Levy: Sędziowie nas masakrują

03.12.2013 (05:47) | autor : FPP | skomentuj (21)

Wypowiedź Stanislava Levego na konferencji prasowej po meczu z Pogonią Szczecin: - Jeszcze nigdy tego tu nie zrobiłem, nigdy o tym nie mówiłem, nigdy nie szukałem jakiegoś alibi, ale to jak nas w ostatnich kolejkach masakrują sędziowie, muszę powiedzieć – ktoś powinien zacząć się tym interesować. Jakim sposobem w identycznych sytuacjach w polu karnym, jednym i drugim, sędziowie podejmują decyzje przeciw nam. Czerwone kartki, karne. U nas mogą naciągać Paixao czy Patejukowi koszulki – gwizdka nie ma. Potem jest trudno takie spotkanie opanować, walczyć do ostatniej minuty, ale dzisiaj ta drużyna pokazała to, czego oczekiwałem: walkę o wynik. Niestety przyniosło nam to tylko punkt.



 

Dlaczego na pół godziny osłabia Pan zespół wpuszczając Jakuba Więzika?
To Pana pogląd na to. Wiele meczów temu, gdy wszedł Gawisz do ataku zamiast Więzika, padło pytanie, dlaczego wpuściłem środkowego obrońcę, a nie napastnika. Dzisiaj pada odwrotne pytanie. Nie zgadzam się z tym.

Nie mówimy o tym, czy ma wejść obrońca czy napastnik, tylko że Więzik nie jest piłkarzem ekstraklasowym.
To byśmy mogli tak tutaj rozmawiać o 24 zawodnikach z kadry, kto jest ekstraklasowy, a kto nie jest. Mamy taki skład, jaki mamy. Z tym robimy wszystko, co w naszej mocy.

Więzik jest naprawdę lepszy na treningach od Przybylskiego?
Musicie wiedzieć, że Marcin Przybylski miał 2 tygodnie ciężką chorobę. Trenuje od 2 dni.

Czy może Pan wskazać mecz, w którym wejście Więzika odrobinę poprawiło grę? Bo dzisiaj to było osłabienie pomocy.
W takim razie ja byłem na innym meczu niż Pan. Ja myślę, że mieliśmy przewagę do końca, z tego wzięły się i stałe fragmenty. Ja patrzę na zawodników w treningu. Jeśli Więzik strzela gola na treningu, jeżeli strzela 2 bramki w ostatnim meczu rezerw, to jest to dla mnie taki postęp, który dawał mi wiarę, że i dzisiaj strzeli. Ale czy mamy masakrować Więzika za dzisiejsze 25 minut?

Czy wpuszczanie Mili, który nie jest po kontuzji w pełni dyspozycji to naprawdę dobry pomysł?
Sebastian zagrał 30 minut na Jagiellonii, potem godzinę na Wiśle i z każdym dniem po tej kontuzji robił postęp. Mila na boisku to i dla przeciwnika sygnał, że musi go brać pod uwagę. To normalne, że nie jest w optymalnej formie po 4 czy 5 tygodniach przerwy.

W takim razie, ilu brakuje Panu zawodników, żeby mieć 16 ligowców i nie obawiać się takich pytań?
Ja się tych pytań nie obawiam (śmiech). Trudne dla mnie jest powtarzanie, że kiedy odejdzie 14 zawodników, a przychodzi 8, to nam 6 brakuje. Jeżeli odejdzie Sobota, Ćwielong, Gikiewicz, Mouloungui, Kowalczyk, to jest to 5 zawodników, którzy grali agresywnie, szybko, strzelali bramki. Już nie mówię o Jodłowcu, który odszedł wcześniej. Ile bramek strzelił Sobota, ile Ćwielong, co dał drużynie Gikiewicz jako zmiennik, Mouloungui, Kowalczyk w środkowej strefie. Nie będę mówił teraz, ilu zawodników nam brakuje. Ale to jest fakt, co powtarzam cały czas. Nie szukam alibi, pracujemy z tą kadrą, która jest. Jak to będzie wyglądać w styczniu, lutym, to jeszcze musimy z nowym prezesem o tym porozmawiać, jakie są możliwości klubu. Może nie dojdzie nikt, może będzie jeden zawodnik, a może 5. Te decyzje musimy podjąć w następnych dniach, jeszcze przed końcem rundy, a potem zobaczymy, jakie są możliwości. Fakt jest taki, że 2-3 zawodników, którzy by nam się przydali, mieć nie będziemy, bo podpisali kontrakt gdzie indziej.

