Hateley: Ojamaa mówił mi o Polsce same dobrze rzeczy

07.01.2014 (14:06) | autor : FPP | skomentuj (8)

Thomas Hateley udzielił swojego pierwszego wywiadu po przyjeździe do Wrocławia. Opowiedział między innymi o braciach Paixao, których poznał w Szkocji, o tym, na jakiej pozycji gra, o swoich planach na przyszłość, o wrocławskim stadionie.



 

Kiedy dowiedziałeś się, że możesz trafić do Wrocławia?
Chyba jakiś tydzień temu. Rozmawiałem potem z Henrikiem Ojamą, który gra w... Lechu Poznań? Nie, w Legii Warszawa! Grałem razem z nim w Motherwell, a teraz pytałem go o Polskę. Mówił same dobre rzeczy, więc postanowiłem tu przyjechać.

Miałeś jakieś inne oferty poza tą ze Śląska?
Tylko rozmawiałem z różnymi klubami, w Anglii czy za granicą. Śląsk jest teraz dla mnie priorytetem. To wielki klub, który rozwija się w dobrym kierunku. To jeden z powodów, dla których tu jestem. Chcę zostać tu myśląc o mojej przyszłości.

Czy to trudna decyzja wyjechać z Wysp do nieznanego kraju?
Nie. Zawsze chciałem grać gdzieś poza Wielką Brytanią. Oferta przyszła z Polski, a ja w ogóle się nie wahałem, tylko postanowiłem podjąć wyzwanie. Jestem bardzo podekscytowany.

Dlaczego zamieniłeś ligę szkocką na angielską?
Po prostu dlatego, że dorastałem w angielskim Reading. Wyjechałem stamtąd do Szkocji, jak miałem 18 lat. Chciałem grać jak najwięcej, zdobywać doświadczenie, a potem wrócić do Anglii. Dostałem ofertę nowego kontraktu od Motherwell, ale zdecydowałem się przejść do Tranmere, nawet na 6 miesięcy. Sprawdzić, czy dobrze mi się będzie grało w ojczyźnie. No i zadzwonił telefon, żeby przyjechać tutaj. Dobrze mi było w Szkocji, ale teraz mam przed sobą nowe wyzwanie.

Żałujesz powrotu do Anglii?
Niespecjalnie. Spędziłem w Motherwell cztery lata pełne sukcesów, grałem w eliminacjach do Ligi Europy i do Ligi Mistrzów, finale Pucharu Szkocji. Dobrze mi tam było. Ale chciałem zrobić krok do przodu, marzyłem o Premier League. Szczerze mówiąc nie żałuję tej decyzji.

Co wiesz o Śląsku i o Wrocławiu?
Tylko tyle, co zdążyłem poznać od wczoraj. Trochę spacerowałem, byłem na Rynku. Obejrzałem mecz koszykówki. Wiem, że jest tu piękny stadion, solidny klub z wieloma kibicami.

Byłeś wewnątrz?
Tak. To nowiutki obiekt, jest wspaniały. Co można powiedzieć? Na pewno przyjemnością jest grać na nim.

Widziałeś kiedyś jakiś mecz polskiej ligi?
Jeszcze nie. Henrik powiedział mi tylko, że w porównaniu do Szkocji tempo jest niższe. Ale nic więcej nie wiem.

Myślisz, że sobie tu poradzisz?
Osobiście lubię być dużo przy piłce, grę techniczną, podejmowanie decyzji na boisku - to moje mocne strony. Wydaje mi się, że będę miał tutaj okazję do pokazania tego, a także do rozwinięcia się.

Chciałbyś zostać w Śląsku na 2-3 sezony, czy cały czas myślisz o powrocie na Wyspy?
Koncentruję się na tym, co jest teraz. Mam 24 lata i zupełnie nie myślę o tym, co będzie za 2-3 lata. Jeśli będzie możliwość zostać tutaj na krótko, czy na długo, obie możliwości wezmę pod uwagę. Zobaczymy, jak wszystko dalej się potoczy.

Kojarzysz z ligi szkockiej braci Paixao?
Tak, grali w Hamilton. Obaj są dobrymi zawodnikami. Choć to było już dawno, pamiętam, że świetnie sobie radzili w Szkocji. Byli tam przez 2 lata, ale zapamiętałem ich, bo grałem przeciwko nim derby.

Wiesz, jak ich rozróżnić?
Nie. Nie mam pojęcia (śmiech).

Na jakiej pozycji najbardziej lubisz grać?
Ja jestem zadowolony, jeśli tylko gram. Mogę grać na każdej. No może poza golkiperem, bo nigdy nie stałem na bramce. Zaczynałem jako defensywny pomocnik, ale potem grałem jako prawy obrońca. Na tej pozycji występowałem przez ostatnie lata. Tak naprawdę nie ma to dla mnie większego znaczenie. Cieszę się, że gram w piłkę.

Łatwiej Ci było zacząć karierę w Szkocji dzięki ojcu, który grał wiele lat w Rangers?
Tak naprawdę nie miało to nic wspólnego z nim. Kiedy trafiłem do Motherwell, prasa oczywiście pytała mnie o mojego tatę. Ja chciałem tylko grać, nabierać doświadczenia, uczyć się jak najwięcej. Myślę, że to mi się udało.

Dziadek i ojciec są na Ciebie źli, że jesteś defensywnym zawodnikiem?
Chyba nie ma to dla nich znaczenia. Kiedy byłem bardzo młody, zaczynałem w Chelsea jako napastnik, ale potem przesuwałem się na boisku do tyłu. Dla mnie to lepsze sytuacja, bo oni obaj byli napastnikami, strzelali sporo goli, a ja mam na boisku teraz inne zadania. Mam mniejszą presję i mogę się skupić tylko na tym, co ja robię.

