Adamec: Ojciec nie chciał, bym uprawiał sport

27.02.2014 (22:14) | autor : FPP | skomentuj (9)


Luboš Adamec w pierwszym tegorocznym meczu Śląska zadebiutował w pierwszej drużynie, zaś tydzień później już wpisał się na listę strzelców. Z czeskim obrońcą rozmawiamy między innymi o jego karierze, bramce z Ruchem Chorzów, trenerze Levym.



 

Potrzebowałeś zaledwie trzech minut, żeby strzelić gola dla Śląska! Jak ją wspominasz?
Nie myślę o tej bramce. Nie mogę się czuć dobrze, bo przegraliśmy. Strzeliłem dość szczęśliwie. Marco świetnie wygrał walkę w powietrzu. Ja tylko instynktownie ruszyłem do piłki i trafiłem.

Mogłeś nawet zdobyć drugiego gola.
Tak, tylko nie widziałem w tej sytuacji dobrze piłki. Gdybym widział ją lepiej, szybciej bym zareagował i może nawet bym to strzelił.

Jesteś obrońcą, tymczasem trener wpuścił Cię do ataku. Jakie miałeś zadania taktyczne?
Nie miałem konkretnych zadań, tylko wygrać główkę dla Marca, zrobić trochę ruchu z przodu i strzelić bramkę, gdyby była taka okazja. To ostatnie się udało, ale ostatecznie przegraliśmy, więc nie ma to znaczenia.

Występowałeś kiedyś jako napastnik?
Tak, przez pierwsze 6 czy 7 lat grania w piłkę nim byłem. Przez 5 lat byłem w Czechach najlepszym strzelcem w mojej kategorii wiekowej. Więc wiem, co robić w ataku, mam jakiś instynkt, coś jeszcze z tego zostało.

Jak zaczynałeś karierę?
Pierwszy mecz zagrałem dopiero, jak miałem 9 lat, ponieważ mój ojciec bardzo nie chciał, żebym grał.

Dlaczego?
Bo on uprawiał kiedyś hokej na lodzie i doznał ciężkiej kontuzji podczas meczu. O mały włos nie zginął. Dlatego nie chciał, bym ja uprawiał jakikolwiek sport. Ale mama powiedziała, że jeżeli bardzo chcę, to mogę grać w piłkę nożną. W pierwszym roku zostałem królem strzelców ligi juniorskiej.

Jak przebiegała Twoja kariera?
Przez 4 lata grałem w mojej rodzinnej Slatinie, przez następne 4 w Brnie – klubie, który obecnie występuje w czeskiej ekstraklasie. Potem wyjechałem do Juventusu, a stamtąd przeszedłem do Sparty Praga.

Jak Ci się udało trafić do takiej firmy jak Juventus?
Jako 15 latek byłem na kadrze, z którą zagrałem na turnieju. Było tam mnóstwo zespołów, dużo skautów, menedżerów, którzy oglądali młodych piłkarzy. Miałem to szczęście, że zauważyli mnie i pojechałem na testy, do Milanu, Juventusu, Interu i Udinese. Mogłem wybrać, do którego z tych klubów pójdę. Wybrałem Juve dlatego, że tam wszystko było niezwykle profesjonalne.

Jak tam było?
To jest najwyższy poziom szkolenia. Lepiej już być nie może. Juve, Real czy Barcelona to ta sama półka. Naprawdę byłem bardzo zadowolony. Zrobiłem tylko taki błąd, że nie podpisałem kontraktu na 5 lat. Miałem być wypożyczany na 3 lata do Serie C. We Włoszech tak to funkcjonuje. Ja tego nie chciałem, bo już przez 3 miesiące trenowałem z pierwszym zespołem i w nim chciałem zaistnieć. Jednak jeszcze nie byłem przygotowany na rywalizację, a w Juventusie nie było na to szans. Potem dostałem szansę przejścia do Sparty, gdzie trafiłem po mistrzostwach świata do lat 17.

Tam też trenowałeś z pierwszą drużyną?
W Pradze cały czas byłem z seniorami, tylko że po 2 miesiącach doznałem kontuzji, zerwałem więzadła krzyżowe. Przez rok nie grałem. To było bardzo ciężkie doświadczenie.

Wtedy zadzwonił Śląsk?
Tak. Po tej mojej kontuzji w Sparcie pojawił się nowy trener, Jaroslav Hřebík. Dla mnie to był koniec. Powiedział mi, że mogę zostać, jeśli chcę, ale on będzie stawiał na swoich zawodników. Pozwolił mi szukać innej drużyny.

Przyszedłeś do Wrocławia ze względu na czeskiego trenera?
Nie, to załatwiał polski menedżer. Kolega do mnie zadzwonił, że jest możliwość pokazania się na testach, więc przyjechałem. Levy wręcz powiedział, że on nie będzie mnie tu wspierał tylko dlatego, że jestem Czechem, bo to nie wyglądałoby dobrze. Dlatego oceniali mnie też drugi trener i dyrektor sportowy. Udało mi się dobrze zagrać i dostałem kontrakt.