Zakładając, że będą możliwości, ilu chciałby Pan zawodników?
Jak będą możliwości, to Wam powiem.

Co oprócz strat kadrowych jest przyczyną kryzysu w grze?
Powtórzę to, co mówiłem. Nasz system był oparty na szybkości, skrzydłach, agresywności w środku pola. Kiedy nam tego zabrakło, musieliśmy poukładać drużynę mając na uwadze to, co ci zawodnicy są w stanie zagrać. Forma, którą mieliśmy na początku rundy, wzięła się z tego, że całe przygotowanie było do Ligi Europejskiej. Oczekiwałem, że w okienku transferowym uda nam się drużynę wzmocnić. Wiadomo było, że grając w 12-13 na końcu rundy nie będziemy mieć tej świeżości, że nie będzie siły kombinacyjnej. Kilka meczów rozegraliśmy bardzo dobrze, chociaż straciliśmy punkty, których nam brakuje. Z drugiej strony tabela jest decydująca dopiero po ostatniej kolejce. To jest najważniejsze.

Czy sędziowie nie odgwizdując karnych wytrącają Marco z rytmu?
On na początku strzelał bramki może aż za łatwo. Dzisiaj nie ma tyle szczęścia. Z drugiej strony obrońcy wiedzą już, kto to jest Marco Paixao. Jeżeli widać, że każdy atak na niego z kategorii sumo czy dżudo nie jest odgwizdywany, to trudne dla napastnika, kiedy nie jest chroniony przez sędziów.

Brak 2 wykartkowanych zawodników w Łodzi to duży problem, czy z Widzewem i tak sobie powinniście poradzić?
Ekstraklasa jest bardzo wyrównana. Widziałem ich ostatnie 4 mecze, byłem w Kielcach. Widzew moim zdaniem kontrolował mecz aż do momentu, kiedy dostał czerwoną kartkę. Myśląc, że w Łodzi będzie jakiś spacerek, możemy zapomnieć o wygranej. To drużyna, która ma 4 bardzo silnych zawodników: Višņakovs z Melunoviciem, 2 środkowych obrońców, zawodnicy, którzy dużo biegają w środku pola. Ale mamy jeszcze paru zawodników, wystawimy jedenastkę.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~aaa (2013-12-04 17:47:23)
nie wiem czy to prawda ale w ktoryms z wywiadow Dalibor powiedzial ze dawnbo nie trenowal tak ciezko jak u siebie na kadrze narodowej, widac ze u nas treningi sa letnio-wakacyjne, co za tym idzie i wyniki nie powalaja na kolana, ale za to trener jest lubiany bo nie trzeba pracowac a kasa leci, a po spacerach mozna w koncu cos sie napic i pograc w karty i pomyslec o kolejnych ruchach u buka. mlodym sie jest tylko raz, trzeba trzepac kasiore jak to mowi Andrzej Grabowski. A taki p. Lenczyk byl zlym panem od w-f ale wtedy byly wyniki, potem przyszedl p.Levy i pilkarze usmiechnieci od ucha do ucha. pamietam jednego z naszych, prawdopodobnie Mile w jednym z wywiadow, mowiacym o tym ze podobaja mu sie treningi. tyle ze Mila jest juz na koncu kariery i ciagnie wszystko w dol bo teraz juz liczy sie wygoda a nie wysilek. pantoflarze maja to do siebie ze zrobia wszystko co karze partnerka, tu np zeby sie nie wysilac bo i tak jest juz sianko, a zdrowie ma sie tylko jedno.
~Joke (2013-12-04 15:58:06)
To że cudem zajęliśmy trzecie miejsce na pewno nie jest zasługą Levego.
To właśnie \"dzięki niemu\" zajeliśmy TYLKO trzecie miejsce.
Nawet z tym składem jaki teraz mamy 12miejsce to kompletny wstyd i nieporozumienie, co akurat jest \"zasługą\" trenera. Ciągle jeszcze mamy skład na pierwszą trójkę.

