To nie była prawdziwa twarz Śląska

Przedstawiamy wypowiedzi Pawła Zielińskiego i Sebino Plaku po meczu sparingowym z Hradcem Kralove (2:4).
Paweł Zieliński
Trener dał pograć wszystkim chłopakom. W pierwszej połowie nie wyglądało to źle, nawet dobrze. W drugiej weszło dużo młodzieży, no i wynik taki, jaki jest. Co tu dużo mówić.
Czy ta młodzież jest w stanie udźwignąć poważniejszą grę?
Ja uważam, że tak. Gdybyśmy nie byli w stanie, to by nas tutaj nie było.
Jak oceniasz swój występ i grę całego zespołu?
To pierwsze pytanie nie do mnie. Jeśli chodzi o drużynę, to jestem zdania, że awansujemy do czołowej ósemki.
Prognoza przed pierwszym meczem w Poznaniu?
Stawiam na zwycięstwo WKS-u, ale w typowanie konkretnego wyniku nie będę się bawił.
Sebino Plaku
Wynik nie jest tak bardzo zły, jak by się mogło wydawać. Oczywiście nie chcieliśmy go przegrać, ale to był tyko sparing. Wszyscy widzieli, że w przerwie zmieniliśmy cały skład, zrobiliśmy także dużo roszad na różnych pozycjach. Kilku zawodników nie było gotowych do gry, jak Marco, który był kontuzjowany. Podobnie Luboš Adamec. Nie jestem zadowolony, bo przyszło wielu kibiców, którzy chcieli się nacieszyć naszą grą. Ale mimo to, był to tylko mecz towarzyski. Rozegraliśmy już wiele takich tej zimy. Dużo ważniejszy od wyniku jest sam występ. Do tego zupełnie inaczej dziś graliśmy. Trener pozwolił sobie na mnóstwo eksperymentów. To, co zobaczyliśmy na boisku, to nie była prawdziwa twarz Śląska. Chociażby na zgrupowaniu rozegraliśmy dużo lepszych meczów.