Mecz życia Marka Jakóbczaka
Marco Paixão zdobył już w obecnym sezonie dla Śląska 17 bramek. To najlepszy wynik we wrocławskiej drużynie od 14 lat, kiedy o jedno trafienie więcej zanotował Marek Jakóbczak. Były napastnik WKS-u toczy teraz znacznie ważniejszy mecz. Na początku tego roku usłyszał lekarską diagnozę: "Nowotwór pierwotny płuc z przerzutem do wątroby i zmianami węzłów chłonnych".
Ten 44-letni napastnik reprezentował w swojej karierze sporo klubów. Z czterema z nich świętował awans do ekstraklasy: Wisłą Płock (1997), Bełchatowem (1998), Radomskiem (2001) i oczywiście we Wrocławiu. Było to w sezonie 1999/2000, przed którym przyszedł na Oporowską z bełchatowskiej jedenastki.
Jakóbczak wystąpił wówczas w 41 spotkaniach ligowych zdobywając w nich 14 goli. Do tego dorzucił 4 trafienia w spotkaniu Pucharu Polski z Nysą w Zgorzelcu (6:2). Był najlepszym strzelcem drużyny, która po trzyletniej przerwie wróciła do grona najlepszych klubów w kraju.
Na Facebooku powstała strona mająca na celu zbieranie środków finansowych niezbędnych do leczenia Marka. Niedawno pojawiła się tam również koszulka Sebino Plaku, w której grał przeciwko Brugge. Będzie można ją wylicytować.
Link do fanpage`a.
Pieniądze można przelewać na konto żony piłkarza, Beaty Jakóbczak, z dopiskiem: „na leczenie Marka”. Numer konta: 70 1240 6133 1111 0010 5357 8092.