Oceny: Kelemen i Grodzicki najlepsi
Marian Kelemen i Rafał Grodzicki zdaniem większości mediów zasłużyli na najwyższą ocenę spośród graczy Ślaska w przegranym niedzielnym spotkaniu z Lechem w Poznaniu (1:2). Nisko oceniani byli przede wszystkim Krzysztof Ostrowski i Sylwester Patejuk.
Oto, jak uzasadniali swoje oceny dziennikarze.
Gazeta Wrocławska
Marian Kelemen
Naszym zdaniem – najlepszy w Śląsku. Kapitalna interwencja po rzucie rożnym dla Lecha w pierwszej połowie: zatrzymał piłkę na linii bramkowej. Nie mamy mu nic do zarzucenia. Przy pierwszym golu błąd popełnili obrońcy.
Krzysztof Ostrowski
Wyszedł na lewej stronie obrony przed sobą mając Dudu. Ta para bardzo dobrze wypadła w sparingu z Hradcem Hralove, ale tym razem było słabo. Pawłowski często go ogrywał.
Tom Hateley
Przy pierwszej bramce zgubił krycie, ale poza tym nam się podobał. Nie ustrzegł się błędów, ale jest zdyscyplinowany taktycznie, dobrze bije stałe fragmenty gry.
Gazeta Wyborcza
Marian Kelemen
Śląsk zawiódł przede wszystkim w ofensywie, bo nie stworzył zbyt wielu okazji do zdobycia gola. Kelemen był jednym z pewniejszych wrocławian, choć w pewnym sensie ponosi odpowiedzialność za pierwszego gola. Hamalainen strzelał głową z pola bramkowego i mimo że dośrodkowanie było świetne, bramkarz Śląska powinien spróbować przeciąć lot piłki. Poza tym w kilku sytuacjach pokazał wielką klasę - fenomenalnie obronił piłkę po uderzeniu głową Kamińskiego w pierwszej połowie, doskonale interweniował przy strzałach m.in. Pawłowskiego oraz Teodorczyka z pola karnego. Przy drugim golu - strzelonym właśnie przez Teodorczyka - był kompletnie bez szans.
Krzysztof Ostrowski
Niestety, najsłabszy w Śląsku. Trener Levy na mecz z Lechem sporo namieszał w składzie i Ostrowskiego - który w życiu grał już na różnych pozycjach - ustawił nietypowo, na lewej obronie. Nie czuł się tam najlepiej. Pawłowski często i dosyć łatwo go ogrywał, stwarzając z tej części boiska spore zagrożenie. Po jego błędzie skrzydłowy Lecha przeprowadził akcję, która skończyła się rzutem wolnym i pierwszym golem dla przeciwników. W ofensywie też nic nie wniósł. Zaskakująco mało dynamiczny.
Tom Hateley
To on dośrodkowywał z rzutu wolnego przy golu dla Śląska. Przejął od Sebastiana Mili wykonywanie niektórych stałych fragmentów gry i prawą nogą czynił to nieźle. Typowy defensywny pomocnik zadaniowy, którego znacznie słabszą stroną jest gra ofensywna i pomoc w konstruowaniu akcji. Przy pierwszej bramce pilnował Hamalainena i dał się mu zaskoczyć, przy golu strzelonym przez Teodorczyka nie zdążył z asekuracją i nie zdołał zablokować rywala. Współudział przy utracie obydwu bramek znacznie obniża mu notę.
NOTY
Noty, jakie otrzymali piłkarze kolejno od dziennikarzy: Przeglądu Sportowego, Gazety Wrocławskiej, Gazety Wyborczej i Weszło. W nawiasie średnia ocen.
Kelemen
5; 7; 6; 5 (5,75)
Socha
5; 5; 4; 3 (4,25)
Grodzicki
5; 6; 6; 5 (5,5)
Gawisz
5; 5,5; 5; 3 (4,63)
Ostrowski
5; 3; 3; 4 (3,75)
Hateley
5; 5,5; 4; 5 (4,88)
Kokoszka
5; 5; 4; 4 (4,5)
Dudu
5; 4; 3; 4 (4)
Patejuk
4; 5; 3; 4 (4)
Mila
5; 5,5; 4; 4 (4,63)
M.Paixão
5; 5,5; 4; 4 (4,63)
Rezerwowi Plaku, Zieliński i Adamec nie zostali sklasyfikowani.