Wypowiedzi zawodników

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami Rafała Grodzickiego, Damiana Zbozienia i Tomasza Podgórskiego po meczu Śląska Wrocław z Piastem Gliwice.
Rafał Grodzicki: Na szczęście to był ostatni mecz w tym roku i mam nadzieję, że właśnie tę czarną serię zakończyliśmy. Mamy teraz sporo czasu na odbudowanie drużyny, żeby na nowo kibiców cieszyła. Głęboko wierzę, że się w to uda, bo dużo osób twierdzi, że personalnie mamy mocną drużynę. W pierwszej połowie Piast zagrał bardzo wysoko, dzięki temu na ich połowie robiły się dziury i można było te ich niektóre błędy wykorzystać, niestety się nie udało. Po zmianie stron Piast co raz bardziej się cofał i ciężko nam było stworzyć sobie dobrą okazję. Patrząc na ostatnie mecze, to z odrobiną szczęścia niektóre z nich mogliśmy, a nawet powinniśmy wygrać. Z kolei w spotkaniach, które przegraliśmy, zabrakło nam nieco koncentracji do ostatniego gwizdka. Powinniśmy mieć więcej punktów. Co prawda w ostatnich dwóch meczach nie straciliśmy bramki, graliśmy mądrze w defensywie, ale z drugiej strony w wielu spotkaniach robiliśmy głupie błędy, więc jest nad czym pracować.
Damian Zbozień: Był to ciężki mecz. Najważniejsze, że nie przegraliśmy i trzymamy dystans punktowy nad Śląskiem. Patrzymy na pierwszą ósemkę, ale przede wszystkim trzeba się oglądać za siebie. Śląsk jest zespołem, który w przyszłej rundzie mocno będzie punktował i włączy się do walki o górną połowę. Zespół ma duży potencjał, na jego niską pozycję złożyło się wiele czynników, grali przecież bardzo dużo spotkań. Śląsk stać na więcej i jeszcze będzie walczył, dlatego trzeba szanować to co ugraliśmy. Wiedzieliśmy przed meczem, że trzeba zwrócić uwagę na Paixao. Jest to bardzo dobry zawodnik. Szykowaliśmy się na ciężki pojedynek, nie jest to przypadek, że różne zespoły interesują się tym piłkarzem. Paixao pokazuje dużą klasę i mimo, że się zaciął w moim osobistym rankingu jest bardzo wysoko. My jako były uczestnik pucharów też liczyliśmy na więcej. Jesteśmy młodymi, ambitnymi ludźmi, rok temu osiągnęliśmy dobry rezultat i chcieliśmy go powtórzyć. Graliśmy jesienią chimerycznie. Mieliśmy niezłe mecze i takie, w których wyglądaliśmy jak grupa przypadkowych ludzi, a nie drużyna. Potencjał mamy na miejsca 6-8, jednak liga jest wyrównana, trzeba walczyć do końca. Łatwo na pewno nie będzie, teraz trzeba się skupić na tym, żeby przygotować się do wiosny.
Tomasz Podgórski: Podsumowując tę rundę można powiedzieć, że zawsze punktów mogło być więcej, bo w wielu meczach mieliśmy okazję na wygrane, ale nie udawało nam się to. Dobrym podsumowaniem tej rundy był ten dzisiejszy mecz – niby chcieliśmy strzelić bramkę, ale czegoś nam zabrakło. Dobry dla nas na sam koniec rundy punkt, który w końcowym rozrachunku będzie na pewno ważny. Na pewno bardziej byśmy byli zadowoleni, gdyby Śląsk dominował, a tak sami mieliśmy kilka okazji i ich niewykorzystania żałujemy. W całej rundzie graliśmy niestabilnie, zdarzały się mecze na wyjazdach, w których inkasowaliśmy bramki hurtowo. Dzisiaj gra obronna wyglądała poprawnie, zabrakło trochę skuteczności.
W zeszłym sezonie nasze 4. miejsce, a byliśmy beniaminkiem, było trochę na wyrost. Na pewno gra beniaminka w europejskich pucharach była niespodzianką. Staramy się twardo stąpać po ziemi i wiedzieliśmy, że ten drugi rok nie będzie łatwy. Cały czas chcemy się załapać do pierwszej ósemki, różnice punktowe w środku tabeli są niewielkie i do samego końca na pewno będzie walka o dostanie się do górnej połówki.