Ekstraklasa, 20. kolejka: Dokąd popłyniemy po meczu w Łodzi?
Już dziś rozpoczyna się 20. kolejka ekstraklasy. Śląsk znalazł się na 4. od końca pozycji i wybiera się do zamykającego stawkę Widzewa Łódź. Kolejny spadek w klasyfikacji nam nie grozi. Jest za to okazja na poprawienie sytuacji. Z kim bowiem mamy wygrywać, jeśli nie z drużyną, która właśnie doznała 4 porażek z rzędu.
Po sobotnim spotkaniu z outsiderem możemy awansować nawet na 9. miejsce. Aby tak się stało potrzebnie jest nie tylko zwycięstwo w Łodzi, lecz również porażka Jagiellonii Białystok z naszym poprzednim rywalem, Pogonią Szczecin. Przy czym zespół z Podlasia legitymuje się obecnie lepszą o 6 goli różnicą bramek od nas.
Ponadto Korona musiałaby wygrać na wyjeździe z Piastem. Kielczanie co prawda obecnie wyprzedzają nas dzięki korzystnemu bilansowi bezpośrednich gier (2 remisy, przy czym bez bramkowy we Wrocławiu). Jednak w tym przypadku zrównalibyśmy się punktami także z gliwiczanami, więc decydowałyby gole z całego sezonu.
Również Lechia nie mogłaby pokonać u siebie liderującej Legii Warszawa. Gdańszczan możemy wyprzedzić nawet remisując, jeśli Lechiści przegrają. Wówczas będziemy wyżej także od Korony, o ile nie zdobędzie ona kolejnego kompletu punktów.
Najciekawiej w tej kolejce zapowiada się konfrontacja mistrzów Polski sprzed 2 i 3 lat. Lech okupuje 4. pozycję, Wisła jest stopień wyżej i ma czteropunktową przewagę nad poznaniakami. Krakowianie jednak słabiutko spisują się na wyjazdach. Trudne zadanie czeka też wiceliderującego Górnika Zabrze, który wybiera się na derbową wojnę do Chorzowa.
Zestaw par 20. kolejki
Piast Gliwice – Korona Kielce (piątek, 18)
Lech Poznań – Wisła Kraków (piątek, 20.30)
Widzew Łódź – Śląsk Wrocław (sobota, 15.30)
Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok (sobota, 18)
Ruch Chorzów – Górnik Zabrze (sobota, 20.30)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz (niedziela, 15.30)
Lechia Gdańsk – Legia Warszawa (niedziela, 18)
Cracovia – Zagłębie Lubin (poniedziałek, 18)