Wybierz ze ŚLĄSKnetem mecz roku w wykonaniu piłkarzy Śląska!
Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej zabawie polegającej na wytypowaniu najlepszego występu zawodników WKS-u w minionych 12 miesiącach. Wyselekcjonowaliśmy 10 naszym zdaniem najbardziej udanych spotkań wrocławian. Dla przypomnienia dodaliśmy linki do naszych relacji i krótki opis każdego z nich. Do Was należy decyzja, który był tym "naj". Sondę odnajdziecie w prawej części serwisu.
1. Śląsk – Górnik Zabrze (2:1) – 6. kwietnia, XXI kolejka ekstraklasy
http://www.slasknet.com/?nr=14384
Wrocławianie pokonali przed własną publicznością Górnika Zabrze, chociaż do przerwy to gości byli drużyną lepszą i zasłużenie prowadzili. Gole Sebastiana Mili i Piotra Ćwielonga pozwoliły jednak uwierzyć nam w to, że ten zespół stać jeszcze na coś więcej niż ligowa szarzyzna – stać na medal. Wygrana pozwoliła na przeskoczenie w tabeli Górnika i awans na trzecie miejsce. Zwycięstwo w ostatnich minutach pozwoli też na podbudowanie morale zespołu, które na pewno przyda się w następnych spotkaniach.
2. Śląsk – Wisła Kraków (2:1) – 10 kwietnia, pierwszy mecz 1/2 finału Puchar Polski
http://www.slasknet.com/?nr=14411
Śląsk rozpoczął ten mecz tak, jak na mistrza przystało. Gospodarze od pierwszych minut narzucili bardzo wysokie tempo, któremu krakowianie po prostu nie mogli sprostać. Chwilami krakowianie wyglądali przy rywalu, jak drużyna z niższej ligi. Gole dla Śląska zdobywali Waldemar Sobota i Sebastian Mila, po pięknym strzale z rzutu wolnego. Dla gości na początku drugiej połowy trafił Patryk Małecki. Kibice mogą być zadowoleni z ciekawego widowiska, szkoda tylko straconej bramki, bo to dla Wisły, mimo wszystko, niezła zaliczka.
3. Wisła – Śląsk (2:3, PP) – 17 kwietnia, rewanżowy mecz 1/2 finału Puchar Polski
http://www.slasknet.com/?nr=14468
Śląsk pokonał w Krakowie Wisłę 3:2 i awansował do finału Pucharu Polski, w którym zmierzy się z Legią Warszawa. Gole dla wrocławian strzelili Dalibor Stevanović, Waldemar Sobota i Sebastian Mila. Biała Gwiazda goniła wynik nieskutecznie – trafili tylko Cezary Wilk i Ivica Iliev. Śląsk po zdobytych golach był zdekoncentrowany, ale w kluczowych momentach odarł Wisłę ze złudzeń.
4. Legia Warszawa – Śląsk (0:1) – 8 maja, rewanżowy mecz finału Puchar Polski
http://www.slasknet.com/?nr=14649
Wrocławianie, choć mieli ku temu szereg okazji, nie zdołali odrobić dwubramkowej straty z pierwszego meczu finału Pucharu Polski Kibice WKS-u zobaczyli jednak znów drużynę w mistrzowskiej formie, zespół, który zdominował Legię. Jedyny gol padł po fatalnym zagraniu Michała Żewłakowa i trafieniu samobójczym, ale bliscy pokonania Wojciecha Skaby byli także Waldemar Sobota, Mateusz Cetnarski i Piotr Ćwielong, po którego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę.
5. Śląsk – Wisła (3:0) – 17 maja, XXVII kolejka ekstraklasy
http://www.slasknet.com/?nr=14707
Z polotem i bezlitośnie zagrał Śląsk przeciwko Wiśle. Wrocławianie pokonali Białą Gwiazdę po pięknych akcjach i dwóch golach Łukasza Gikiewicza i jednym trafieniu Sylwestra Patejuka. Trener Stanislav Levy może być dumny nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim z gry swojego zespołu, który błysnął mistrzowską formą. Taki Śląsk chcemy oglądać zawsze!
6. Śląsk – Club Brugge (1:0) – 1 sierpnia, pierwszy mecz III rundy eliminacji do Ligi Europejskiej
http://www.slasknet.com/?nr=15156
Śląsk zagrał najlepsze spotkanie od... tak, od naprawdę dawna. Pokonał rywali nie tylko w fizycznej walce, ale po prostu piłkarsko był dziś lepszy. Sobota świetnie dobijał swoimi rajdami, Paixao wytrzymywał batalię ze stoperami z Belgii, a rewelacyjny Stevanović po prostu był zawsze tam, gdzie być powinien. Piękna akcja i samo wykończenie Sebino Plaku niech będzie wisienką na torcie, którego jeszcze we Wrocławiu nie zasmakowano.
7. Club Brugge – Śląsk (3:3) – 8 sierpnia, rewanżowy mecz III rundy eliminacji do Ligi Europejskiej
http://www.slasknet.com/?nr=15239
Ten dzień Wrocław zapamięta na długo, bo WKS wyeliminował w Lidze Europejskiej renomowanego przeciwnika z Belgii. Podopieczni Stanislava Levego po porywającym meczu i dwóch golach Waldemara Soboty oraz jednym Marco Paixao zremisowali w Brugii i awansowali do IV rundy LE. Myliłby się jednak ten, kto uważał, że Śląsk postawi przegubowiec w polu karnym. To nie styl drużyny Levego.
8. Śląsk – Lech Poznań (2:0) – 14 września, VII kolejka ekstraklasy
http://www.slasknet.com/?nr=15532
Nie było to widowisko na miarę futbolowego Oscara, ale trzypunktowa zdobycz przeciwko Lechowi Poznań pozwoliła na awans na piąte miejsce w tabeli. Śląsk pokonał Kolejorza po bramkach Tomasza Hołoty i Marco Paixao. Wygrana zielono-biało-czerwonych wyniknęła przede wszystkim ze skuteczności gospodarzy i rozregulowanych celowników gości.
9. Śląsk – Zagłębie Lubin (2:0) – 4 października, XI kolejka ekstraklasy
http://www.slasknet.com/?nr=15708
30. derby Dolnego Śląska pomiędzy Śląskiem a Zagłębiem wygrali wrocławianie! Podopieczni Stanislava Levy’ego byli bardziej zdeterminowani i wywalczyli upragnione trzy punkty. Orest Lenczyk nie będzie miło wspominał powrotu na wrocławski stadion, bo jego piłkarze tylko w pierwszej połowie byli w stanie nawiązać walkę z WKS-em. Dzięki zwycięstwu Śląsk ma szanse na awans do czołowej ósemki, a lubinianie mogą spaść do strefy spadkowej.
10. Śląsk – Podbeskidzie Bielsko-Biała (4:0) – 31 października, XIV kolejka ekstraklasy
http://www.slasknet.com/?nr=15912
W ciągu dziewięciu minut Richard Zajac musiał trzy razy wyciągać piłkę z siatki po strzałach graczy Śląska, a przed końcowym gwizdkiem skapitulował po raz czwarty. Na bramki przyszło kibicom (tylko nieco ponad 5000 na stadionie) czekać aż do drugiej połowy meczu z zamykającym ligową stawkę Podbeskidziem. Gole zdobyli Sebino Plaku, Marco Paixao i Sylwester Patejuk (dwie), rozgrywający 50. mecz w barwach Śląska.