Trener dawno wypalony, a to jak w zeszłym sezonie po 0:5 na Legii podnosił ręcę w trumfie pozostawie bez komentarza....



ps. Może J. Szatalov ??
~Alex DeLarge (2013-12-04 13:57:04)
Zgadzam sie calkowicie z kkk. Mamy takich grajkow jakich mamy. Kokoszka to nie Celeban, Stevanovic to nie Kowalczyk, Patejuk to nie Sobota, a Plaku to nie Cwielong. Juz w zeszlym roku cudem zajelismy to trzecie miejsce. Teraz sie oslabilismy, wiec nic dziwnego, ze przegrywamy. To wina grajkow.

Do Levego mozna miec jednak inne pretensje - o nietrafione zmiany (choc w meczu z Pogonia byly akurat dobre) i pozbycie sie Elsnera.
~kkk (2013-12-04 13:13:36)
Ojrzyński? Powaliło Was?

Czytając komentarze typu - złej baletnicy przekszadza rąbek u spódnicy, albo skończ narzekanie, w momencie gdy Levy pisze o odejściu kluczowych piłkarzy?

Odeszli:
Jodłowiec - jak dobrym jest piłkarzem, pokazuje jego pozycja w Legii oraz powołania do kadry; bardzo duża

Kowalczyk - ostatnie mecze na DMF był nie do przejścia, na boisku prawcował za dwóch; bardzo duża strata

Sobota - wybitnie kreatywny skrzydłowy jak na naszą ligę, zobił wielkie postępy pod wodzą Levego; jego brak to również i brak INDYWIDUALNYCH akcji oraz niejednokrotnie przeważania meczu na naszą stronę

Ćwielong - walczył i szarpał w nieskończoność; nie jestem fanem tego piłkarza, bo brak mu wykończenia, ale był agresywnym graczem

Gikiewicz - no cóż, jak porównać jego drewnianą grę do drewnianej gry Więzika, to okazuje się, że Gikiewicz był czrodziejem boiskowym

Lavy nie miał zbyt wiele wzmocnień w tym sezonie, chociaż te co dostał były przyzwoite. Mamy pierwszy raz od wielu, wielu lat napastnika. Mamy też lewego obrońcę, ale to za mało.
Powiedział wyraźnie:

"Forma, którą mieliśmy na początku rundy, wzięła się z tego, że całe przygotowanie było do Ligi Europejskiej. Oczekiwałem, że w okienku transferowym uda nam się drużynę wzmocnić. Wiadomo było, że grając w 12-13 na końcu rundy nie będziemy mieć tej świeżości, że nie będzie siły kombinacyjnej."

Czy to jest takie cieżkie do zaakceptowania? do zrozumienia?
Nasza liga jest ligą kartoflaną, to nie Bundesliga czy Premiership. Ci ludzie nigdy nie będą mieć takiej wydolności i techniki, bo inaczej graliby w tychże ligach, to jest oczywiste.
Zaskakuje mnie krókta pamięć niektórych wypowiadających się na SN... Czy uważacie, że ta porażka to wina trenera?

Od ilu lat mowa u nas na forum o szkoleniu i szkółce piłkarskiej? Wciąż gówno z tego wychodzi. Czy to też wina Levego? To jedyny trener, który nauczył drużynę grać fajnym pressingiem, o czym przekonał się Clube Brugge, który zdecydowanie liczył na grę w Europie.
Mamy u siebie czeską myśl szkoleniową i powinniśmy się z tego cieszyć, że gościowi wciąż się chce tutaj pracować. Bo nie oszukujmy się więcej, Czesi lepiej od nas grają w piłkę.