Pół roku spędziłeś w rezerwach czekając na swoją kolej.
To nic dziwnego. Ja mam dopiero 19 lat, jak przyszedłem tu, to miałem 18. Pozycja środkowego obrońcy jest niezwykle wymagająca. Jeśli zrobi jeden kiks, może paść z tego gol. Nie jestem napastnikiem i pewnie dlatego trener uważał, że powinienem najpierw trochę czasu pograć w drugiej drużynie. Ja zawsze robię to, co do mnie należy i czekam, aż szkoleniowiec stwierdzi, że jestem przygotowany.

Podczas zgrupowań w Turcji myślałeś już, że możesz dostać szansę debiutu?
Świetnie czułem się podczas tych obozów. Kilka meczów sparingowych zagrałem bardzo dobrze. Trener nie wystawiał mnie w pierwszej jedenastce, ale ja byłem już gotowy.

Kiedy się dowiedziałeś, że zagrasz w Poznaniu?
Dopiero 5 minut przed końcem meczu. Właściwie, jak dostałem sygnał, że wejdę. Rozgrzewałem się praktycznie od 50 minuty. Przez całą drugą połowę biegałem za linią.

Co myślisz o zwolnieniu Twojego rodaka?
Co mogę powiedzieć? Nie jestem szczęśliwy, bo uważam, że to jest bardzo dobry trener. Niestety nam jako drużynie nie udało się zrobić nic lepiej. To jest piłka nożna, to normalne, że tak się dzieje. Takie jest życie – jak by powiedział trener Levy.

Za to do drużyny doszli piłkarze z Czech i Słowacji.
Ja jestem koleżeński. Podam pomocną dłoń każdemu. Cieszę się, że mam nowych kolegów, że mogę trochę porozmawiać w naszym języku. Oni też są zadowoleni, że ja jestem w Śląsku.

To znani zawodnicy w Twoim kraju?
Oczywiście. Lukaša Droppy nie znałem osobiście, ale wiem, że to dobry piłkarz z Banika Ostrawa. Ma 23 lata, a już od kilku lat gra regularnie w czeskiej lidze, co jak na tak młodego piłkarza jest dość rzadkie. Był też powoływany do reprezentacji młodzieżowej. Dużo dobrego o nim słyszałem.

W Śląsku rośnie konkurencja, doszło też paru innych graczy. Myślisz, że zagrasz jeszcze w pierwszej drużynie?
Jak trener będzie we mnie wierzył, to da mi szansę. Muszę tylko zrobić wszystko, aby widział, że jestem przygotowany. Decyzja będzie należeć do niego.

Jak Ci się podobają zajęcia u Pawłowskiego?
Jest to inny typ szkoleniowca. Sądzę, że nauczy nas czegoś nowego. Cała drużyna czuje teraz, że idzie nowe. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Gabik (2014-03-01 10:13:32)
@mr
Podtrzymuję to, co napisałem. Flavio przychodzi do nas jako wolny zawodnik - twierdzi, że rozwiązał kontrakt z winy klubu, a nie w ramach transferu (Śląsk go z Traktora nie wykupił ani nie wypożyczył).
Podejrzewam, że zgłosili go "przed upływem terminu" na wszelki wypadek, tzn. gdyby się jednak okazało, że Flavio nie jest wolnym zawodnikiem (czyli w sporze z nim mają rację Irańczycy), to Śląsk będzie mógł w trakcie rundy dogadać się z jego byłym klubem i "kupić" go na resztę rundy.
~mr (2014-02-28 20:29:41)
@Gabik , jadnak nie znasz się !, A prosiłem o poważne odpowiedzi , a nie przemyślenia tzw. znaffców. Czytaj tu http://www.slasknet.com/?nr=16598
~Gabik (2014-02-28 14:25:53)
@mr
Okno transferowe dotyczy tych, którzy przechodzą na zasadzie transferu. Flavio idzie do nas jako wolny zawodnik, więc okienko go nie ogranicza i będzie mógł grać nieależnie od tego jak późno dotrze jego certyfikat.
~mr (2014-02-28 11:11:56)
Mam pytanie : nie do pseudoznawców, a ludzi którzy znaję się na prawie transferowym ? Chodzi o certyfikat tymczasowy FIFA dla Flavio. Gdyby dotarł on do Polski np parę minut po północy, a wiec już 1 marca, czy piłkarz w rundzie wiosennej bedzie mógł zagrać w Śląsku ? Wszak zimowe okno transferowe w Polsce zamyka się 28 lutego o północy. Flavio zaś ma podpisany kontrakt z WKS od 1 lipca 2014. Czy ktoś potrafi ten problem rzetelnie wyjaśnić ? Z góry dziekuję.
saha (2014-02-28 08:38:53)
prawda jest taka ze chlopak mosi mocno pilnowac wagi bo bedzie knedlik he he ale trzymam kciuki za chlopaka
~Michuu (2014-02-28 00:02:25)
Nie jeden z naszych orłów chciałby być taki gruby jak LuboS.
~@Lubosz (2014-02-27 23:54:04)
Nieprawda. Popatrz na zdjęcie. Ja jestem gruby, a nie on.
~vxz (2014-02-27 23:42:41)
nie jest gruby tylko potezny, dobrze zbudowany. W przypadku grajka defensywnego to zaleta. Na sparingu przeciwnicy odbijali sie od niego jak od sciany. Widzisz na zdjeciu jakis brzuch?
~Lubosz (2014-02-27 22:46:47)
Lubosz jest gruby
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41