Levy: Potrzebujemy trzech wzmocnień
Trener Stanislav Levy jest zadowolony z pierwszego obozu w Turcji. Szczególnie chwaleni przez niego są Flavio Paixão i Tomasz Hołota. Zdaniem szkoleniowca zespołowi wciąż niezbędni są lepsi piłkarze. Całą rozmowę można przeczytać na oficjalnej stronie Klubu.
Stanislav Levy o:
- pierwszym zgrupowaniu w Turcji
Rozegraliśmy dwa sparingi z wymagającymi rywalami. Te mecze pokazały nam, że w następnych czterech tygodniach czeka nas jeszcze sporo pracy, jeśli chcemy powalczyć o pierwszą ósemkę. Aby nie mieć problemów w lidze, musimy jeszcze bardziej poprawić naszą grę. Musimy być jeszcze szybsi, bardziej agresywni i dokładni w rozgrywaniu piłki. Potrzeba nam także dwóch, trzech wzmocnień. Muszą to być gracze, którzy będą pasowali do właśnie takiej gry: szybcy, agresywni, zwrotni.
- sparingach z Howerłą i Sankt Pauli
Do sparingów w Belek przystępowaliśmy z marszu, prosto po intensywnych treningach. Tym bardziej cieszą dobre wyniki przeciwko tak wymagającym rywalom. Poświęciliśmy ten czas przede wszystkim na kształtowanie siły i wytrzymałości.
- nowinkach taktycznych w zespole
Cieszy mnie, że mam w zespole uniwersalnych graczy, którzy mogą grać na kilku pozycjach. W Turcji okazało się na przykład, że Tomek Hołota w obydwu spotkaniach bardzo dobrze spisał się jako środkowy obrońca i jest to na pewno jakiś pomysł na przyszłość. Dobrze, że mamy takie warianty i mogliśmy je teraz przetestować.
- Flavio Paixão
To bardzo interesujące, że gdy przyjechał do nas w styczniu, nie widać było po nim żadnej przerwy w treningach. Przez te kilka miesięcy cały czas ćwiczył w Portugalii albo we własnym zakresie, albo z zaprzyjaźnioną drużyną. Będę rozmawiał z szefostwem klubu, aby załatwić temat Flavio jak najszybciej. Chciałbym, żeby mógł już u nas grać w najbliższej rundzie. Jest to dokładnie taki zawodnik, o jakim mówiłem - do pierwszego składu.
- wrocławskiej młodzieży
Ci chłopcy bez wątpienia mają talent, ale muszą jeszcze bardzo mocno trenować. Myślę, że dzięki występom w ostatnich dwóch sparingach zobaczyli, że piłka na najwyższym poziomie wymaga od nich jeszcze większej szybkości i agresji w grze. Był to dla nich na pewno dobry sprawdzian. Kilku z nich w ostatnim czasie zrobiło postęp i na pewno pojadą z nami na drugi obóz.
- transferach
Potrzebne są nam wzmocnienia, ale nie chcę niczego robić pod presją. To muszą być zawodnicy, co do których musimy mieć stuprocentowe przekonanie, że będą wzmocnieniem zespołu. Nic nam nie da robienie transferu tylko dla samego transferu. Wciąż obserwujemy kilku piłkarzy. Zobaczymy, jak rozwiną się te tematy.