Ojrzyński wypadł z klubu, w którym wprowadził tylko chorą walkę o każdą piłkę. Taka gra nie ma przyszłości, prowadzi jedynie do walki o utrzymanie się. Strach grać z jego drużynami, bo nigdy nie wiesz, kto Ci może złamać nogę...


Natomiast niektórzy dziennikarze to już nie powinni otrzymać więcej akredytacji na konferencję. Jak można wogóle zadawać takie pytania? Tak jak ktoś napisał, przydałby się Orest Lenczyk, który by takiego dyletanta naprostował. Tylko, że Stanislav ma klasę i tego nie zrobi. Do tego jest obcokrajowcem, więc ma dodatkowe opory.


Dajcie mu spokojnie pracować, a zobaczycie że kolejna runda będzie sporym zaskoczeniem. Jeżeli będą wzmocnienia, to nie mam wątpliwości ze '8' jest nasza. Liga Europy nam się czkawką odbija.
obas32 (2013-12-03 23:49:06)
Levy ty tylko POZORANT JESTES!!! K.....WA Pozoranty Lamagy , Szkoda Słow
~Alex DeLarge (2013-12-03 23:12:20)
mar - Nasi pilkarze chyba caly czas tak wygladaja, niezaleznie od wyniku i sytuacji klubu. Nie rozumiem tego. Jak ogladasz mecze zagranicznych druzyn, np. Borussii Dortmund, to widzisz pilkarzy, ktorzy wychodza na murawe rozluznieni i z usmiechem na twarzy. W naszej Ekstraklasie wygladaja jak by robili łaskę, że grają.
~michal (2013-12-03 21:43:46)
do mar
i tu się zgadzam z Tobą. rzeczywiście ten zespół psychicznie nie wygląda dobrze. ten zespół już od dłuższego czasu nie ma charakteru. i tu właśnie jest rola trenera, to jest w gestii trenera. i dla mnie od początku tego brakowało Levemu. nie wiem dlaczego niektórzy piszą, że zespół teraz gra słabo. w poprzednim sezonie (mając jeszcze Sobotę,
Ćwielonga, Kowalczyka czy nawet Jodłowca) też nie grali dobrze, w wielu meczach męcząc się i szczęśliwie wygrywając. widać, że z tym trenerem już nic innego nas nie czeka. tu potrzebny jest nowy, taki trener, który wskrzesi tą drużynę. ja pisałem że niedawno że dać szansę takiemu Ojrzyńskiemu... i co Podbeskidzie gra lepiej?...
~mar (2013-12-03 17:23:18)
najgorsze jest to jak wyglądają nasi piłkarze, jak widziałem ich miny gdy wychodzili po przerwie na boisko... aż żal było patrzeć; oni są na ten moment zniszczeni psychicznie, bez wiary w sukces i odrodzenie drużyny; Levy musi ich jakoś podnieść na duchu bo skończy się to jeszcze dwiema porażkami
~pap (2013-12-03 15:54:42)
Dziennikarz pewnie ogladal mecz katem oka chcial blysnac ale tym razem sie nie udalo. Chyba lepiej zapytac Levego jak chce zmotywowac druzyne na 2 ostatnie mecze w tym roku. Bo tego co tu brakuje to motywacja.
fighters (2013-12-03 15:42:57)
Stasiu jakmile nechate hriste Wiezik ztrati respekt v ocich,ze to co tato hraje opravdu ostuda vas.
~waldi102 (2013-12-03 15:06:58)
Ile zostało już podyktowanych karnych przeciwko Śląskowi w tej rundzie?
~nn (2013-12-03 13:13:53)
Przysłowia są mądrością narodu p. Levy. Złej tanecznicy przeszkadza rąbek spódnicy. Odejdź Stanislavie to cię przerosło.
~Fan Stacha (2013-12-03 11:36:55)
Trzeba uważać. Mendy warszawskie -Stanowski, Guz i nasze niedojdy dziennikarskie - Karbowiak, Lewandowski zaczęli knuć przeciw Stachowi. Dołączają się do tego internetowi kibice (na stadion nie idą bo zimno). Troszkę groteskowo to brzmi w odniesieniu do pracy człowieka o którego pyta Mistrz Czech no ale cóż. 14 zawodników którzy maja wiecznie obsuwy w płaceniu pensji i premii, 30 meczy ( prawie najwięcej w lidze) jesienią itd. Ale jak nie ma kogo to trzeba kopać człowieka który gołym okiem widać coś próbuje robić.
~Corven (2013-12-03 11:35:17)
Wrócił Wdowczyk i znowu się cuda dzieją. Czy to przypadek? Nie sądzę. Ma on doskonałe stosunki z Bońkiem któremu również zależało na tym by wykartkować i osłabić Śląsk przed meczem z jego ukochanym Widzewem w Łodzi. Boniek wg mnie to większy krętacz i oszust niż razem wzięci Fryzjer i Lato. Zmieniła się władza w PZPN ale reguły takie same..
~Alex DeLarge (2013-12-03 11:35:04)
"Trudne dla mnie jest powtarzanie, że kiedy odejdzie 14 zawodników, a przychodzi 8, to nam 6 brakuje. Jeżeli odejdzie Sobota, Ćwielong, Gikiewicz, Mouloungui, Kowalczyk, to jest to 5 zawodników, którzy grali agresywnie, szybko, strzelali bramki. Już nie mówię o Jodłowcu, który odszedł wcześniej. Ile bramek strzelił Sobota, ile Ćwielong, co dał drużynie Gikiewicz jako zmiennik, Mouloungui, Kowalczyk w środkowej strefie"

