Legia mistrzem, Marco królem strzelców?
Przegląd Sportowy przepytał znane osobistości sportu na okoliczność startu ekstraklasy po zimowej przerwie. Wśród odpowiedzi przewijają się ludzie związani ze Śląskiem Wrocław. Ankietowany był również kapitan WKS-u, Sebastian Mila.
Pomocnik wrocławian twierdzi, że mistrzowska feta w tym roku zorganizowana zostanie w Warszawie. Mili nie brakuje za to wiary w parę portugalskich braci z Wrocławia. Według niego Marco zostanie królem strzelców i zdobędzie ponad 20 goli, zaś Flavio będzie objawieniem wiosennej części rozgrywek:
- Jest lepszy niż bliźniak, a jak gra Marco, każdy wie.
W talent strzelecki tego pierwszego wierzą również Łukasz Kadziewicz, siatkarz Cuprum Lubin oraz Jacek Ziober i Jacek Bąk, byli reprezentanci Polski, a nawet prezes Legii, Bogusław Leśnodorski.
- Koledzy ze Śląska nie pomagają, ale Marco Paixao sobie poradzi i strzeli najwięcej goli. Dwadzieścia bramek będzie jednak dla niego magiczną barierą – sądzi Kadziewicz.
Andrzej Twarowski, dziennikarz Canal + i Katarzyna Kiedrynek, piłkarka PSG, uważają, że Stanislav Levy będzie pierwszy zwolnionym szkoleniowcem. Podobnego zdania jest Kamil Grosicki, nowy nabytek francuskiego Rennes.
- Najpierw wygłoszę formułkę, że nikomu nie życzę utraty pracy. Wydaje mi się, że najszybciej z posadą pożegna się Stanislav Levy.
A według Was, kto zdobędzie mistrzostwo, kto koronę króla strzelców, a kto będzie pierwszym zwolnionym trenerem?