28)
"To są głębokie futbolowe niuanse, których zwykły kibic, a nawet przeciętny dziennikarz nie pojmuje".
Chyba sobie kpisz ty leniu! Obejrzyj sobie siebie w akcji i powiedz mi gdzie tu sa jakies futbolowe niuanse. Nie chce ci sie biegac i tyle!

1) Mecz z Lechem Poznan:
http://www.youtube.com/watch?v=az0i_JvEzt8

2) Mecz z Zaglebiem Lubin:
http://www.youtube.com/watch?v=0NQmxfZFUjs

3) Mecz z Legia:
http://www.youtube.com/watch?v=y7FK-KPfNJY
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41