Co by nie mowic o Levym to tutaj ma calkowita racje. Oczekiwanie, ze obecna druzyna Slaska bedzie grac jak ta z zeszlego sezonu jest niedorzeczne. To jest za slaby sklad!
~michal (2013-12-03 10:41:02)
w piłce tak jest że raz sędzia podejmuje decyzję niekorzystną a czasem korzystną. ale prawda jest przede wszystkim taka, że po prostu zespół gra słabo (od początku sezonu). Levy jest trochę śmieszny, tłumacząc że sędziowie nas masakrują. w ostatnich 4 meczach zdobył 2 pkt na 12 możliwych! tragedia. w tym sezonie wygrał, jako trener 5 meczy! liczba zwycięstw powala. powala jeszcze bardziej jego bilans wyjazdowy, na 19 meczy 1 zw. na wyjeździe. a w ostatnich 34 meczach w Ekstraklasie! 2 mecze wygrane na wyjeździe!!! po meczu w Białymstoku, mówi że dobrze że chociaż Mila był dziś w kadrze. takie rzeczy to może mówić trener zespołu w mistrzostwach gimnazjum, trener zespołu w szarfach zielonych a nie trener zespołu Ekstraklasy. grał 3 mecze w tym sezonie z Jagiellonią (w tym dwa u siebie) i wszystkie 3 przegrał. to wyszedł jego kunszt trenerski. dokonał tak wielkich rzeczy pracując w Śląsku że tego nie dokonałby żaden polski trener... więc proponuję aneks do kontraktu Levego i podnieść sumę w kontrakcie.
~The Fan (2013-12-03 10:37:32)
Powiem szczerze to nie ma sie do czego przyczepić. Optymalnie wystawiaona pierwsza jedenastka, zmiany tez na plus, cetnarski na słabnacego mile( po kontuzji), wejscie Wiezika( wiedział co ma robić na boisku), no Kaz który strzlił gola. Jeśli chodzi o sama gre to też na plus. W pierwszej połowie gralismy na miare swoich mozliwosci kadrowych. W drugiej po stracie bramki widac bylło chęc odrobiei strat, ale im mniej czasu pozostawało do końca tym wiecej nerwowosci sie wkradało- to normalne gdy jest presja nie tylko w tym meczu. Trzeba dziekowac ze padł ten gol na remis, bo po takiej grze i sytuacji w tabeli jednoczesnie mogło naszych zdołować. tu trzeba jeszcze dwa mecze rozegrac na podobnym poziomie jak wczoraj tzn optymalne zestawienie, dobra gra+ odpowiednie zmiany.Mozna byłoby sie zapytać dlaczego tak późno, skoro mamy juz 19 kolejki. Tak trzeba było trzymac w wiekszości meczów a nie eksperymentować np z Socha na skrzydle.
