Socha: Trener z nami sporo rozmawia
Dziś piłkarze Śląska trenowali pierwszy raz pod okiem nowego trenera, Tadeusza Pawłowskiego. O to, jakie odczucia po tych zajęciach panują wśród piłkarzy WKS-u zapytaliśmy Tadeusza Sochę.
Jakie wrażenia po pierwszych zajęciach z nowym trenerem?
Jak najbardziej pozytywne. Trener Pawłowski przyszedł do szatni, powiedział kilka słów. Później w czasie samego treningu sporo z nami rozmawiał. To jest taka zmiana, która jest na pierwszy rzut oka widoczna.
Dla Ciebie jako wychowanka Śląska, Pawłowski to właściwy człowiek na właściwym miejscu?
Wydaje się, że tak. To dobry pomysł na to, jak rozwinąć klub, jak ściągnąć kibiców na stadion. Zobaczymy, jak to będzie w przyszłości. Myślę, że trener się sprawdzi w swojej roli. Widać, że jest pewny tego, co robi. Takie mamy odczucie na treningu. Jesteśmy w stu procentach zaangażowani i chcemy współpracować z trenerem Pawłowskim tak, jak to robiliśmy z trenerem Levym.
Ta zmiana może być impulsem do lepszej gry?
Często się zdarza, że taka zmiana niby nic nie zmienia, bo nawet wychodzi ten sam skład. Ale jednak jest taki impuls, który daje drużynie jakąś dodatkową mobilizację, czasami przywraca pewność siebie. Albo nowy trener znajduje jakiś drobny detal, który potem decyduje o tym, że mecze zaczyna się wygrywać i mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.