Ale w Motherwell trochę goli nastrzelałeś?
Chyba więcej po stałych fragmentach gry niż jakichkolwiek innych. Rzuty wolne, karne, kilka rożnych.

Czujesz ciśnienie w związku z tym, że Twój ojciec i dziadek zrobili wielkie kariery w futbolu?
Nieszczególnie. Bardziej był czuł, gdybym był napastnikiem i musiał strzelać gole w każdym meczu, jak oni. Cieszę się, że jestem „defensywnym Hateley'em”.

Rozmawiałeś z ojcem o przenosinach do Wrocławia?
Oczywiście. Rozmawiam z nim codziennie. Ma duży wpływ na mnie. Powiedział, że powinienem spróbować swoich sił tutaj, jeśli chcę pokazać się w europejskiej piłce. On sam wiele grał zagranicą podczas swojej kariery – we Francji, we Włoszech.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~gruby (2014-01-08 19:23:56)
Ja tam liczę, że będzie grał jako defensywny pomocnik bo na prawej obronie mamy kim zapchać, a środek jest dobijający... 3 człapaków to za dużo! 1 to już za dużo więc liczę jak się Wyspiarz sprawdzi środek będzie wyglądał tak:
Hateley-Hołota - przed nimi Cetnar
~NordicThunder (2014-01-08 16:25:25)
Koło Możdżenia kręci się Pogoń !
~luka (2014-01-08 09:32:05)
Mateusz Mozdzen .....do wziecia!!!!! Okazja jest szczególna. Piłkarz do tej pory jeszcze nie przedłużył upływającego 30 czerwca kontraktu z Lechem i raczej nie zanosi się, żeby zgodził się na nowe warunki.
~kibic (2014-01-08 01:01:06)
Jak zawodnik może grać wszędzie to nie potrafi grać nigdzie. Nic z niego nie będzie, chyba że jest mocno zakręcony i nie wie co mówi.
~Paweł (2014-01-07 21:03:33)
taa tempo to chłopaki mają przed wizytą w kasynie popijając piwko :) Ale jako wyspiarz i w tej dyscyplinie nie powinieneś się niczego tutaj obawiać :D
~koko (2014-01-07 20:30:37)
Dziwny jest ten gość, co on wygaduje?

//// Miałeś jakieś inne oferty poza tą ze Śląska?
[...] Śląsk jest teraz dla mnie priorytetem. To wielki klub, który rozwija się w dobrym kierunku. [...] Chcę zostać tu myśląc o mojej przyszłości.

A chwilę później mówi:

//// Chciałbyś zostać w Śląsku na 2-3 sezony, czy cały czas myślisz o powrocie na Wyspy?
Koncentruję się na tym, co jest teraz. Mam 24 lata i zupełnie nie myślę o tym, co będzie za 2-3 lata.

No to myśli to tej swojej przyszłości czy nie ? :))) Czy też może łapie okazję, a skoro tak to po co nam on?

Co można wywnioskować z jego wypowiedzi?
On totalnie nie wie gdzie się przenosi. Ten człowiek nie wie nic o naszym klubie, o tym kto u nas gra i jak gra. Jaka jest nasza liga i czego może się tutaj nauczyć. No a skoro tak, to wydaje się że idzie tutaj dla kasy, bo innego powodu ciężko się dopatrywać. Dowiedział się od Ojamy że tutaj jest 'spoko'. Tempo jest niższe, to nie trzeba się będzie przemęczać. To mówi 24-letni zawodnik, pragnący się rozwijać...

//// Co wiesz o Śląsku i o Wrocławiu?
Tylko tyle, co zdążyłem poznać od wczoraj.

Nie można podejmować rozsądnej decyzji o przyszłości, jak się nie wie nic o swoim potencjalnym pracodawcy.
Patrząc na jego nastawienie to nie spodziewałbym się zbyt wiele po tym piłkarzu.

Ale co jest bardziej irytujące, to fakt że mamy Kamila Dankowskiego, poniżej wypowiedź naszego eksperta od młodzieży:
"- Dzisiaj boczny pomocnik często jest ukrytym napastnikiem i Kamil ma zadatki na takiego piłkarza. Jest szybki, ma dobrą motorykę. Ma potencjał, by na takiej samej szybkości rywalizować zarówno w pierwszej, jak i w ostatniej minucie spotkania. Oczywiście trzeba dać mu czas - nie miesiąc czy dwa, ale w ciągu pół roku zajęć z pierwszą drużyną powinien znacznie poprawić swoją wytrzymałość szybkościową. Najważniejsze, że dostał szansę od trenera Levego - mówi Becella. "

" Najważniejsze, że dostał szansę od trenera Levego"

Przecież przez takie decyzje, to my nigdy nie wprowadzimy nawet pół wychowanka do składu.... No bo Hately będzie musiał grać, zeby potwierdzić ze był trafnym wyborem.
~ecik (2014-01-07 19:47:41)
Tom, przede wszystkim zabiegaj o wzgledy Seba Valenci, Kaza, Dado to oni decydują czy pasujesz do towarzystwa. Stach to pozorant do odstrzału.
~NordicThunder (2014-01-07 14:32:00)
"..... Henrik powiedział mi tylko, że w porównaniu do Szkocji tempo jest niższe..."
Chłopie nawet się nie zdążysz się spocić - takie tempo ma nasza liga ! Zostań z nami :)
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41