Teraz odniose sie do innej bardzo waznej rzeczy. Dziennikarze, którzy ida na konferencje musza analizować gre i zadawać pytania z tego meczu. Po co te pytani a o Wezika skoro dzisiaj pomimo swoich wad robił pozyteczna robote w postaci przytrzymania czy stracenia piłek. Dzisiaj panowie siedliscie nie na tego pana co trzeba. Nikt nie odniósł sie do sedziego który w moim mniemaniu nie widział ściagania Patejuka w polu karnym( a ten sam sedzia widział podobny faul na gołebiewskim w meczu z koroną 1-1)oraz druga sytuacja gdzie ewidentnie portowiec wchodzi kolanem w plaku w polu karnym- tego akurat mógł nie widzeć, ale dlaczego upomniał naszego skrzydłowego po tym zagraniu? W tej rundzie stracilismy kilka punktów przez własne frajerstwo, ale prawda jest tez to ze tracimy punkty ostatnio po błedach arbitrów.( m.in bramka ze spalonego z zawisza) Liga jest wyrównana i srednia jesli chodzi o poziom ale jeżeli sedziowie beda dokładac swoje trzy grosze to niestety nietylko dzielenie punktów na pół spowoduje ze miejsca druzyn po 37 kolejkach beda przypadkowe. Dzisiaj wśród kibiców w całej Polsce jest dyskusja na temat ostaniech wybryków sędziów. a nic tak naprawde się z tym nie robi w pzpn. to nie jest tylko przypadek Śląska, ale całej ligi. Powielam pytanie moze ktos sie tym powinien zainteresować, działacze, dziennikarze...
~Marek (2013-12-03 10:01:01)
Ma rację Levy mówiąc wprost o tym co wyprawiają obrońcy grający przeciwko Marco. To faktycznie sumo - tylko ślepi, polscy sędziowie tego nie widzą, a może nie chcą widzieć?
Vitto (2013-12-03 09:59:25)
pRAWDA JEST TAKA ŻE JAK dRUŻYNA JEST DOBRA I ZAPIERDA..LA I GRYZIĘ PRZYSŁOWIOWO TRAWĘ TO NAWET SĘDZIA NIE JEST W STANIE PRZESZKODZIĆ W ZWYCIĘSTWIE !!!!!
~heh (2013-12-03 09:43:58)
@przemekzozar
Co do pytań dziennikarza to w pełni się z Tobą zgadzam. Ale trudno doszukiwać się czegoś dobrego w grze Więzika. Więcej piłek w powietrzu przegrał, a to przy jego wzroście jest jakimś ponurym żartem. Do tego zero techniki. Piłka się od niego odbija jak od płota. Do zaangażowania nie mam nic, bo widać że się stara, tylko umiejętności brakuje. Niestety fakty są też takie, że Staszek wpuszcza Więzika, bo nie ma alternatywy.
~przemekzozar (2013-12-03 02:16:54)
Orest by Cię zjechał marny dziennikarzyno i kazał przyjść na trening, żebyś sobie zobaczył jak taki Więzik się prezentuje. Ja nie mam do niego żadnych uprzedzeń i widziałem że wygrał kilka wysokich piłek w przodzie , zgrywał do Marco. Na minus można zapisać mu kartkę , ale wzięła się ona z walki. Dobry ruch trenera który przyniósł efekt.Szkoda ,że musimy mieć zawsze jakiegoś kozła ofiarnego na którym można wyładować swoje frustracje.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41